Tomasz Rzymkowski (Kukiz’15) uzasadnia projekt zmiany Konstytucji

0
539

Posiedzenie nr 11 w dniu 10-02-2016 (2. dzień obrad)

12. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie Konstytucji RP (druk nr 166).

Poseł Tomasz Rzymkowski:

Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Przedłożony projekt ustawy zmieniający konstytucję jest jedynym, naszym zdaniem, sposobem wyjścia z kryzysu konstytucyjnego, jaki w tej chwili mamy.

Propozycja ta zakłada pięć elementów. Pierwszym z elementów jest wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego większością kwalifikowaną 2/3 głosów. Jest to większość potrzebna do zmiany konstytucji, a jednocześnie taka większość, która powoduje, iż wszystkie środowiska polityczne muszą się zgodzić na wybór członków Trybunału Konstytucyjnego. Jest to o tyle ważne, że pozbawiamy tych łatek przynależności do partii, środowisk politycznych sędziów i rzeczywiście Trybunał Konstytucyjny staje się organem ponadpolitycznym, ponadpartyjnym, będzie właściwie sprawował tę ważną rolę, jaką w każdym demokratycznym państwie sprawuje sądownictwo konstytucyjne.

Kolejnym elementem jest przeniesienie kognicji z Trybunału Konstytucyjnego do Sądu Najwyższego w zakresie badania zgodności ustawy o Trybunale Konstytucyjnym z konstytucją i ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi. Nie chcemy, proszę państwa, sytuacji, którą mieliśmy w grudniu ubiegłego roku, kiedy to Trybunał Konstytucyjny stawał się swoistym sędzią we własnej sprawie. To Sąd Najwyższy powinien w tym wyjątkowym przypadku decydować, czy ustawa o Trybunale Konstytucyjnym jest zgodna z konstytucją i ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi.

Kolejny element, bardzo ważny z punktu widzenia tego kryzysu spowodowanego przez wybór trzech sędziów przez Sejm poprzedniej kadencji, jak również przez Sejm obecnej kadencji, tych trzech sędziów, których pan prezes Rzepliński nie chce dopuścić do orzekania, a których pan prezydent zaprzysiągł, mianowicie proponujemy zwiększenie składu osobowego Trybunału Konstytucyjnego z 15 do 18 sędziów.

Kolejny element to powołanie prezesa i wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego przez prezydenta spośród trzech kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

I ostatnim elementem, który spina całość tej zmiany, tej zmiany, która kończy ten kryzys konstytucyjny, a jednocześnie zabezpiecza państwo polskie przed ewentualnością powtórzenia się takiej sytuacji w przyszłości, jest wygaszenie zakończenia kadencji wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego w ciągu 60 dni od wejścia w życie proponowanej noweli konstytucji.

Proszę państwa, jakie są powody? Przede wszystkim sytuację, którą mamy w tej chwili, można porównać wyłącznie do węzła gordyjskiego, tylko że w tej sytuacji możemy to nazwać podwójnym węzłem gordyjskim. Sytuacja jest nie do rozwiązania na gruncie nowelizacji chociażby ustawy o Trybunale Konstytucyjnym czy jakichkolwiek innych działań prawnych na poziomie ustawowym. Jedyne rozwiązanie tej sytuacji to nowela konstytucji.

Oczywiście można rozwiązać ten problem na gruncie politycznym, natomiast od Wysokiej Izby nie zależy wola pana prezesa Rzeplińskiego, my nie jesteśmy w stanie zmusić prezesa Trybunału Konstytucyjnego do włączenia trzech sędziów w skład orzekający ani nie jesteśmy w stanie zmusić pana prezydenta Andrzeja Dudy do przyjęcia ślubowania od trzech sędziów wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji, a to z prostego wytłumaczenia: ponieważ zgodnie z konstytucją Trybunał Konstytucyjny liczy 15 członków, a w chwili obecnej ślubowanie złożyło 15 sędziów trybunału i gdyby pan prezydent Andrzej Duda przyjął ślubowanie od trzech sędziów wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji, złamałby konstytucję, a sędziów Trybunału Konstytucyjnego mielibyśmy wówczas 18 i w żaden sposób ten kryzys konstytucyjny nie byłby rozwiązany.

Proszę państwa, to jest tak naprawdę delikatna, niewielka zmiana ustawy zasadniczej. W wielu wystąpieniach pań i panów posłów słychać głosy, że konstytucja to jest rzecz święta. Ja się z tą argumentacją nie zgadzam. Konstytucja jest fundamentem prawnym państwa polskiego, ale świętym pismem jest Pismo Święte i ono nie podlega zmianom. (Oklaski)

Pamiętajmy, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r. była już dwukrotnie nowelizowana i naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie, aby ten kryzys konstytucyjny rozwiązać właśnie poprzez nowelizację przepisów dotyczących Trybunału Konstytucyjnego.

Jeśli chodzi, proszę państwa, o uwagi, które pojawiają się do tej naszej propozycji, to chciałbym zaproponować już, jeśli przejdziemy do drugiego czytania, jeśli będzie skierowany do Komisji Ustawodawczej, jak mniemam, ten projekt ustawy zmieniający konstytucję, wprowadzenie mechanizmu zabezpieczającego wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego, bo to jest najczęstszy argument przeciw tej naszej propozycji, a mianowicie to, że Wysoka Izba nie zbierze 2/3 głosów potrzebnych do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Nasza propozycja jest następująca: jeżeli Sejm w wyznaczonym terminie nie dokona wyboru większością kwalifikowaną 2/3 głosów, to wówczas spośród kandydatów zgłoszonych przez Sejm wyboru dokona Krajowa Rada Sądownictwa, tak jak ma to miejsce w przypadku sądownictwa powszechnego. To jest bezpiecznik, który ma zapewnić stabilność i pewność składu orzekającego Trybunału Konstytucyjnego.

Nie chcemy powtórzyć sytuacji, jaka ma miejsce w wielu krajach Europy Zachodniej, gdzie czasami po 28 razy dochodzi do głosowania nad wyborem członka sądu konstytucyjnego. Kolejnym elementem jest kwestia związana ze składem. Pojawiają się głosy, że 18 to jest liczba parzysta, a warto by było, aby skład osobowy był nieparzysty. Oczywiście, taka propozycja jest jak najbardziej do rozważenia, członków Trybunału Konstytucyjnego może być i 19, i 21. Naszym zdaniem ta liczba powinna być zdecydowanie większa niż 15, a to z racji ilości spraw wpływających do Trybunału Konstytucyjnego i liczby sędziów potrzebnych do orzekania w tych sprawach.

Kolejna rzecz to jest, proszę państwa, zapewnienie bezpieczeństwa tym sędziom, którzy są w tej chwili sędziami Trybunału Konstytucyjnego, a w chwili wejścia w życie tej noweli, czyli wygaszenia kadencji wszystkich sędziów, zapewnienie im przejścia w stan spoczynku. To jest ważna rzecz, którą również na etapie drugiego czytania trzeba zapewnić, tak aby stan spoczynku był automatycznie przypisany tym sędziom, których kadencja zostanie przerwana. Nie chcemy w żaden sposób zaszkodzić sędziom.

Proszę państwa, przechodząc do konkluzji: nam przede wszystkim zależy na tym, aby ten kryzys konstytucyjny jak najszybciej zakończyć. I to nasze rozwiązanie jest tak naprawdę jedynym merytorycznym rozwiązaniem tego kryzysu. (Oklaski) Nie ma innego wyjścia niż nowela konstytucji. Nie ma innego środka, i to trzeba sobie jasno powiedzieć. Jeśli ktoś z państwa zna inny środek prawny, aby rozwiązać problem związany z kryzysem konstytucyjnym, bardzo chętnie się z nim zapoznam, natomiast do tej pory nie słyszałem, mimo że bardzo tym tematem się interesowałem, to niestety nie usłyszałem od członków Wysokiej Izby, jak ten kryzys konstytucyjny można byłoby rozwiązać.

Ważnym elementem w dyskusji nad rozwiązaniem kryzysu konstytucyjnego było przedwczorajsze spotkanie z przedstawicielami Komisji Weneckiej, na którym od przewodniczącego Komisji Weneckiej usłyszeliśmy, że możliwym rozwiązaniem kryzysu konstytucyjnego jest nowelizacja konstytucji. I to jest bardzo ważny argument. (Oklaski)

Szanowni państwo, my chcemy spokojnej, merytorycznej rozmowy na temat naszej propozycji wyjścia z kryzysu konstytucyjnego. Do rozwiązania tego kryzysu potrzebna jest zgoda Wysokiej Izby, potrzebna jest zgoda wszystkich środowisk politycznych, dlatego zachęcamy państwa do tego, abyśmy razem usiedli i zastanowili się, jak znowelizować konstytucję, tak aby ten kryzys konstytucyjny zakończyć. Nam nie zależy na tym, aby rozgrzebywać, czyja jest wina, kto zawinił, kto pierwszy złamał normy, kto pierwszy zrobił krzywdę państwu polskiemu, rozpętując ten kryzys konstytucyjny. My chcemy ten kryzys zakończyć. I jeśli państwu zależy na tym, to bardzo prosimy o spokojne, rzeczowe, merytoryczne podejście do tego problemu, do tego zagadnienia. Chcemy razem rozwiązać ten kryzys.

Pokażmy społeczeństwu, że parlament, jeśli ma wolę rozwiązania ważnego społecznie problemu, to jest w stanie się zmobilizować. Zakończenie kryzysu konstytucyjnego jest, naszym zdaniem, w tej chwili priorytetem dla Wysokiej Izby. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here