Wojciech Cejrowski o Donaldzie Trumpie i socjalistycznej „dobrej zmianie” w Polsce

0
6539

Zdaniem Wojciecha Cejrowskiego wybór Donalda Trumpa to przejaw niechęci Amerykanów do polit-poprawności. Miliarder, w przeciwieństwie do Hilary Clinton, nie kierował się własnym interesem – wszak zamiast ociekającej złotem rezydencji wprowadzi się do komunalnego, po-murzyńskiego lokum. Polski pisarz krytykuje także rząd Prawa i Sprawiedliwości. Dobrą zmianę uznaje za zmianę w kierunku socjalizmu.

Wojciech Cejrowski odrzuca pogląd, jakoby na Donalda Trumpa głosowali niewykształceni biali rasiści. Poparli go ludzie o różnych kolorach skóry i z różnych środowisk. Łączyła ich niechęć do poprawności politycznej; do przepraszania za wszystko. Pisarz odrzuca też przekonanie o pro-putinizmie Donalda Trumpa. Zwraca uwagę, że zamierza on doprowadzić do odblokowania wiercenia gazu i ropy na ziemiach federalnych, zakazanego przez Baracka Obamę. Doprowadzi to do zmniejszenia zysków Rosji ze sprzedaży ropy.

„Trump wydał na kampanię wyborczą 100 milionów własnych dolarów. I wygrał. Clintonowa wydała na kampanię dwa miliardy cudzych dolarów i przegrała” – mówi Wojciech Cejrowski w rozmowie z Maciejem Pieczyńskim opublikowanej na łamach „Do Rzeczy”. Różnica między czołowymi kandydatami polegała nie tylko na różnicy w efektywności, lecz także na motywacjach. Zwycięzca wyborów „to pierwszy miliarder, który z własnej woli wyprowadzi się do budynku komunalnego przejętego po murzyńskiej rodzinie”. Jego poziom życia i wolność spadną. Z kolei Hilary Clinton zdaniem mieszkającego w Arizonie polskiego pisarza uciekała przed wyrokami sądowymi.

Wojciech Cejrowski polemizuje również z twierdzeniami, jakoby Donald Trump nie miał doświadczenia politycznego. Wieloletnia praktyka biznesowa prowadzona na całym świecie nauczyła go zdolności przydatnych także w polityce.

Pisarz i podróżnik sprzeciwia się także porównywaniu zwycięstwa Republikanina w USA do zwycięstwa PiS w Polsce. Jego zdaniem miliarder sprzeciwia się państwu opiekuńczemu, promuje wolny rynek i „proponuje powrót do dobrego – do Ameryki wielkiej, dobrze znanej z dawniejszych lat”. Tymczasem „nasza dobra zmiana to pakiet pomysłów socjalistycznych. (…)”.

Wojciech Cejrowski krytykuje także egalitarną demokrację, opartą na zasadzie jeden człowiek jeden głos. Wówczas bowiem dwóch lumpów może przegłosować człowieka wykształconego i patriotę. Jego zdaniem prawo do głosu powinno zostać ograniczone do płatników podatków.

Wojciech Cejrowski to pisarz, dziennikarz i podróżnik. Zasłynął w programie „WC Kwadrans” emitowanym w TVP 1 w latach 1994-96 i oglądanym przez 3 miliony widzów. Współpracował także z innymi stacjami telewizyjnymi i radiowymi. Od 2006 roku tworzy dla TVP 2 cykl podróżniczy „Boso przez Świat”. Znany jest ze swoich prawicowych poglądów i bezkompromisowej formy ich wyrażania.

Za: pch24.pl, źródło: „Do Rzeczy”, cejrowski.com

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ