ŚMIESZNO! „Prezydent Tunezji: Nie ma sprzeczności między islamem i demokracją”

0
9012

Al-Badżi Ka’id as-Sibsi, prezydent Tunezji, złożył wizytę w Parlamencie Europejskim. Prezydent Tunezji spotkał się z przewodniczącym Schulzem, z którym rozmawiał o sytuacji w Tunezji oraz o relacjach Tunezji z UE. Prezydent as-Sibsi wygłosił przemówienie na sesji plenarnej, nazywając swoją wizytę „historyczną i symboliczną chwilą”.

„Tunezja jest zdeterminowana, żeby udowodnić, że nie ma sprzeczności między islamem i demokracją” – mówił w PE prezydent Tunezji. As-Sibsi pełni urząd od 2014, kiedy wygrał pierwsze wolne wybory w tym kraju.

W tym roku przypada 40. rocznica pierwszego porozumienia o współpracy między Tunezją i UE. „Losy Tunezji i UE są blisko powiązane. Nasze harmonijne powiązania są podstawą dla silnych relacji” – mówił as-Sibsi.

Prezydent ostrzegł, posłów, że Tunezja, jest „celem terrorystów”, a demokracja w jego kraju nadal jest „słaba i potrzebuje wsparcia europejskich partnerów bardziej niż kiedykolwiek”.

Pański kraj jest dziś drogowskazem pluralizmu i tolerancji. Konstytucja gwarantuje rządy prawa, wolności osobiste i równośćdla wszystkich w tym krytycznym czasie, keidy populiści próbują rozprzestrzenić strach” – mówił przewodniczacy Martin Schulz.

____________________________________________________

To była notka prasowa ze strony Parlamentu Europejskiego (europarl.europa.eu). A teraz kilka słów PRAWDY o „demokracji” i „islamie”:

Usiłuje się nam zaszczepić mit, że rebelie w Afryce Północnej są walką o demokrację. Czy w islamie demokracja jest w ogóle możliwa? O tym jaki jest stosunek islamu do demokracji zdołali się przekonać Niemcy w ciągu ponad czterdziestu lat obcowania z muzułmanami, którym pozwolili osiedlić się w swoim kraju.

Poniżej fragment przygotowywanego polskiego wydania książki: „Islam von A bis Z – Ein Kurzlexikon” autor: Adelgunde Mertensacker, Wyd.: Christliche Mitte.

ISLAM
Arabskie słowo „islam” oznacza „oddanie” (Allahowi) i „poddanie” (jego woli).
„Islam” nie znaczy „pokój”. Islam nie jest „religią pokoju”.
To, że islam jest religią przemocy, widać nawet w nazwach poszczególnych sur Koranu: „Łupy” (sura 8); „Zwycięstwo” (sura 48); „Szeregi” (sura 61).

Islam jest antychrześcijański:
Islam pretenduje do tego, aby być jedyną prawdziwą religią i ma na celu wytępienie wszystkich innych religii: „Biada tego dnia oskarżającym o kłamstwo,(…) tego dnia oni zostaną pchnięci ku ogniu Gehenny” (Koran 52, 11-13).

Islam żąda władzy nad światem. Każdy muzułmanin z osobna jest zobowiązany przez Allaha do absolutnego posłuszeństwa Koranowi, ponieważ jest on słowo w słowo objawiony przez Allaha. Każdy poszczególny muzułmanin jest zobowiązany brać udział w drodze Islamu do panowania nad światem – wszelkimi środkami, wyraźnie również z bronią w ręku: „Zwalczajcie ich, aż nie będzie buntu i religia w całości będzie należeć do Allaha” (Koran 8,39)

Islam jest antydemokratyczny:

Roszczenie Allaha do panowania również nad życiem publicznym wyklucza posiadanie demokratycznej konstytucji przez państwa islamskie. W licznych wypowiedziach Koran stoi w sprzeczności do podstawowych praw człowieka, które są zawarte w Niemieckiej Konstytucji i międzynarodowych traktatach:

Poprzez wzywanie do mordu, umyślnych zabójstw, uszkodzeń ciała (amputacje), okaleczeń, kar cielesnych (np. chłosty), do wojny, do waśni na tle narodowościowym i przez obrażanie innych wyznań, poprzez aprobowanie naruszania pokoju domowego, nawoływanie do kradzieży, przez nieuznawanie równości wobec prawa i wiele innych, godzi islam w godność człowieka (art.1 Konstytucji Niemiec), w prawo swobody jednostki (art. 2 Konstytucji), w równość płci (art. 3), występuje przeciw wolności sumienia i wyznawania wiary (art. 4) i nienaruszalności mieszkania (art. 13), godzi w prawo poszanowania własności (art. 14), przeciw zakazowi wojen zaczepnych (art. 26), demokratycznej wykładni prawa /demokratycznego orzecznictwa (art. 92) i przeciw zniesieniu kary śmierci (art. 102 Konstytucji Niemiec).

Ponieważ Koran został napisany jako dosłowne objawienie Allaha, jest po wszystkie czasy niezmienny i niemożliwa jest wszelka jego reforma.

Dziś próbują muzułmanie bezkrwawo zdobyć kraje zachodnie dużą ilością dzieci, poprzez wprowadzanie lekcji Koranu do państwowych szkół, przez budowę meczetów jako baz „na drodze do Allacha”, infiltrację partii politycznych, zakładanie własnych partii, przez przedsięwzięcia dialogowe, święta ekumeniczne i zdobywanie wpływowych pozycji gospodarczych i społecznych. Są w tym wspierani przez „odrealnionych” ( osoby nie zdające sobie sprawy z realiów) z kręgu Kościoła i polityki.

Cytaty z Koranu na podstawie polskiego wydania z 2009 „KORAN”, Wydawnictwo AGORA S.A.
Z arabskiego przełożył i komentarzem opatrzył Józef Bielawski
Przekładu dokonano na podstawie tekstu wydania kairskiego z 1342h. (1923r.)

Nasi pradziadowie zmuszeni wielokrotnie odpierać nawały muzułmańskie, doskonale wiedzieli, czym jest islam, a o czym my, karmieni mitami poprawności politycznej i tolerancji religijnej zdołaliśmy zapomnieć. Wydaje nam się, że islam się od tamtych czasów zmienił, że złagodniał, lub się „ucywilizował”. Niestety, raczej nie należy się co do tego łudzić. Islam wciąż jest taki sam, bo został „objawiony przez Allaha”.

Mamy też uśpioną czujność przez stosunkowo długi okres względnego braku bezpośredniego kontaktu z muzułmanami. Odnoszę wrażenie, że w obecnej sytuacji Polska powinna zachować jak największą nieufność i powściągliwość w mieszaniu się we w dalszym ciągu niejasne rozgrywki w państwach muzułmańskich.

Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/3828/czy-demokracje-da-sie-pogodzic-z-islamem

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here