Reprywatyzacyjne piekło: HGW oddaje kamienicę adwokatowi od rzekomo żyjącego 128-latka, a sąd to zatwierdza!

1
5009

„Dziennik Gazeta Prawna” opisał wczoraj kolejny element patologicznej układanki, obrazujący czym była dzika reprywatyzacja w Warszawie. W grudniu 2011 roku zastępca dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami, w imieniu prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, wydał decyzję o zwrocie kamienicy przy ul. Łochowskiej 38. Kamienica trafia w ręce adwokata, który obwołał się kuratorem „nieznanego z miejsca pobytu” byłego właściciela, a sąd to klepną, mimo iż były właściciel w rzeczywistości nie żył od… 62 lat!

Wczoraj w „Dzienniku Gazecie Prawnej” ukazał się ciekawy artykuł pt. „Jak zdobyć kamienicę w stolicy. Praktyczny poradnik”. Właściwie to powinien być zatytułowany: „Jak można było zdobyć kamienicę w stolicy”, bowiem od pewnego czasu decyzję reprywatyzacyjne w Warszawie zostały wstrzymane. Powody wstrzymania tego procesu zostały opisane we wspomnianym artykule. To przede wszystkim niesamowita, niewyobrażalna patologia działająca na styku warszawskiego magistratu, warszawskich sądów i warszawskiej palestry.

Gdzie tkwi tajemnica okresowego sukcesu „dzikiej reprywatyzacji” w Warszawie? Otóż, jak zauważa autor tekstu – „wystarczyło zostać kuratorem dla osoby nieznanej z miejsca pobytu, następnie pójść do ratusza po decyzję zwrotową. A potem przejętą nieruchomość sprzedać zaufanej osobie”.

Tak było w przypadku zamieszkiwanej przez 24 rodziny kamienicy przy ul. Łochowskiej 38. Pewien adwokat-kombinator zgłosił się do sądu, aby obwołać się kuratorem dbającego o interesy majątkowe lecz „nieznanego z miejsca pobytu”, Józefa Pawlaka. Pawlak przed wojną był właścicielem wspomnianej kamienicy. Dla sądu nie miało znaczenia to, że adwokat chciał reprezentować interesy kogoś, kto miałby mieć 128 lat. Decyzja została klepnięta i adwokat-kombinator został oficjalnym kuratorem Pawlaka, mimo iż ten w rzeczywistości zmarł w 1949 roku.

Mając w ręku kwity potwierdzające oficjalnie, że reprezentuje interesy Pawlaka, adwokat zgłosił się do Biura Gospodarki Nieruchomościami Miasta Stołecznego Warszawy o zwrot kamienicy przy ul. Łochowskiej 38. Długo nie trzeba było czekać – 9 grudnia 2011 r. Jakub R., zastępca dyrektora wspomnianego biura, działając w imieniu prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, wydał decyzję o zwrocie kamienicy.

Za: niewygodne.info.pl

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here