Rafał głęboko wierzył ze Bóg ma wobec każdego plan i ze dla niego tez miał taki plan, że Bóg chciał, żeby pełnił służbę poselską, żeby służył ludziom. Gdy go wspominamy to od razu pojawia się uśmiech. Potrafił tym uśmiechem zarażać innych. Bardzo troszczył się o Polskę i o polski naród. Chciał żeby polskie rodziny nie musiały uciekać za granicę, żeby mieć dzieci. Wspaniały mąż, wspaniały człowiek, osierocił dwie córki zostawił wspaniałą żonę. Zawsze wracał do domu na noc, nie ważne czy kończył pracę o 23 czy o 1 w nocy. – obiecałem, że będę wracał do domu i tak będzie – wspominał posła Przemysław Wipler.

Prezydent Andrzej Duda podjął decyzję o pośmiertnym uhonorowaniu zmarłego w wypadku posła Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Po ogłoszeniu tej decyzji salę kościoła wypełniły brawa. Odznaczenie odebrała z rąk Adama Kwiatkowskiego żona posła, Urszula.

Rafał bez wątpienia chciał naprawiać świat, zmieniać rzeczywistość. To nie łatwa sztuka. Wymaga wyrzeczeń. Mimo to poseł Wójcikowski podjął się tego zadania i pełnił je do samego końca. Tym bardziej ból ściska serca, że Bóg tak szybko zabrał go do siebie – mówił ksiądz nad trumną posła ruchu Kukiz’15 w Tomaszowie Mazowieckim.

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here