Wyborcza wyje, bo odcięli im dopływ gotówki za reklamy i komunikaty spółek Skarbu Państwa. To się nazywa „DOBRA ZMIANA”! :-)

0
11931

Dominika Wielowieyska, jedna z czołowych publicystek „Gazety Wyborczej”, poskarżyła się na twitterze, że PiS ogranicza im zlecenia na publikowanie rządowych komunikatów oraz reklam spółek Skarbu Państwa. Innymi słowy – odcinane jest całkiem spore źródło gotówki dla Agory, z którego Adam Michnik i jego koledzy czerpali pełnymi garściami przez ponad ćwierć wieku. To się nazywa „DOBRA ZMIANA”!

Przez wiele lat rządów PO-PSL gazety i tygodniki, które nie chwaliły w sposób czołobitny poczynań Donalda Tuska i jego kumpli, nie mogły liczyć na uzyskanie choćby jednego, drobnego ogłoszenia z jakiejś podrzędnej agencji rządowej (mimo, iż spełniały przesłanki odpowiedniego zasięgu czy nakładu). Większość płatnych komunikatów, ogłoszeń czy reklam spółek Skarbu Państwa szła do takich tytułów jak lisowy „Newsweek”, resortowa „Polityka” czy wspomniana w tytule artykułu michnikowa „Gazeta Wyborcza”.

Warto w tym miejscu przypomnieć podsłuchaną przez kelnerów słynną rozmowę Pawła Grasia (minister w gabinecie Tuska) z Jackiem Krawcem (ówczesny prezes Orlenu), w której to Krawiec wypomina, iż prezes PZU odważył się opublikować reklamę w tygodniku „wSieci”:

Krawiec: – Klesyk [Andrzej Klesyk, prezes PZU] skurwiel, wiesz, że on „W sieci” ogłoszenia daje?
Graś: – No, widziałem właśnie.
Krawiec: – Ja mówię, co ty, kurwa, odpierdalasz? A on, że to klienci potencjalni. Wiesz, już się ustawiają, kurwa, media, już widać.

Reklamowy ostracyzm musiała poczuć na własnej skórze Dominika Wielowieyska, jedna z czołowych publicystek „Gazety Wyborczej”. Na twitterze właśnie się wyżaliła, że „PiS im blokuje reklamy”:

„Dziś PiS odgórnie zablokował wszelkie reklamy dla mediów, które są wobec PiS krytyczne. Żeby je wykończyć po prostu”. No cóż… Chciałoby się powiedzieć – dobra zmiana działa także i tutaj :-) Poza tym nie dziwie się wyciu przedstawicieli „Wyborczej” – szczególnie, kiedy przypomnę sobie, iż za opublikowanie jednego artykułu rząd Tuska potrafił płacić Agorze po 120 tys. zł. Też bym dzisiaj wył, że „rząd mi blokuje reklamy” :-)

Za: niewygodne.info.pl

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ