Sędzia wypuszcza na wolność poszukiwanego od 1,5 roku przez CBŚ gangstera-milionera, bo ten wpłacił 300 tys. poręczenia!

3
8284

„Nadzwyczajna kasta” (cytat) praktycznie codziennie dostarcza powodów do tego by ją zreformować. Jak nie sędzia, który przyznaje wysokie odszkodowanie za to, że gangster siedział w zbyt małej celi, to sędzia, który wszedł w układ z mafią reprywatyzacyjną, chronił UB-eków lub kradł pendrive-y ze sklepu. Wczoraj pojawił się sędzia, który wypuścił na wolność poszukiwanego od 1,5 roku przez CBŚ gangstera-milionera, bo ten wpłacił 300 tys. poręczenia – mimo, iż wcześniej takie kwoty jego gang potrafił wydać na jedną (!) kolację…

Arkadiusz Ł. ps. „Hoss” był liderem grupy przestępczej wyłudzającej pieniądze metodą „na wnuczka”. Poszukiwano go listem gończym nie tylko w Polsce, ale również w Austrii oraz Luksemburgu (także w tych krajach uprawiał proceder oszustw „na wnuczka”). Wpadł, bo skutecznością wykazał się międzynarodowy zespół śledczy składający się z polskiego CBŚ oraz niemieckiego odpowiednika z Monachium.

WIĘCEJ O CHORYM WYMIARZE „SPRAWIEDLIWOŚCI”:

Po półtora roku poszukiwań policja zorganizowała na niego zasadzkę na warszawskiej Woli. Udało się go zatrzymać, jednak sąd – ku wielkiemu zaskoczeniu – nie zgodził się na jego areszt. „Hoss” wyszedł na wolność po wpłaceniu kaucji w wysokości 300 tys. zł, mimo iż wcześniej takie sumy pieniędzy jego gang potrafił wydać na jedną tylko kolację w St. Tropez…

Sól tej ziemi czy – jak kto woli – nadzwyczajna kasta ludzi (cytat z Ireny Kamińskiej, sędzi Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz prezes Stowarzyszenia Sędziów Themis) coraz mocniej prosi się o przeoranie i kompletną reformę.

Artykuł za: niewygodne.info.pl

Komentarze:

komentarzy

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here