Wczoraj pisałem (niewygodne.info.pl) o raporcie NIK nt. prywatyzacji Polskich Hut Stali. Wielu czytelników zadało pytanie – dlaczego za wskazane przez NIK nieprawidłowości nikt nie poniósł odpowiedzialności? Okazuje się, że w powiązaniu ze sprawą wspomnianej prywatyzacji, jeden wiceminister z SLD usłyszał prokuratorskie zarzuty, które nawet zamieniono w akt oskarżenia. Problem w tym, że po 10 latach sądowego postępowania (ciągłego odwlekania rozpraw) sąd umorzył sprawę z uwagi na… przedawnienie karalności zarzucanych czynów. Oto III RP w pigułce.

Amerykański US Steel był największym konkurentem LNM Holdings N.V. w wyścigu po wystawioną na sprzedaż przez rząd SLD spółkę Polskie Huty Stali (w skład której wchodziły: Huta Sendzimira w Krakowie, Huta Katowice w Dąbrowie Górniczej, Huta Cedler w Sosnowcu oraz Huta Florian w Świętochłowicach). W pewnym momencie Amerykanie złożyli zawiadomienie do prokuratury w sprawie domniemanej korupcji przy prywatyzacji. W toku postępowania wszczętego z wniosku US Steel śledczy ustalili, że przedstawiciele firmy konsultingowej Invex (powiązanej z najsłynniejszym niegdyś polskim lobbystą Markiem Dochnalem) powoływali się na wpływy u nadzorującego prywatyzację Polskich Hut Stali wiceministra Skarbu Państwa Andrzeja Szarawarskiego. W zamian za korzystne rozstrzygnięcie mieli żądać od Amerykanów „prowizji” w wysokości 30 mln zł.

Szarawarski ostatecznie usłyszał prokuratorskie zarzuty dotyczące przekroczenia uprawnień w ramach nadzoru sprawowanego nad prywatyzacją Polskich Hut Stali. To, co się działo później pięknie opisał Zbigniew Bartuś w artykule pt. „Huty umorzone cichaczem”, opublikowanym na łamach „Dziennika Polskiego”: Akt oskarżenia trafił w 2005 roku do sądu w Warszawie, ale dwa lata później Sąd Najwyższy nakazał przenieść proces do Poznania. W 2008 roku sprawa została ponownie przeniesiona Warszawy. Właściwy do jej prowadzenia miał być Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia, jednak przez trzy kolejne lata proces stał w miejscu. W 2012 roku, kolejnym postanowieniem Sądu Najwyższego, sprawa została przeniesiona do Sądu Rejonowego Katowice-Zachód. Ten w 2013 roku wydał w sprawie postanowienie o umorzeniu postępowania z uwagi na przedawnienie karalności zarzucanych czynów…

Przedawnienie karalności zarzucanych czynów, które wymusza wydanie sądowego postanowienia o umorzeniu postępowania wobec byłego wiceministra z rządu SLD, wiązanego mniej lub bardziej z firmą, w której działał Marek Dochnal oraz procesem prywatyzacyjnym Polskich Hut Stali. Oto III RP w pigułce.

Za: niewygodne.info.pl

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here