Strach w berlińskich szkołach. Dzieci imigrantów terroryzują niemieckich rówieśników

1
11856

Chodzi przede wszystkim o coraz bardziej agresywne dzieci z rodzin muzułmańskich o korzeniach tureckich i arabskich. 48-letni szkolny pedagog z berlińskiej dzielnicy Schöneberg, który ujawnił ten skrywany od jakiegoś czasu problem w swojej placówce, stracił pracę.

Okazuje się, że najbardziej cierpią uczniowie będący… rodowitymi Niemcami. W niektórych berlińskich szkołach stanowią oni zdecydowaną mniejszość (ok. 25-30 proc, uczniów). Nazywani bywają „śmierdzącymi świniami”, świniarzami” itp.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kłótnia o islam w niemieckim rządzie. Nowy minister spraw wewnętrznych: „islam nie jest częścią niemieckiej kultury”

Problem nie dotyczy jedynie szkół w niektórych berlińskich dzielnicach, ale także w innym miastach, głównie we Frankfurcie nad Menem i Hamburgu. W czasie przerw, na korytarzach w coraz większej liczbie berlińskich szkół, niemieccy uczniowie muszą wysłuchiwać wulgarnych wyzwisk.

Na porządku dziennym jest już od pewnego czasu nazywanie rdzennych niemieckich uczniów „ty kartoflu”! Nierzadko młodzi Turcy czy Arabowie uczniów o germańskim pochodzeniu nazywają „ty Żydzie”(?).

Media cytują wypowiedzi rodziców, których dzieci ze strachu przestają chodzić do szkoły.

Rodzice, nauczyciele i pedagodzy są bezradni. W niektórych placówkach z przewagą nastolatków o turecko-arabskich korzeniach nauczanie czegokolwiek jest praktycznie niemożliwe, a przestraszeni pedagodzy skupiają się jedynie na próbach doprowadzenia do względnej ciszy w klasach.

Jak podaje portal pri.org, pod koniec ubiegłego roku do niemieckich szkół uczęszczało około 400 tysięcy dzieci uchodźców, głównie z Bliskiego Wschodu, Afryki Płn., Czeczenii oraz Pakistanu.

Źródło „Berliner Zeitung”, za: pch24.pl

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here