REFORMA SĄDOWNCITWA. Na czym będzie polegać?

0
2459

Po spotkaniu z Premier Beatą Szydło, które poświęcone było planowi działań rządu w 2017 roku, Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro przedstawił założenia reformy sądownictwa.

W piątkowym (20 stycznia) spotkaniu, przeprowadzonym w ramach przeglądu resortów, wziął również udział Minister – Koordynator Służb Specjalnych Mariusz Kamiński.

– Rozmawialiśmy o tym, co dla Polaków najważniejsze: o bezpieczeństwie i sprawiedliwości – powiedziała na konferencji prasowej Premier Beata Szydło.

Zaznaczyła, że Ministerstwo Sprawiedliwości ma na swoim koncie wiele projektów ważnych ustaw, które rząd przyjął już w ubiegłym roku – między innymi dokonujących pierwszych reform w wymiarze sprawiedliwości, wymierzonych w patologie gospodarcze, chroniących polskie rodziny i dzieci.

Zmiany dla obywateli

– Przygotowanych jest również bardzo dużo nowych projektów, w tym reformujących sądownictwo, na które czekają obywatele. Polacy narzekają na pracę sądów, a muszą zaufać polskim sądom. Muszą wiedzieć, że idą do sądów po sprawiedliwość. I muszą też wiedzieć, że zawsze kiedy potrzebują ochrony państwo stoi po ich stronie. To główny punkt, z którego wychodzi proponowana przez nas reforma – zaznaczyła Premier.

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podkreślił, że zmiany dotyczące sądownictwa wymagają rozwagi i przemyślanego wprowadzania.

– Wszyscy przecież życzymy sobie tego, żeby sądy działały sprawnie, a wydając sprawiedliwe wyroki, budziły zaufanie Polaków – mówił.

Dlatego sądownictwo wymaga generalnej zmiany. Pod względem organizacji, systemu awansu sędziów, a także zasad ich odpowiedzialności i usuwania z zawodu tych, którzy nie są go godni. Służą temu przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości projekty, które po szerokich konsultacjach będą kierowane na drogę legislacyjną.

Sprawność i efektywność

Sędziowie mają przede wszystkim orzekać. Dziś są odrywani od sądzenia spraw z uwagi na nadmiar biurokratycznych obowiązków: sporządzanie sprawozdań, ocen, planów. Sprzyja temu przerost stanowisk funkcyjnych w sądownictwie. Zajmuje je około 4000 z około 10 000 sędziów w Polsce. Ograniczeniu przewlekłości postępowań sądowych mają służyć projektowane zmiany:

  • połączenie najmniejszych wydziałów sądowych, a wraz z nimi stanowisk przewodniczących wydziałów i ich zastępców, obarczanych niepotrzebnymi administracyjnymi obowiązkami;
  • ograniczenie liczby sędziów wizytatorów, zajmujących się wyłącznie kontrolą sądów i skierowanie ich do orzekania;
  • wprowadzenie elektronicznego systemu ewidencji pracy sędziów, który ograniczy biurokrację, a jednocześnie pozwoli na równomierne obciążenie pracą sędziów w całym kraju; rozwiązanie jest nowocześniejszą wersją systemu PEBB§Y, który z powodzeniem funkcjonuje od 2005 roku w Niemczech;
  • ustanowienie zasady niezmienności składu – raz wylosowany skład sądu nie powinien ulegać zmianie do zakończenia sprawy; dziś w wielu sądach nowemu sędziemu w wydziale przydziela się sprawy już rozpoczęte przez innych sędziów – ze szkodą dla sprawności postępowania;
  • wprowadzenie finansowych sankcji za świadome i celowe przeciąganie procesu przez strony;
  • sprzyjanie zawieraniu ugód w postępowaniach sądowych; ma je ułatwić przyznanie sędziemu prawa do zapoznawania stron ze stanem procesu i sposobami jego zakończenia, bez narażania się na ryzyko wyłączenia sędziego ze sprawy;
  • odciążenie sądów od obowiązków związanych z egzekucją należności zasądzonych na rzecz Skarbu Państwa; mają się tym zajmować organy skarbowe, które już realizują podobne zadania;
  • zwiększenie uprawnień kuratorów zawodowych i odbiurokratyzowanie ich pracy, tak aby mogli poświęcać więcej czasu na realną pomoc podopiecznym, bez zbytecznego angażowania sądów;
  • wprowadzenie sędziów pokoju do rozstrzygania spraw drobnych w lokalnych społecznościach, jeśli parlament zgodzi się na zmianę konstytucji. Wymaga to porozumienia ponadpartyjnego. Następstwem takiej zmiany byłoby spłaszczenie struktury sądownictwa powszechnego do dwóch szczebli, a także wprowadzenie jednolitego statusu sędziego sądu powszechnego i rozszerzenie obszaru jurysdykcji sędziowskiej;
  • uporządkowanie systemu pracy dyrektorów sądów – jednoznaczne rozdzielenie funkcji administracyjnych od orzeczniczych pozwoli prezesom sądów skupić się na wykonywaniu obowiązków nadzoru w zakresie orzekania.

Bezstronność

Jej gwarancją ma być losowy przydział spraw poszczególnym sędziom. To wymóg, który obecnie obowiązuje tylko w postępowaniu karnym – i to w bardzo ograniczonym zakresie (pozostałe sprawy przydzielają przewodniczący wydziałów). Losowy przydział spraw, zwłaszcza w II instancji, ma chronić przed nadużyciami i dawać pewność, że sprawa nie została przydzielona sędziemu umyślnie wybranemu do danej sprawy. Algorytm losujący ma też zapewnić równomierne obciążenie sędziów obowiązkami.

Zaufanie i uczciwość

Większa transparentność, ściślejsza kontrola oraz niezależność postępowań dyscyplinarnych od wpływów środowiska ma wzmocnić autorytet wymiaru sprawiedliwości i samych sędziów, z których większość uczciwie pełni swoje obowiązki. W latach 2011-2015 do sądów dyscyplinarnych dla sędziów trafiło 310 wniosków, a z urzędu złożono tylko 11 sędziów. Pobłażanie dla tych, którzy złamali prawo albo dopuścili się zaniedbań, jest jedną z głównych przyczyn nieufności wobec sądownictwa. Uzdrowieniu sytuacji ma służyć:

  • rozszerzenie jawnych oświadczeń majątkowych sędziów o precyzyjną informację na temat wszystkich źródeł, z których czerpią dochody wraz z kwotami; ma zapobiec sytuacjom, gdy dodatkowe dochody nie zostały ujęte w oświadczeniu majątkowym, ponieważ zostały wydane przed złożeniem oświadczenia;
  • wymóg uzyskania przez sędziego zgody na podjęcie dodatkowej pracy (obecnie sędziowie mają tylko obowiązek jej zgłoszenia); ma wyeliminować sytuację, gdy sędziowie przedkładają dodatkową pracę nad sądowe obowiązki;
  • utworzenie autonomicznej Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym, właściwej do rozpatrywania spraw dyscyplinarnych sędziów, prokuratorów, adwokatów, radców prawnych, notariuszy i komorników; ma ona orzekać także w sprawach dyscyplinarnych sędziów Sądu Najwyższego, dlatego powinna dysponować dużą niezależnością, np. jej prezesa ma powoływać Prezydent RP na wniosek zgromadzenia sędziów Izby Dyscyplinarnej, a nie I Prezesa Sądu Najwyższego, jak w przypadku pozostałych izb;
  • powoływanie rzeczników dyscyplinarnych przez Ministra Sprawiedliwości w sprawach, które wymagają szczególnej rzetelności i obiektywizmu, ponieważ mogą być poddane zwiększonej presji obwinionego środowiska; rolę oskarżycieli w postępowaniach dyscyplinarnych mają w tym przypadku pełnić cieszący się szczególnym autorytetem, wyznaczeni prokuratorzy.
  • zwiększenie kompetencji Ministra Sprawiedliwości w powoływaniu i odwoływaniu prezesów i wiceprezesów sądów; ma umożliwiać szybkie działanie i zapobiegać bulwersującym społecznie sytuacjom, gdy prestiżowe funkcje pełnią osoby, które utraciły zaufanie, jak w przypadku afery związanej z podejrzeniem wyłudzenia co najmniej 10 milionów złotych z Sądu Apelacyjnego w Krakowie.

Profesjonalizm

Gwarancją poprawy jakości pracy sądów jest wprowadzenie do zawodu młodych i dobrze wykształconych sędziów. Dlatego podstawowym sposobem dojścia do zawodu sędziego ma być aplikacja sędziowska odbywana w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Po zdaniu państwowego egzaminu dostaną propozycję pracy na stanowisku asesorów sądowych (sędzia na próbę), a jedynym obiektywnym kryterium ich przyjęcia będzie wynik tego egzaminu. Jeśli przebieg ich służby nie będzie budził zastrzeżeń, zostaną sędziami.

Dziś absolwenci KSSiP, zamiast sprawdzić się w roli sędziów, wykonują często prace urzędnicze: referendarzy czy asystentów. Zaledwie 24 spośród 165 osób, które odbyły aplikacje sędziowskie w ramach uczelni, uzyskały nominacje sędziowskie. Część wysoko wykwalifikowanych prawników, wykształconych za publiczne pieniądze, przechodzi do sektora prywatnego. Dlatego absolwenci KSSiP mają być zobligowani do objęcia po ukończonej aplikacji na co najmniej trzy lata urzędów w sądownictwie i prokuraturze albo zwrotu stypendiów, jeśli nie zdadzą egzaminu sędziowskiego lub prokuratorskiego.

Podnoszeniu kwalifikacji przyszłych sędziów ma służyć nowa, wzorowana na europejskich krajach, instytucja aplikanta-pomocnika sędziego. Taka osoba, obecna na sali rozpraw, ma mieć m.in. prawo do zadawania świadkom pytań.

Rozważane jest także powstanie przy prezesach sądów komisji opiniujących kandydatów na sędziów, w których udział mogliby wziąć przedstawiciele społeczeństwa, np. lokalnych samorządów czy środowisk akademickich. Podobny model funkcjonuje np. w Danii. Przesłuchania kandydatów byłyby jawne. Po przesłuchaniach komisje przedstawiałyby swoje opinie o kandydatach na sędziów Krajowej Radzie Sądownictwa.

Demokratyzacja i niezależność

Krajowa Rada Sądownictwa, decydująca o najważniejszych sprawach dla sędziów i typowaniu kandydatów na ten urząd, ma być instytucją rzeczywiście niezależną, wolną od korporacyjnych interesów sędziowskiego środowiska. Równe szanse na wybór do Rady mają zyskać wszyscy sędziowie, bez względu na szczebel sądu, w którym orzekają – decydujące mają być kompetencje. Dotąd, przez ponad ćwierć wieku funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa, zasiadało w niej zaledwie dwóch sędziów sądów rejonowych, w których rozpatrywana jest największa liczba spraw i którzy najlepiej znają z praktyki problemy sądownictwa. O wyborze członków Rady decydowały w praktyce sędziowskie elity.

Zmiany mają polegać na utworzeniu dwóch nowych organów KRS: Pierwszego i Drugiego Zgromadzenia Rady. W skład pierwszego wejdą: I Prezes Sądu Najwyższego, Minister Sprawiedliwości, Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, osoba powołana przez Prezydenta RP, czterech posłów i dwóch senatorów, a także sędziowie piastujący szczególne funkcje w systemie władzy sądowniczej i cieszący się z tego względu wyjątkowym autorytetem. Drugie Zgromadzenie ma tworzyć 15 sędziów wszystkich szczebli, zgłaszanych przez kluby poselskie i Marszałka Sejmu, a rekomendowanych przez stowarzyszenia sędziowskie.

Obiektywizm w wyborze i niezależność członków Krajowej Rady Sądownictwa od korporacyjnych interesów ma zapewnić wyłanianie ich przez Sejm, dysponujący mandatem pochodzącym z demokratycznych wyborów. Podobny system z powodzeniem funkcjonuje m.in. w Hiszpanii. Gwarancją równowagi obu Zgromadzeń KRS, reprezentowanych przez przedstawicieli władzy wykonawczej i prawodawczej, ma być zasada, że uchwały Rady są ważne wyłącznie w przypadku przyjęciu przez oba Zgromadzenia. Większej transparentności ma przy tym służyć wymóg przedstawiania przez Radę co najmniej dwóch kandydatów, spośród których Prezydent RP będzie wybierał sędziego na wolne stanowisko.

Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro wymienił też inne przedsięwzięcia resortu, które będą realizowane w tym roku, m.in. nowelizację Kodeksu karnego, a także prace nad projektami, które znajdują się już w Sejmie, dotyczącymi wyłudzeń VAT, lichwy, egzekucji komorniczej, konfiskaty rozszerzonej, czy Komisji Weryfikacyjnej do spraw reprywatyzacji w Warszawie.

Wydział Komunikacji Społecznej i Promocji
Ministerstwo Sprawiedliwości

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here