Szwedzka dziennikarka ze znakomitym pomysłem „Usuńcie samochody, nie będzie zamachów!”

1
17193

W całej „postępowej” Europie, która zdecydowała się na przyjęcie tysięcy „lekarzy” i „inżynierów” z Bliskiego Wschodu, Afryki i z Azji, obserwujemy zamachy terrorystyczne z wykorzystaniem pojazdów – głównie ciężarówek. Islamiści wręcz wezwali do ataków w okolicach świąt wielkanocnych: ISIS nakazuje aby w okresie Wielkanocy atakować „niewiernych” za pomocą ciężarówek i innych metod! Najbardziej krwawy zamach miał miejsce 14 lipca 2016 w Nicei. Zamachowiec ciężarówką rozjechał osoby spacerujące po Promenadzie Anglików. W wyniku zamachu zginęło 87 osób, a ponad 200 osób zostało rannych. 

Co kraje Europy Zachodniej powinny zrobić aby zatrzymać falę terroru? Może pilnować własnych granic? Zamknąć meczety? Deportować wszystkich nielegalnych imigrantów? Otóż nie, z genialnym pomysłem wyszła szwedzka dziennikarka Eva Franchell, która stwierdziła, że „samochody i inne pojazdy zamieniły się w śmiercionośną broń i powinny zostać usunięte z centrów miast, aby w przyszłości powstrzymać ataki, takie jak w Sztokholmie” – napisała na łamach Aftonbladet.

„To nie jest rozsądne, że duża ciężarówka może wjechać w jedną z najbardziej ruchliwych ulic w Sztokholmie w piątek po południu, tuż przed Wielkanocą” – kontynuowała Franchell. Stwierdziła, że „większość problemów związanych z przemieszczaniem się i transportem publicznym można rozwiązać, a dostawy do sklepów i restauracji mogłyby odbywać się w czasie, kiedy nie ma ludzi na ulicach”. Na jakie jeszcze pomysły wpadną genialni postępowcy? W Austrii w sylwestra pojawiły się antygwałtowe gwizdki, we Francji i Belgii malują kredą chodniki w proteście przeciwko terrorystom, w Szwecji za falę gwałtów obwiniano pogodę a opaski na nadgarstku z napisem „Nie dotykaj mnie” nie przyczyniły się do zmniejszenia liczby gwałtów.

https://www.youtube.com/watch?v=7pOxJHl-JUM

Absurdalność pomysłów europejskich dziennikarek i polityków przerasta moje wyobrażenie o normalności. Niestety to nie pierwsza idea zredukowania liczby samochodów w szwedzkich miastach. Miesiąc temu minister ochrony środowiska przekonywała, że korzystanie z samochodu wiąże się z problematyką równouprawnienia płci oraz z kwestią ograniczenia emisji dwutlenku węgla przez Szwecję. „Za kierownicą samochodów siedzą najczęściej mężczyźni, tak więc, dając dużo przestrzeni samochodom, dajemy dużo przestrzeni mężczyznom – kosztem kobiet”, wyjaśniła Karolina Skog.

Za: jihadwatch.org, euroislam.pl

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

  1. Ta jasne, jeżdżę do Szwecji z przeprowadzkami codziennie prawie, widzę jak jeżdżą Szwedzi a jak imigranci i powiem jedno – jak widzę Szweda to wiem, że będzie pyrgał z 40 km/h max a imigranci grzeją stare pudła do 140 po śniegu. Robiłem przeprowadzkę dla pary z Krakowa, wiozłem ich w szoferce a na granicy Sztokholmu wjechał w nas jakiś ahmed bo się zagapił na szwedki. Generalnie to nie problem samochodów tylko kultury imigrantów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here