Słubice i Zgorzelec – „Polskie Calais”. Czyli o problemach z imigrantami korzystającymi ze Strefy Schengen.

5
2829

Wcześniej pisałem o Calais, niestety ostatnio coraz częściej słychać o podobnych miejscach w Polsce (oczywiście nie są aż tak ekstremalne). Chodzi o przygraniczne Słubice (naprzeciwko Frankfurtu nad Odrą) i Zgorzelec (naprzeciwko Görlitz).

Użyłem analogii do Calais, gdyż jedyna „wina” Zgorzelca i Słubic jest taka, że są położone w takim, a nie innym miejscu (konkretnie na szlakach komunikacyjnych, przy mostach do niemieckich miast, gdzie nie brakuje muzułmanów). W Polsce niektóre towary i wszystkie usługi są tańsze, niż po niemieckiej stronie, więc „uchodźcy”, korzystając z uroków Strefy Schengen – przychodzą do Polski wydawać swoje niemieckie zasiłki i zapomogi.

Oczywiście bez „wzbogacania kulturowego” ani rusz, więc coraz częściej można w mediach przeczytać o zaczepianiu Polek czy kradzieżach w sklepach. Niedawno na bazarze w Słubicach miała miejsce duża bijatyka. Na szczęście Straż Graniczna i policja wzmocniła patrole, podobno do Słubic oddelegowano dodatkowe oddziały mundurowe z Gorzowa Wielkopolskiego (bardzo słuszne podejście, to nie wina Słubic i Zgorzelca, że są położone ‚na pierwszym strzale’, więc należy dodatkowo wspierać te miasta z poziomu Warszawy).

W Zgorzelcu działa agencja ochrony „Fenix”, która znalazła się pod ostrzałem lewaków po tym, jak zatrzymała muzułmanina, który przebywał na terenie prywatnego obiektu. Delikwent został oddany niemieckiej Straży Granicznej, która oczywiście go puściła wolno, bez postawienia zarzutów. Dodatkowo władze Niemiec stwierdziły, że wprawdzie muzułmanin przyszedł do Zgorzelca z Niemiec, ale skoro miał prawo pobytu w Niemczech, to automatycznie może sobie chodzić po każdym kraju członkowskim Unii Europejskiej.

Za facebook.com/fenix.xn
Za facebook.com/fenix.xn

Tak więc – dowiedzieliśmy się, że Niemcy mogą bez konsekwencji wydać dowolnej osobie pozwolenie na pobyt w Polsce i przysłowiowy „chuj nam do tego”. Nasze władze powinny wykorzystać ten precedens dla potencjalnych przypadków odwrotnych. Gdy trafi do nas 7.000 obowiązkowych „uchodźców” (których zobowiązał się przyjąć do Polski rząd Ewy Kopacz) – należy ich spytać, czy przypadkiem nie zechcieliby pojechać sobie do Niemiec (wcześniej można puścić im „Pokłosie” i dać im do poczytania książki Grossa oraz Gazetę Wyborczą – z tysiącami artykułów o ‚kibolach’, ‚ksenofobach’, ‚faszystach’, ‚fanatykach katolickich’). Jak te 70000 osób będzie chciało do Niemiec – podstawić darmowe autobusy i wysadzić na Kreuzbergu. Gdy Niemcy zażądają wyjaśnień – należy im powiedzieć dokładnie to samo, co oni nam w opisywanym przypadku delikwenta ze Zgorzelca.

Artykuł pochodzi ze świetnego bloga: http://bialyrasizm.pl/

https://www.youtube.com/watch?v=FJ54wL9ls2s

Komentarze:

komentarzy

5 KOMENTARZE

  1. […] Mój komentarz do artykułu: jako mieszkaniec Szczecina uważam, że należy zawiesić strefę Schengen z Niemcami, wolę poczekać kilkanaście minut na granicy niż zgadzać się na „legalne” przekraczanie granicy przez tłumy islamskich imigrantów żyjących przy granicy polsko-niemieckiej. Zapraszam do przeczytania: Słubice i Zgorzelec – „Polskie Calais”. Czyli o problemach z imigrantami korzystającymi ze S… […]

  2. Co ciekawsze w Polsce prowadzone jest dochodzenie prokuratorskie o podstawy zatrzymania wspomnianego syryjczyka przez firmę „Feniks”

  3. Nic dodać nic ująć. Jak mogą do nas przybywać z UE to tak samo będą mogli podróżować z Polski do UE. Przecież nie będziemy mogli ich tu więzić. Niemcom i Żydom by się to podobało bo wtedy rzeczywiście mogliby mówić : ” polskie obozy……….”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here