Posiedzenie nr 8 w dniu 15-01-2016 (3. dzień obrad)

16. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, a także niektórych innych ustaw (druk nr 27).

Poseł Tomasz Jaskóła:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Z przyjemnością prezentuję stanowisko klubu Kukiz’15 dotyczące obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, a także niektórych innych ustaw. Oczywiście nasz klub z wielką radością zawsze wita inicjatywy obywatelskie, ale w tym wypadku bardzo trudno pozytywnie do tej inicjatywy obywatelskiej się odnieść.

Chciałbym przedstawić stanowisko uzasadniające brak podstaw do wpisania sztucznie i na siłę tworzonej mniejszości etnicznej, zwanej Ślązakami, którzy w rzeczywistości są Polakami. Oczywiście mógłbym się – bardzo przepraszam wnioskodawcę – odnieść do bardzo skandalicznych słów, które wypowiadał w toku swojej działalności publicznej pan dr Gorzelik siedzący tutaj. Cytuję: Jestem Ślązakiem, nie Polakiem, i nie Polsce przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem i nie czuję zobowiązania do lojalności wobec tego państwa. (Oklaski) Drugi cytat: Dać Polsce Śląsk to tak, jak dać małpie zegarek – to akurat cytat zapożyczony od brytyjskiego ministra. No i po 80 latach widać, że małpa zegarek zepsuła – to już jest twórczość pana wnioskodawcy. Idźmy dalej: Swego czasu korona brytyjska była silnym mocarstwem, a jednak 13 stanów się oderwało. Może czas na opolskie parzenie herbaty? Panie pośle, nie czas, i panie wnioskodawco.

W uzasadnieniu historycznym, szanowni państwo, do obywatelskiego projektu jest radosna twórczość historyczna, którą może zmiażdżyć przeciętny nauczyciel historii, o tworzeniu się narodu śląskiego w X w., co jest kuriozum (Oklaski), bo każdy średnio rozgarnięty człowiek w tym kraju zgodnie z socjologicznymi, politologicznymi i historycznymi podstawami wie, że narody tworzyły się w wiekach XVIII i XIX. Sięgnięto nawet po Długosza. Ale jest problem. Szanowni państwo, Długosz oczywiście pisał o Ślązakach, to prawda, tylko że, szanowni państwo, w XV w. Ślązacy to pojęcie etnoterytorialne, nie etnojęzykowe i nie etnonarodowe, bo tych narodów po prostu nie było. Jeszcze w XVI w. książęta śląscy – ja już pomijam, że jeszcze w XIII, XIV w. – mieli doskonałe kontakty z polskimi władcami. Jeszcze w XVI w. i w XVII w. ostatni książę śląski piastowski zmarł, kiedy u nas już panował Jan III Sobieski.

Panie wnioskodawco, później jest tylko gorzej w uzasadnieniu historycznym. W ogóle pomija się germanizację, w ogóle pomija się wiele aspektów. Wreszcie dochodzimy do sytuacji, że powstania śląskie nazywane są wojną domową. Cóż za kuriozum – wojna domowa na Śląsku.

Dochodzimy, szanowni państwo, jednak do prawnych uzasadnień. Sąd Najwyższy, przypominam, w marcu 1998 r. w Polsce prawomocnie oddalił wniosek o rejestrację Związku Ludności Narodowości Śląskiej jako wprowadzający w błąd, ponieważ taka narodowość nie istnieje.

(Poseł Danuta Pietraszewska: A wasz Kukiz śpiewa: ˝Jestem Ślązakiem˝, i co?)

Równie dobrze możemy śpiewać, że jestem np. z Drużyny Pierścienia.

(Głos z sali: Ha, ha, ha!)

(Poseł Ryszard Wilczyński: Pan bredzi.)

(Głos z sali: Ale wasz też mówi głupoty.)

Bardzo przepraszam…

Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

Bardzo proszę o spokój.

Poseł Tomasz Jaskóła:

Takie sugestie…

(Poseł Barbara Dziuk: Proszę się skupić.)

…czy ktoś bredzi, czy ktoś nie bredzi, należy wymieniać z nazwiska. Panie pośle, proszę się przedstawić, żeby ludzie usłyszeli, jakiego języka parlamentarnego pan używa.

Szanowni Państwo! W 2011 r., w 2002 r. i 2011 r. oczywiście, mieliśmy spis powszechny. Ale jak go ułożono? Umiejętnie. Mianowicie nie wymieniano tzw. narodowości śląskiej, tylko zostawiono ˝inne˝. Równie dobrze można było wpisywać narodowość marsjańską na przykład.

Co się dzieje dalej? Liczby mnie kompletnie nie przekonują. Większość Ślązaków to Polacy. Sąd Najwyższy przypominał, oparł się na Europejskim Trybunale Praw Człowieka, który w Strasburgu uznał, że nie jest jego zadaniem wyrażanie opinii na temat, czy Ślązacy są, czy nie są odrębnym narodem. (Gwar na sali)

(Poseł Danuta Pietraszewska: Ale my mówimy o etniczności.)

Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

Bardzo proszę o spokój na sali.

Poseł Tomasz Jaskóła:

Chciałbym stwierdzić, że językowo najwybitniejsi polscy językoznawcy podkreślili, że nie ma jednego języka śląskiego, tylko jest sześć dialektów. (Oklaski) W związku z tym jeden z argumentów, który jest absolutnie konieczny, jako sześć zbiorczych argumentów do tego, żeby uznać coś za mniejszą etniczną, po prostu upadł. Nie ma czegoś takiego, szanowni państwo. I możemy się oprzeć tutaj na prof. Miodku, na prof. Marku, na prof. Bożenie Cząstce-Szymon, na prof. Mirosławie Siuciak. Mówiąc obrazowo, zacytuję tylko ostatni fragment opinii dla Biura Analiz Sejmowych. (Dzwonek) Proszę, tylko jedno zdanie, to, co powiedział dla BAS-u jeden z najwybitniejszych polskich językoznawców: W praworządnym państwie z wnioskodawcami i autorami proponowanych zmian ustawowych rozmawiałby w imieniu rządu tylko prokurator. (Oklaski)

Dlatego klub Kukiz’15 nie będzie tego wspierał i wnioskuje o odrzucenie w pierwszym czytaniu fikcji tworzenia narodowości albo etniczności śląskiej, ponieważ Ślązacy to Polacy. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

(Poseł Małgorzata Pępek: Kaszubski jest.)

(Poseł Danuta Pietraszewska: A co na to wasz szef? Co będzie śpiewał teraz?)

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here