Wczoraj głosował przeciwko Polsce, dziś mówi: To wina PiS. „Staramy się to udowodnić”

3
9878

– Staramy się odróżnić Polskę i Polaków od nadużycia mandatu, jaki jest w tej chwili dziełem rządów PiS-u – powiedział europoseł Janusz Lewandowski. Według niego „polski rząd łamie reguły klubu, do którego przystąpił, czyli Unii Europejskiej”.

PE przyjął rezolucję wzywającą polski rząd do przestrzegania postanowień dotyczących praworządności. PE wyraził m.in. zaniepokojenie proponowanymi zmianami w przepisach, które dotyczą polskiego sądownictwa, które „mogą strukturalnie zagrozić niezawisłości sądów i osłabić praworządność w Polsce”. W dokumencie znalazł się też apel PE do polskiego rządu, by potępił „ksenofobiczny i faszystowski” Marsz Niepodległości.

Przeciwko rezolucji głosowali europosłowie PiS; PO podzieliła się w tej sprawie, a eurodeputowani PSL nie wzięli udziału w głosowaniu.

Europoseł Janusz Lewandowski (PO) pytany o to w radiu TOK FM, powiedział: – My w tej bardzo trudnej misji staramy się pokazywać, że nie cała Polska jest „kaczyńska”, bo Polska Kaczyńskiego nie zostałaby przyjęta do Unii Europejskiej, a Polska Macierewicza nie zostałaby przyjęta do NATO – oświadczył.

– Staramy się właśnie udowodnić; odróżniać cały czas Polskę, jako dumne dzieło Polaków – zresztą robią to wszyscy inni posłowie: starannie odróżniają Polskę i Polaków, szacunek dla Polski i Polaków – od tego nadużycia mandatu, jaki jest w tej chwili dziełem rządów PiS-u – dodał.

Jego zdaniem „w tym nadużyciu mandatu kryje się źródło tych wszystkich debat i rezolucji”. – My ich nie chcemy i my ich nie inicjujemy. Inicjuje to rząd w Warszawie, łamiąc reguły klubu do którego przystąpił, czyli Unii Europejskiej – ocenił europoseł.

Dopytywany, czy czuje się godny, by reprezentować Polskę, podkreślił, że jest to „niezwykle niewdzięczna misja”. – Wydaje mi się, że jesteśmy takimi pomnikami dawnego szacunku dla Polski – powiedział.

– Nagle przez dwa lata mamy pięć debat i rezolucji o Polsce. To znaczy, że źródło nie jest tu, w Parlamencie, tylko coś się zmieniło w rządzeniu Polską – dodał. Jednocześnie podkreślił, że „bycie głosem milionów Polaków, którzy nie chcą, aby Polska wyprowadziła się z Unii” to „rodzaj dość dramatycznej misji”.

Jego zdaniem „koledzy z PiS-u liczą na kłamliwość propagandy rządowej (…), która tworzy zmyślony świat Polski wstającej z kolan, Polski mocarstwowej, podczas gdy ta rządowa Polska w ogóle nie jest już słuchana”. – Ludzie stracili do niej cierpliwość – zaznaczył Lewandowski.

Za: TVP info, PAP

Komentarze:

komentarzy

3 KOMENTARZE

  1. Jeżeli nie można stawiać współczesnej targowicy przed sądem pod zarzutami zdrady, to przydzieliłbym im agentów, którzy mają ich prześwietlić. Ktoś ich musi opłacać, ewentualnie ich mocodawców, jakieś brudy wyjdą i będzie można pozamykać tych, co plują na Polskę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here