Szef ukraińskiego IPN: Polacy nie będą dyktowali nam historii; „Wyklęci” mordowali Ukraińców

0
28094

Chcielibyśmy nie musieć pisać codziennie o tym, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, jednak naprawdę trudno przemilczeć wieści, które wielkim cieniem kładą się na stosunki polsko-ukraińskie.

Tym bardziej, że Ukraińcy wcale nie dążą do zgody i porozumienia z Polską. Wręcz przeciwnie. Polacy wielokrotnie wyciągali dłoń w stronę Ukraińców, pomagali im w trudnych chwilach, wspierali zarówno na arenie międzynarodowej, jak i finansowo. I tak naprawdę wystarczyłoby, że Ukraina uznałaby swoją winę za Ludobójstwo Wołyńskie i raz na zawsze stanowczo potępiła spuściznę banderyzmu. To jednak na chwilę obecną wydaje się być niemożliwe. Najlepszym na to dowodem może być wywiad, jakiego „Rzeczpospolitej” udzielił Wołodymyr Wiatrowycz – szef ukraińskiego IPN-u.

ZOBACZ: Marek Jakubiak: Ukraińcy nie są naszymi braćmi. Brutalnością nic się nie równa z ludobójstwem na Wołyniu

Dowodzi on w nim, że liczba polskich ofiar jest niewiele większa niż „pomordowanych” przez Polaków Ukraińców. „Zbrodnie” OUN-UPA i „A.K.” oraz „Żołnierzy Wyklętych” uważa za „symetryczne”. Wiatrowycz kwestionuje liczbę 100 tys. polskich ofiar twierdząc, że było ich ok. 39-40 tys. Jednocześnie uważa, że Ukraińcy polegli z rąk polskiego podziemia było ok. 20 tys. niewinnych osób. Szefa ukraińskiego IPN-u irytuje także fakt, że Polacy starają się „dyktować” Ukraińcom ich historię czy stosunek do UPA, który – jego zdaniem – powinien być pozytywny. Czy po takich słowach takiej osoby dialog między narodami jest możliwy?

Artykuł w całości za: dzienniknarodowy.pl

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here