1/Gdy trzeba z czartem rzucał kości.
Jerycha wysadzał grube mury.
Odmieniał bieg rzeczywistości.
Historii dobierał się do skóry.

ref.:
Zdradzony, sądzony i rozstrzelany.
Śmierć była szybsza niż mgnienie powiek.
Bohater – ale między wierszami,
to bardzo ludzki był z niego człowiek.

2/Gdy cię w obroty weźmie bezpieka:
na obiad śmierć i na śniadanie.
Był człowiek, nie ma człowieka.
Zdrada, zaprzaństwo, zakłamanie.

3/Mundur rotmistrza z niego zerwali,
żołnierski honor w ziemie wdeptali.
On nigdy nie zaparł się swej wiary,
Dlatego niezłomnym go ludzie przezwali.

4/Cóż warte jest na kolanach życie?
Już lepiej zginąć na baczność stojąc.
Cóż warty żywot przy korycie?
Już raczej jak Boża iskra spłonąć.

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here