Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” ostro skomentował decyzję o dymisji Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza: Na Dudę już nie zagłosuję. Dla mnie sprawa odwołania ministra Antoniego Macierewicza jest oczywista. Prezydent Andrzej Duda dopiął swego wyszantażował tą dymisję a ja obiecałem, że w takiej sytuacji na niego nie zagłosuję. I tej obietnicy dotrzymam.”

To nie jedyne ostre słowa pod kątem prezydenta Andrzeja Dudy, który jest obwiniany o bezpardonowe ataki na Antoniego Macierewicza. Środowisko skupione przy Klubach Gazety Polskiej i Radiu Maryja już podczas weta reformy sądownictwa krytykowało ówczesne decyzje prezydenta, wielu osobom, które zaliczają się do tzw. „żelaznego elektoratu” Prawa i Sprawiedliwości nie podobają się obecne zmiany, włącznie ze zmianą premiera. Prof. Jan Szyszko czy Antoni Macierewicz to osoby, które bardzo często pojawiały się w audycjach Radia Maryja, które nie bały się otwarcie mówić o swoich wartościach: patriotyzmie, wierze, Bogu, honorze.

Czy chęć przypodobania się elektoratowi „środka” jest warta kłótni wewnątrz obozu Zjednoczonej Prawicy? Dlaczego środowisko Jarosława Gowina otrzymało aż cztery ministerstwa? Dlaczego odwołano ministrów, którzy znakomicie sprawdzali się w swojej roli? Na te pytania próbują dzisiaj odpowiedzieć sobie zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości…

Czy zatem Radio Maryja bądź „Gazeta Polska” zmienią nagle front? Zaczną popierać inną partię? Moim zdaniem nie. Krytyka zmian personalnych to jedno a poparcie dla ogółu działań obecnego rządu to co innego. Dopóki Zjednoczona Prawica funkcjonuje jako jedno ugrupowanie; Prawo i Sprawiedliwość, dopóty nie ma sensu głosować na inną partię, tylko razem mają szanse na większość konstytucyjną. Ewentualne rozbicie tej partii będzie szkodliwe dla wszystkich jej obecnych członków…

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here