Przedwczoraj CBA (reprywatyzacja w Warszawie). Wczoraj IPN (TW Bolek). Teraz wiecie dlaczego Schetyna tak bardzo chciał likwidacji obu tych instytucji!

1
10841

Podczas ubiegłorocznej konwencji Platformy Grzegorz Schetyna zapowiedział likwidację IPN i CBA. Po kilku miesiącach krystalizują się powody niechęci lidera PO do tych instytucji. Najpierw CBA, dokonując szeregu zatrzymań w związku z aferą reprywatyzacyjną w Warszawie, wytworzyła nerwową atmosferę w sympatyzującym z platformą światku sędziowsko-urzędniczo-adwokackim stolicy. Wczoraj IPN przygwoździł Wałęsę, w którego PO wpakowała wiele energii. Patrząc przez ten pryzmat nie powinna nas dziwić niedawna deklaracja Schetyny…

Jeszcze w październiku ubiegłego roku Grzegorz Schetyna twierdził, że IPN to ośrodek który służy manipulowaniu faktami, a CBA to nadpolicja, której celem jest wywołanie strachu i paraliżowania swoich politycznych przeciwników. Obie instytucje, zdaniem lidera PO, miały „zatruwać życie publiczne w Polsce”, dlatego też, gdy Platforma powróci do władzy będzie dążyć do ich zlikwidowania.

ZOBACZ WIĘCEJ:

Niestety (dla Platformy) nic nie wskazuje na to, by powrót do władzy miał nastąpić w najbliższym czasie. A to oznacza, że z dużą dozą prawdopodobieństwa będą się powtarzały uderzające w elektorat/sypatyków PO akcje CBA (takie jak ostatnie zatrzymania w związku z aferą reprywatyzacyjną w Warszawie) lub wypłyną kolejne niewygodne informacje via IPN.

Wyborcy Platformy z takiego obrotu spraw z pewnością nie będą zadowoleni. Lobby sędziowskie, urzędnicze, adwokackie czy SB-eckie będzie naciskać, aby Grzegorz Schetyna (jako lider największej partii opozycyjnej) zaostrzał kurs i retorykę. Co jednak istotne – takie naciski niewiele zmienią, bo ani Schetyna, ani cała PO/N/PSL razem wzięte nie zatrzymają rozpędzonego walca, któremu kierunek nadaje pewien „zwykły, szeregowy poseł” na Nowogrodzkiej.

W kontekście wewnętrznej walki o przywództwo nad PO, może to tylko przyspieszyć upadek Schetyny (który nie sprawdzi się jako gwarant nietykalności szeregu układów), szczególnie, że dość realny jest powrót Tuska do kraju. Stąd wniosek, że to nie IPN i CBA zostaną zlikwidowane. To prawdopodobnie Grzegorz Schetyna zostanie unicestwiony (politycznie). Za: http://niewygodne.info.pl

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here