Tusk strzela sobie w kolano grożąc Polsce karami, jeśli nie przyjmiemy migrantów z Niemiec, Włoch i Grecji!

0
38837

A miało być tak pięknie – Donald Tusk, po zakończeniu kadencji szefa Rady Europejskiej, wraca do Polski na białym koniu, jednoczy opozycję i wygrywa wybory prezydenckie w 2020 r. Aż tu nagle wyskakuje rząd PiS, który idzie na zwarcie z Komisją Europejską w/s przyjmowania relokowanych migrantów z Niemiec, Włoch i Grecji. W takich okolicznościach Tusk będzie musiał powtarzać swoje groźby wobec Polski, a Platforma próbować tłumaczyć Polakom (z których 75 proc. nie chce relokacji migrantów), że Tusk wcale nie gra przeciwko Polsce. To może być jednak dość trudne zadanie…

Efekt 27:1 już niebawem może przestać istnieć. Wystarczy, że Donald Tusk – jako przedstawiciel Unii Europejskiej – nadal będzie upominał Polskę w/s przyjmowania migrantów, którzy obecnie żyją w Niemczech, Włoszech czy Grecji. Przymusowa relokacja jest na rękę przede wszystkim dla Niemców, którzy mogą dzięki niej zdjąć z siebie sporą część kosztów związanych z zapewnieniem socjalu dla przybyszów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Stąd tak silne dążenie Berlina (i Brukseli) do jak najszybszego wdrożenia planu, na który wyraziła formalną zgodę ekipa Ewy Kopacz.

W tym kontekście warto jednak pamiętać, że co trzeci Polak jest przeciwny unijnym planom przymusowej relokacji migrantów z Europy Zachodniej. Jeśli do tego dodamy statystykę, zgodnie z którą blisko 90 proc. Polaków czuje się w Polsce bezpiecznie, to słowa Tuska o tym, że poniesiemy konsekwencje, jeśli nie będziemy uczestniczyć w solidarnym podziale uchodźców są co najmniej ryzykowne.

Donald Tusk, po zakończeniu kadencji szefa Rady Europejskiej, miał wrócić do Polski na przysłowiowym białym koniu, stanąć na czele zjednoczonej opozycji i wygrać wybory prezydenckie w 2020 roku. Wydaje się jednak, że strategia PiS, który ewidentnie chce iść na zwarcie z Komisją Europejską w/s przyjmowania relokowanych migrantów z Niemiec, Włoch i Grecji, może być dla Tuska śmiertelnie groźna. Wszak bardzo łatwo można będzie wykazać, że Tusk gra dla Brukseli (i Niemców) i nie uwzględnia interesów oraz głosu zwykłych Polaków. Za: niewygodne.info.pl

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here