Estońskie Muzeum Narodowe, które otwarto w zeszłym tygodniu w obecności prezydenta Toomasa Hendrik Ilvesa, zachęca zwiedzających do kopania interaktywnego eksponatu z wizerunkiem Matki Bożej. Pod wpływem kopnięcia szyba, za którą znajduje się statuetka Maryi pęka, tworząc wirtualny obraz z napisem „reformacja” na ekranie.

Performance został już ostro skrytykowany przez licznych polityków i przedsiębiorców w dzienniku „Postimees”. Według Priit Sibul, który przewodniczy parlamentarnej frakcji rządzącej Unii Pro Patria i Res Publica, „kopanie obrazu Matki Bożej, to jest coś, co robiono w sowieckiej przestrzeni kulturowej, ale nigdy nie pokazywano tego opinii publicznej”.

Szef parlamentarnej opozycji Mart Helme z Konserwatywnej Partii Ludowej przestrzegł przed szczególnie negatywną reakcją rosyjskojęzycznej społeczności, w której tradycje religijne są silne. – Większość Rosjan mieszkających w Estonii to ludzie religijni i ich integracja nie jest wspomagana przez obrazę religijną akceptowaną na poziomie krajowym – stwierdził Helme.

Jego partia wydała też oświadczenie, w którym napisano, że „obraz powinien być usunięty jak najszybciej, ponieważ wirtualne niszczenie, jakie oferują jego autorzy, obraża uczucia religijne rosyjskojęzycznych mieszkańców i utrudnia ich integrację”.

Szef opozycji, który był ambasadorem Estonii w Rosji w roku 1990 dodał, że „kpiny z symboli wiary mają również wymiar polityczny”. – Atak na symbole może doprowadzić do eskalacji napięć społecznych i ochłodzenia stosunków międzypaństwowych – ostrzegał.

Urmas Viilma, hierarcha Estońskiego Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego mówił, że performance jest obrazą dla całego społeczeństwa estońskiego, wszystkich chrześcijan, a nie tylko dla prawosławnych. To obraza także dla katolików i luteranów. – Dla Estończyków Matka Boża ma szczególne znaczenie. Nie ma w tym nic dziwnego, że kraj ten jest popularnie nazywany Ziemią Maryi – powiedział protestancki duchowny.

Instalacja z wizerunkiem Matki Bożej na tle jasnego ekranu w Muzeum Narodowym jest niemal wielkości człowieka. W dolnej części instalacji znajduje się miejsce, które odwiedzających muzeum zachęca do kopnięcia. W rezultacie na ekranie widać rozpadającą się na kawałki postać Maryi i pojawiający się napis: „reformacja”.

Dopiero co otwarte Muzeum Narodowe w mieście Tartu ma docelowo stać się najważniejszą placówką kulturalną w kraju. Szacuje się, że może przyciągać do 200 tys. odwiedzających rocznie.

Za: pch24.pl, źródło: pravoslavie.ru

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ