O zamknięcie ośrodka rejestracji i pobytu dla migrantów na Lampedusie zaapelował burmistrz włoskiej wyspy Salvatore Martello. Jak mówi, nękają oni mieszkańców i turystów. – Wyspa jest w kryzysie, zostaliśmy pozostawieni sami sobie – powiedział.

– Groźby, molestowanie, kradzieże. Lampedusa jest na skraju zapaści – oświadczył Martello w opublikowanej w sobotę rozmowie z włoską agencją prasową ANSA.

Podkreślił, że siły bezpieczeństwa na wyspie są bardzo liczne, a mimo to „w ośrodku jest 180 Tunezyjczyków, z których wielu udaje się spokojnie unikać kontroli; biwakują i żyją na ulicach”. – Proszę o zamknięcie tego hotspotu, niepotrzebnej struktury, która niczemu nie służy – zaapelował burmistrz.

Martello opisał następnie panującą w miasteczku sytuację: „Bary są pełne Tunezyjczyków, którzy upijają się i molestują kobiety. Dostaję dziesiątki wiadomości od przestraszonych turystów, hotelarzy, sklepikarzy, restauratorów, którzy codziennie zmagają się z problemami i już nie wytrzymują”.

Martello poinformował, że na Lampedusie dochodzi do kradzieży wina, żywności i ubrań w sklepach. – Turyści są nękani – dodał. Jego zdaniem nie można zapanować nad tą sytuacją, a sprawcy tych czynów to „przestępcy, którzy muszą trafić do więzienia”. Za: TVP.info, PAP

Sondaż IPSOS: Polacy popierają politykę rządu ws. uchodźców! A Ty?

Komentarze:

komentarzy

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here