Wojenna Modlitwa do Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej – Marian Hemar

1
954

Zapraszam: http://prawicowyinternet.pl/marian-hemar/
Fragment audycji Witolda Zadrowskiego poświęconej wspomnieniom o M. Hemarze – pisarzu wyklętym…
„Modlitwa do Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej”

Matko Boska, Królowo łagodna, Jak Cię prosić? Każde słowo boli. Nie myśl o nas. Warszawa jest głodna. Nie dbaj o nas. Warszawa w niewoli.
Śmierć jastrzębiem nad Warszawą lata, W gruzach groza się czai. Bezprawie Stoi w oknach, jak żelazna krata. Nie myśl o nas. Niemcy są w Warszawie.
Nie dbaj o nas błędnych i zbłąkanych. Każde tchnienie litości i łaski Dla nich oszczędź i zachowaj dla nich – Dla ulicy, dla nędzy warszawskiej.
Ty, co w mroku oczyma ciemnymi Z ostrobramskich spoglądałaś złoceń – Nie myśl o nas – bądź przy nich, bądź z nimi – Im wynagródź wszystko, wszystko oceń.
Oni za nas, na gruzach kamienic, Już dla samej dumy trwania – trwali, Za nas patrząc, za strach naszych źrenic, Jak stolica w stos ruin się wali.
Oni za nas na śmierć wznieśli twarze, Nie w nadziei i nie ku zwycięstwu, Lecz by spełnić ową pieśń, co każe Wszcząć rozpaczy i dokonać męstwu.
Ach, z warszawskiej beztroski, z tej blagi, Z tej płochości i kpiarskiej swawoli – Nagle w niebo blask takiej powagi poszedł łuną – takiej aureoli.
Taką nagle błysło tajemnicą Nad ulicą podartą i krwawą! Myśmy ciebie nie znali – Orlico! Myśmy ciebie nie znali – Warszawo!
Trzeba było tych ognia języków, Trzeba było, aby został cmentarz I stos gruzów – nie! – to rząd pomników! Matko Boska – Ty im to spamiętasz.
Ty ich zziębłych osłoń połą nieba, Krew obetrzyj co wciąż z ruin dymi. Dzieciom mleka daj i głodnym chleba – A poległym – bądź przy nich. Bądź z nimi.
Policz wszystkich na cmentarzach skwerów. Tam krzyż każdy kwiatem Ci się schyli. Na schylone krzyże bohaterów Zawieś order – Virtuti Civili.

Marian Hemar

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here