Rząd PO-PSL masowo inwigilował dziennikarzy „Gazety Polskiej” i „Rzeczpospolitej”!

0
1115

Za rządów PO-PSL doszło do masowej inwigilacji dziesiątek dziennikarzy! Czy właśnie wtedy funkcjonowało państwo policyjne?

KOD może mieć poważny problem. Okazuje się, że za rządów polityków, którzy teraz chętnie uczestniczą w ich demonstracjach, doszło do masowej inwigilacji dziesiątek dziennikarzy! W zainteresowaniu specsłużb za rządów PO-PSL byli pracownicy „Rzeczpospolitej”, „Gazety Polskiej” oraz Telewizji Republika. Jestem ciekawy czy KOD zorganizuje demonstracje przeciwko łamaniu zasad demokracji i tworzeniu zalążków państwa policyjnego przez funkcjonariuszy rządu PO-PSL?

Cezary Gmyz z tygodnika „Do Rzeczy” ujawnił dzisiaj listę nazwisk dziennikarzy, którzy byli inwigilowani przez służby specjalne za czasów poprzedniego rządu. Inwigilacja miała obejmować praktycznie cały dział krajowy „Rzeczpospolitej”. Służby tropiły również dziennikarzy „Gazety Polskiej” oraz Telewizji Republika.

Śledząc nazwiska inwigilowanych (m.in. Michał Majewski, Piotr Nisztor, Paweł Lisicki, Paweł Reszka, Cezary Gmyz, Łukasz Warzecha czy Bartosz Węglarczyk) można dojść do wniosku, że w sporej części były to osoby ujawniające niewygodne dla władzy afery oraz w sposób bezkompromisowy komentujące poczynania polityków PO-PSL. Jaki był efekt tych podsłuchów? Czy zagrożone zostały najbardziej podstawowe wolności i prawa obywatelskie? Czy służby miały podstawy do inwigilacji? Niestety należy domniemywać, że doszło w tym przypadku do nadużyć.

I w tym miejscu powstaje pytanie – czy KOD wyrazi zaniepokojenie wobec łamania zasad demokracji i tworzenia zalążków państwa policyjnego przez funkcjonariuszy rządu PO-PSL? Czy skrytykuje tych, co na ostatnich demonstracjach szli z ramienia poprzedniej władzy pod sztandarami sprzeciwiającymi się inwigilacji przez służby? Czy możemy się w ogóle spodziewać jakiejkolwiek reakcji w tej sprawie?

Przedstawiciele KOD twierdzą, że bronią demokracji i standardów państwa prawa. Jeśli tak, to może powinni zorganizować demonstrację w sprawie inwigilowanych i podsłuchiwanych za rządów PO-PSL dziennikarzy? Może powinni się skrzyknąć i wyjść na ulicę, aby wyrazić sprzeciw wobec działaniom władz, które uderzały w podstawowe wolności gwarantowane przez Konstytucję? Wszak nielegalna inwigilacja kilkudziesięciu osób, które mogły coś wiedzieć o skandalicznych nagraniach członków Platformy Obywatelskiej debatujących między sobą o tym jak „zaj…bać opozycję” czy dokonać skoku na kasę NBP by ratować rząd, była bez wątpienia pogwałceniem demokratycznych zasad funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego. Sprawa jest zatem bulwersująca, ale wątpię, aby wywołała jakiekolwiek emocje wśród KOD-u. Wszak musieliby uderzyć jakby w „swoich”…

Artykuł w całości za: niewygodne.info.pl

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here