Szewach Weiss: czytam nazwiska żydowskich sędziów, prokuratorów czy ubeków, którzy mordowali Polaków. Czy ja mam prawo krytykować Polaków?

0
11025

Szewach Weiss w rozmowie z Robertem Mazurkiem dla Dziennika Gazety Prawnej opowiada o relacjach polsko-żydowskich. – Może ja mam zbyt dobre podejście do Polaków, bo mnie uratowali? – pyta retorycznie.

W rozmowie zostaje również poruszony temat tego, jak po wojnie część Żydów zamieniła się w katów z UB. Weiss podkreśla, że to ,,niesłychanie gorzka historia”.

Czasami myślę sobie tak: „Może ja mam zbyt dobre podejście do Polaków, bo mnie uratowali? A co z tymi, których nie tylko nie uratowali, lecz których wydali na śmierć, co z ofiarami szmalcowników?”. I wtedy się miarkuję, staram się być obiektywny. Ale zaraz potem włączam telewizor i oglądam film dokumentalny o wojnie i przypominam sobie, jak wielką tragedią była ona dla Polaków. A później czytam nazwiska żydowskich sędziów, prokuratorów czy ubeków, którzy mordowali Polaków w czasach stalinowskich. Myślę wtedy: „Czy ja mam prawo krytykować Polaków? A jak Żydzi zachowali się wobec nich?” – mówi. Dodaje, że obecnie społeczeństwo Żydów się zmienia, ,,tych ludzi, którzy czasem tęsknili za Polską jako krainą ich młodości, już nie ma”.

Na to miejsce przyszedł zupełnie inny obraz. Nie widzą Polski przedwojennej, nie znają powojennej, żywa jest tylko pamięć zagłady. Niestety, myśli tak ogół. Żydowska inteligencja, która przyjechała do Izraela, była rozkochana w polskiej kulturze, tęskniła do swoich profesorów uniwersyteckich, do pięknego krajobrazu, ale z drugiej strony Polska jako całość kojarzyła im się źle. Czuli się w niej obco, a przez to zagrożeni. Dziś coraz więcej ludzi postrzega historię Żydów w Polsce jak dzieje Indian w Ameryce – kiedyś byli, ale ich zabili – podkreśla.

Za: niezlomni.com

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here