ZACZYNA SIĘ: Młody Polak bestialsko zadźgany przez imigranta!

1
2714

Kiedy masz 24 lata i nie widzisz w Polsce perspektyw to masz możliwość legalnego wyjazdu i pracy na terenie Unii Europejskiej. Z takiej opcji skorzystał 24 letni Kamil z Poznania, który wyjechał zarabiać w euro do bawarskiego Dingolfing, gdzie pracował jako ochroniarz w dyskotece „Atrium”. Pech chciał, że razem z innymi ochroniarzami (również Polakami) wyrzucili z klubu wulgarnie zachowujących się Turków, którzy byli agresywni wobec kobiet.

Brązowi imigranci musieli być na tyle zaskoczeni, że biały Europejczyk śmie się im przeciwstawiać a nie uniżenie klęka przed polityczną poprawnością i nie znosi cierpliwie widoku bicia kobiet, że tydzień później jeden z nich zakradł się późną nocą przed lokal i Kamil otrzymał kilka ciosów nożem i zmarł w wyniku odniesionych ran. Turek uciekł ale został następnie zatrzymany przez policję i będzie sądzony za morderstwo. W normalnym kraju za taką zbrodnie powinna być wykonana kara śmierci, ile lat dostanie w Niemczech? Czy kara będzie specjalnie zaniżona ze względu na kolor skóry aby nie drażnić tureckiej mniejszości?

Bardzo często sprawcy mordów, gwałtów i pedofile są uznawani za „chorych psychicznie”. Dziwne, że wszyscy mordercy z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki, zawsze uważani są za chorych psychicznie, nigdy za świadomych swoich czynów. Czyli co? Mamy przyjmować na teren Polski osoby, które jak zgwałcą i zabiją nam dziecko to będą na koszt państwa siedzieć w zakładzie dla psychicznie chorych? To jest patologia.

Zajście, w którym zginął młody Polak miało miejsce w niedzielę 4 października o 3 nad ranem.
Źródła:
http://mobil.wochenblatt.de
oraz jeden z Polaków mieszkających w tamtym mieście. Dziękuję za informację. Takie sprawy trzeba nagłaśniać!


Polska a imigranci #4 Różnice kulturowe i niebezpieczeństwo

Przeczytaj również:
Krytykujesz w sieci islam? Stracisz dziecko!
Pedofilia w krajach islamskich – wkrótce w Polsce?

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here