Ujrzałem – Lech Galicki

1
243

Ujrzałem kołyskę w której się ostało,

snem życia zmordowane,

wiekiem syte ciało.

Kto zapłacze nad nim i nad przemijaniem,

odda wspomnień uśmiech,

pogodzi z rozstaniem.

Luli, luli ciału,

luli, luli duszy,

ono z ziemią w parze,

ona w wieczność ruszy.

Ujrzałem skłębione chmury co rozwiane,

i spokojną przeszłość co się nie odstanie.

W kołysce zorane ciało ukochane,

które ojca miało i najdroższą mamę.

Luli, luli ciału,

luli, luli duszy,

ono z ziemią w parze,

dusza w wieczność ruszy.

Ujrzałem samotność dziecka tego świata,

które gdy umiera, Anioł Stróż odlata.

Światłość opromieni duszę zasępioną,

w glinny piach obróci się namiętne łono.

Luli, luli ciału,

luli, luli duszy,

ono z ziemią w parze,

ona w wieczność ruszy.

Ujrzałem w kołysce niemowlęcia dolę,

które rusza w drogę,

w czasu szmat niewolę.

Zaś gdy wiek ułudą ziemski los oddali,

nie sposób zapłakać żeśmy go przespali.

Luli, luli ciału,

luli, luli duszy,

ciało z ziemią w parze,

dusza w wieczność ruszy.

Ujrzałem, mój Panie, otchłań przeznaczenia,

w kołysce, która w mary tak szybko się zmienia.

Ty znasz co stworzyłeś Adama i Ewę,

to wszystko co dusza,

wiedzieć chce a nie wie.

I dopiero, ujrzałem, w rozłączenia chwili,

Kto nie wierzy niech wierzy

sens wszystkiego rozbłyska,

dusza żegna się z ciałem,

zaś w tle w Żłóbku kołyska.

Luli, luli ciału,

luli, luli duszy,

ciało z ziemią w parze,

dusza w wieczność ruszy.

Autor: Lech Galicki
Powróć na stronę: Lech Galicki.
Lech-Galicki - Poeta

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here