Sędziowie (i ich rodziny) mogą więcej: Żona prezesa sądu jechała 112 km/h po mieście. Biegły stwierdził, że radar musiał się pomylić

2
15542

Żona prezesa sądu okręgowego w Tarnobrzegu według policyjnego pomiaru jechała w terenie zabudowanym 112 km/h. Na wieść o tym, że trzeba będzie ją osądzić, nagle wszyscy sędziowie z okręgu Tarnobrzeskiego wyłączyli się z możliwości orzekania. Sprawę trzeba było przenieść do Krosna. Tam, przed sądem okręgowym powołany biegły sądowy stwierdził, że radar, którym policjanci dokonali pomiaru, musiał się pomylić. W ten sposób żona prezesa sądu okręgowego w Tarnobrzegu uniknęła kary.

Historia żony prezesa sądu okręgowego w Tarnobrzegu, szczegółowo opisana w artykule na stronie prawonadrodze.org.pl, to nie jedyne na dziś „story” potwierdzające, że sędziowie mogą więcej. Sąd Najwyższy uznał niedawno, że sędzia nie narusza zasad etyki i nie zachowuje się w sposób uderzający w godność wykonywanego zawodu, jeśli dopuszcza się kłamstwa będąc podejrzanym o popełnienie czynu zabronionego.

Okazało się, że sędzia Tomasz L. otrzymał pismo z Generalnej Inspekcji Transportu Drogowego, w którym padło pytanie czy kierował autem, jakie przekroczyło dozwoloną prędkość o 14 km/h (zdjęcie z fotoradaru). Sędzia oczywiście był kierową, jednak w odpowiedzi do GITD wskazał, iż nie popełnił wykroczenia, nie prowadził auta, ani też nikomu swojego samochodu nie pożyczył.

Sprawa trafiła do sądu dyscyplinarnego, który w pierwszej instancji uznał winę sędziego, i ukarał go upomnieniem, uzasadniając, że osoba, która na co dzień wymierza sprawiedliwość powinna być prawdomówna. Sędzia Tomasz L. odwołał się jednak od tego rozstrzygnięcia do Sądu Najwyższego, a ten uznał, że nikt – nawet sędzia – nie musi przyznawać się, że popełnił określony czyn i przedstawiać dowody, że doszło do wykroczenia. To, że dany sędzia dopuścił się czynu zabronionego, a potem się tego wypierał, nie oznacza, że można mu czynić jakikolwiek zarzut natury dyscyplinarnej.

I jak w takich okolicznościach nie twierdzić, że grono sędziowskie to prawdziwie „nadzwyczajna kasta”?

Za: niewygodne.info.pl

Komentarze:

komentarzy

2 KOMENTARZE

  1. najpierw odnies sie do artykulu pod ktorym zostawiasz komentarz ktory abssssssolutnie nie ma nic wspolnego. masz kompleks pawlaka? tzn” a czemu wy w kruzewnikach nasz miedze na 3 palce….” ? …wiec jak bedzie o tych przywilejach kasty? nu? … masz jaja kaliszewski? hehehe

  2. 25.05.2017 do ministra sprawiedliwości wpłynęła petycja mieszkańców Elbląga o odwołanie prokuratora rejonowego jarosława żelazka. Dlaczego Ziobro boi się opublikować jej na stronie ministerstwa zgodnie z ustawą o petycjach z dn.11.07.2014 (Dz. U. z 2014 r. Poz. 1195 art. 8 §1 )?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here