Solidarność europejska w praktyce: Unia nie chce kar dla Gazpromu za wyzyskiwanie Polski i innych krajów Europy Środkowej

1
10266

Przez wiele lat rosyjski Gazprom, jako monopolista w zakresie dostaw gazu do Europy, stosował nieuczciwe praktyki wobec Polski i innych państw Europy Środkowej. Efektem jawnej dyskryminacji było to, że musieliśmy płacić za gaz o 30-35 proc. więcej, aniżeli kraje z Europy Zachodniej. W skali roku traciliśmy na tym procederze od 4 do 4,5 mld zł. Gdy problem w końcu dostrzegła Bruksela, jej urzędnicy łaskawie orzekli: Gazprom obiecał nam, że już tak robić nie będzie dlatego powstrzymamy się od nałożenia kary. Oto słynna europejska solidarność…

Przypomnijmy – w 2010 roku rosyjski Gazprom, działając jako całkowity monopolista na rynku dostaw gazu, a dodatkowo widząc, że przy stole negocjacyjnym siedzą „asy” w postaci Donalda Tuska i Waldemara Pawlaka, tak ustalił ceny w nowym kontrakcie na dostawy gazu do Polski, że musieliśmy płacić najwięcej w Europie. Według szacunków rosyjskiej gazety „Izwestia” (która powoływała się na źródła w Gazpromie) w I połowie 2012 Austriacy płacili Gazpromowi za dostawę 1 tys. m3 gazu kwotę 397 USD, Francuzi – 394 USD, Niemcy – 379 USD, Holendrzy – 371 USD, a Brytyjczycy jedynie 313 USD. Średnia dla wszystkich krajów UE wynosiła 430 USD. Tymczasem Polacy, zdaniem „Izwestii”, płacili najwięcej w całej Unii Europejskiej, bo aż 526 USD za 1 tys. m3 gazu.

Komisja Europejska dostrzegła, iż Gazprom – jako monopolista – podzielił rynek europejski, co umożliwiło mu narzucanie wygórowanych taryf w pięciu państwach: w Polsce, Bułgarii, Estonii, na Łotwie i Litwie. Polska – jako największy odbiorca gazu z tych pięciu państw – traciła najwięcej. Łatwo obliczyć, że kupując od Rosjan 10 mld m3 gazu (dane za 2012 rok) przy cenie 526 USD za 1 tys. m3, musieliśmy zapłacić łącznie 5,26 mld USD (około 17 mld zł wg kursu z 2012). Jeśli jednak mielibyśmy płacić jak reszta Europy (średnia dla UE – 430 USD za 1 tys. m3 gazu), to rachunek dla Gazpromu wyniósłby około 4,3 mld USD (około 13 mld zł). Udałoby się nam zatem zaoszczędzić ok. 4,0 mld zł rocznie!

Co się jednak dzieje w Komisji Europejskiej? Postępowanie antymonopolowe w sprawie nielegalnych praktyk Gazpromu, których koszty były gigantyczne dla polskiej gospodarki, kończy się propozycją… ugody. Przewiduje ona, że Gazprom ma m.in. wyeliminować ograniczenia dotyczących reeksportu gazu. Ma też zapewnić, że ceny gazu w Europie Środkowej i Wschodniej będą odzwierciedlać ceny rynkowe (usunięcie z umów nielegalnych klauzul). Komisja nie ma jednak zamiaru nakładać jakichkolwiek kar na Gazprom. Wystarczyło zobowiązanie Rosjan, że nie będą już działać tak, jak do tej pory…

Za: niewygodne.info.pl

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here