Złotówy w obronie koryta! Taksówkarz rzucił się z łapami na kierowcę Ubera! [WIDEO]

1
823

Jak widać nie tylko w naszym kraju spotkaliśmy się z sytuacjami, w których kierowcy taksówek fizycznie napadają na kierowców Ubera. Jako konsument uważam, że Uber (czy inne, podobne aplikacje – najlepiej polskie) to znakomity pomysł i przyszłość przewozów osobowych. 

W kontekście Ubera przytoczę zdanie JKM, z którym się zgadzam: „Ludzie chcą mieć wybór. Mogą jechać Uberem, mogą jechać taksówką. Argumentacja rządu jest taka, że Uber jest niepewny, nie wiadomo, kim jest kierowca. To jest mój problem, czy ryzykuję, jazdę z kimś obcym, ale przecież wiem, kim on jest – ponieważ jest zarejestrowany w Uberze, ma swój numer, widzimy jego wizerunek i możemy wystawić ocenę, wszystko dokładnie wiem, ale powiedzmy, że rząd nie ma zaufania do niczego, co nie przeszło przez rząd. To jest moja sprawa, czy wybiorę taksówkę (…) czy jadę Uberem (…).

Nagranie prawdopodobnie z Florianopolis, Brazylia. Miasto w południowej Brazylii, stolica stanu Santa Catarina. Miasto położone jest na wyspach zamieszkanych przez 406 564 osób

Partia Wolność w obronie Ubera. „To jest moja sprawa, czy wybiorę taksówkę czy jadę Uberem!”

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

  1. W internecie mówi się o taksówkarzach awanturnikach lub naciągaczach. Bo kogo zainteresuje news o taksówkarzu, który przewiózł kogoś z punktu A do B i tyle. Normalnie, uczciwie, uprzejmie. Mam w rodzinie takiego taksówkarza, więc nieco inaczej patrzę na wojnę Taxi z Uberem. Oczywiście wspomniany taksówkarz Ubera nie lubi, ale nic z tym nie robi. Demolować im aut nie idzie. Cały żal, bunt, czy niechęć taksówkarzy do Ubera polega na poczuciu niesprawiedliwości. Taksówkarz musi co ileś lat odnowić licencję (koszta plus egzamin z topografii miasta), co jakiś czas musi przejść walidacje/tarfyikacje/kalibracje już mniejsza o nazwę taksometru (koszta), to samo z kasą fiskalną (koszta). Podczas gdy kierowca Ubera nie musi nic. Taksówkarze są na z góry przegranej pozycji, bo przez lata dokładano im kolejnych obowiązków i formalności do dopełnienia. U nie których rodzi to żal, u innych gniew, a jeszcze u innych agresję.

    Owszem zgadzam się, że Uber jest wygdniejszy, czy przyjaźniejszy konsumentowi, że jest naturalnym krokiem rozwoju w branży przewozu osób, i że taksówki na łapkę, czy na telefon przestaną istnieć. Na razie jednak są taksówkarze starszej daty, na tyle atechniczni, że nie przejdą do Ubera, bo nie połapią się w aplikacji na Androida, są klienci, którzy nie poradzą sobie z zamówieniem przejazdu smartfonem, więc sam Uber nie pokryje 100% rynku.

    Moim zdaniem, „wojnę” Taxi z Uberem można zakończyć w jeden prosty sposób. Zdjąć z taksówkarzy te wszystkie regulacje i opłaty, których Uber nie ponosi. Rozwiąże to problem nierównych szans, a resztę zrobi rynek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here