Za to, że Mariusz Kamiński walczył z patologiami III RP sędziowie uznali, że nie można wobec niego stosować konstytucji III RP

0
7000

Mariusz Kamiński, za to, że zarządzane przez niego CBA przeprowadzało skuteczne prowokacje korupcyjne wobec sprzedajnych urzędników, został skazany na 3 lata bezwzględnego więzienia. Prezydent Andrzej Duda zastosował wobec niego prawo łaski. Obecny skład Sądu Najwyższego uchwalił, że tak nie można. Inny skład mógłby uznać inaczej, tym bardziej, że opinie doktryny na to wskazywały. Ta sytuacja najdosadniej chyba pokazuje, że obecną Konstytucję można interpretować, jak komu wygodnie. A to poważny argument za tym, aby ją zmienić.

Za co Mariusz Kamiński otrzymał wyrok 3 lat bezwzględnego więzienia? Otóż miał zlecić przeprowadzenie skutecznej prowokacji korupcyjnej wobec dwóch urzędników, którzy za łapówkę załatwiali w Ministerstwie Rolnictwa odrolnienie określonych gruntów. Na podstawie tej prowokacji urzędnicy ci zostali następnie oskarżeni i skazani wyrokiem sądu na więzienie jako winni umyślnego przestępstwa przyjęcia korzyści majątkowej w zamian za zobowiązanie przeprowadzenia odrolnienia określonych gruntów. Nie przeszkodziło to jednak prokuratorowi z Radomia do skierowania przeciwko Mariuszowi Kamińskiemu i jego podwładnym aktu oskarżenia do sądu (wrzesień 2010 r.). Co ciekawe – Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście – do którego akt oskarżenia trafił – uznał, że zarzuty stawiane Kamińskiemu są bzdurne i pozbawione sensu. 20 czerwca 2012 r. uwzględnił wnioski obrońców Kamińskiego i jego ludzi, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawomocnego umorzenia postępowania z powodu nie stwierdzenia znamion czynów zabronionych.

Powyższe postanowienie Sądu Rejonowego, na skutek zażalenia złożonego przez prokuratora, zostało jednak uchylone przez sąd okręgowy, co skutkowało koniecznością przeprowadzenia rozprawy. W marcu 2015 r. Mariusz Kamiński został przez sąd I instancji uznany za winnego przekroczenia uprawnień i nieprawomocnie skazany na karę 3 lat bezwzględnego pozbawienia wolności tylko dlatego, że zlecił i nadzorował przeprowadzenie skutecznej prowokacji korupcyjnej.

Prezydent Andrzej Duda postanowił wykorzystać swoją konstytucyjną prerogatywę i w listopadzie 2015 r. zastosował wobec Mariusza Kamińskiego akt łaski. Art. 139 Konstytucji stanowi jasno: „Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu”. Doktryna prawnicza wskazuje, że już sama tylko interpretacja literalna tego przepisu wystarcza do wniosku, że prawo łaski można stosować wobec nieprawomocnie skazanych, stosując klasyczne rozumowanie a fortiori a majore ad minus, czyli jeśli wolno więcej (zastosować łaskę wobec skazanego prawomocnie) to tym bardziej wolno mniej, czyli zastosować łaskę wobec skazanego nieprawomocnie. Prof. Stanisław Waltoś z Uniwersytetu Jagiellońskiego wskazywał, że: „prezydent może skorzystać z prawa łaski w każdej sprawie o przestępstwo i o wykroczenie, również jeszcze przed prawomocnym skazaniem, mimo, że praktyka nie zna, jak na razie, wyjątków od ułaskawienia dopiero po uprawomocnieniu się wyroku skazującego; mówiąc inaczej, dopuszczalne jest ułaskawienie w postaci abolicji indywidualnej, skoro konstytucja nie czyni tu żadnych restrykcji”.

ZOBACZ: 17 lat procesu. 447 rozpraw. Licytacja za bezcen 20 mln zł majątku. Kupującymi m.in. rodziny sędziów. Oto jak „nadzwyczajna kasta” może zniszczyć życie

W marcu 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie prawomocnie uchylił wyrok Sądu Rejonowego skazujący Kamińskiego na 3 lata więzienia i umorzył całe postępowanie. Od tej decyzji kasacje do Sądu Najwyższego złożyli oskarżyciele posiłkowi z tamtego procesu. Wnosili m.in. o zwrot całej sprawy sądowi odwoławczemu – z argumentacją, że „istotą prawa łaski jest całkowite lub częściowe uwolnienie skazanego od skutków karnych prawomocnego wyroku sądu”. Trzech sędziów Sądu Najwyższego, którzy rozpatrywali kasację, zadało pytanie prawne poszerzonemu składowi SN – czy prezydent mógł w przypadku Mariusza Kamińskiego zastosować prawo łaski przewidziane art. 139 Konstytucji?

Wczorajsza uchwała Sądu Najwyższego kategorycznie zabrania stosowania prawa łaski wobec Mariusza Kamińskiego. Powód? Od wyroku 3 lat więzienia, mógł się bowiem odwołać prokurator (mógł chcieć jeszcze wyższego wyroku, mimo że w akcie oskarżenia wnioskował o łagodniejszy wyrok dla Kamińskiego). Dlatego też – zdaniem sędziów z SN – należało z zastosowaniem art. 139 Konstytucji poczekać aż do formalnego uprawomocnienia się wyroku skazującego.

Powyższa sytuacja pokazuje, że aktualną Konstytucję można interpretować jak komu wygodnie. To dość poważny argument, aby myśleć o jej zmianie.

Za: niewygodne.info.pl

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here