Żądamy kary BEZWZGLĘDNEGO POZBAWIENIA WOLNOŚCI dla feministki, która zaatakowała policjanta!

0
15038

Wczoraj na Facebooku pojawił się urywek nagrania TVN24 z „czarnego protestu” w Warszawie, na którym widzimy jak ubrana na czarno feministka drze ryja na funkcjonariusza Policji a następnie strąca mu z głowy czapkę. 

Wyobraźmy sobie teraz podobną sytuację np. z protestów przeciwko rządom PO/PSL, kibic strąca czapkę policjantowi i go wyzywa. Czy wówczas również funkcjonariusz zachowałbym taki spokój i opanowanie? Jestem przekonany, że nie.

Kobiety na „czarnych protestach” domagają się równych praw i równego traktowania. Realizację tych pięknych ideałów powinien pokazać zaatakowany funkcjonariusz, skuwając panią feministkę na ziemi i pakując do radiowozu. No chyba, że lewackie działaczki nawołujące do mordowania dzieci mogą w Polsce więcej niż inni obywatele.

Jak informuje Polstat News „uczestniczka tzw. „Czarnego Protestu”, która w poniedziałek w trakcie manifestacji w centrum Warszawy zaatakowała funkcjonariusza i strąciła mu służbową czapkę, otrzymała już wezwanie do złożenia wyjaśnień w sprawie. Jej tożsamość została ustalona i prowadzone są dalsze czynności” – powiedziała komisarz Iwona Jurkiewicz z Komendy Stołecznej Policji.

Będę na bieżąco śledzić sprawę i chciałbym aby sprawiedliwość stało się zadość i ta agresywna osoba trafiła za kratki.

Warto jeszcze przypomnieć jak zachowała się Policja w stosunku do młodej dziewczyny (córki barda Andrzeja Kołakowskiego), która miała inne poglądy niż lewicowe i nie atakowała funkcjonariusza Policji:

Na stronie internetowej Policji znalazłem taki oto tekst: 

„W demokratycznym państwie prawa działalność funkcjonariuszy publicznych wykonujących zadania w imieniu instytucji państwowych podlega szczególnej ochronie prawnej. Ochrona ta ma na celu zapewnienie bezpiecznego, wolnego od ataków i zgodnego z założonymi celami, działania tych instytucji.

Przestępstwo czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego, którym bez wątpienia jest funkcjonariusz Policji, zapewnia mu w obowiązującym kodeksie karnym największą ochronę prawną. Spenalizowane jest ono w art. 222 Kodeksu karnego. Omawianego przestępstwa dopuszcza się ten kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.”

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ