w ,

Dawno nie słyszeliśmy o pewnym długowłosym jegomościu Mateuszu Kijowskim. Pan ten, znany już z okradania własnych dzieci z alimentów, a także główny pan zamieszania Komitetu Obrony Demokracji i pierwszych protestów organizowanych przez ten twór, na nowo wraca do świadomości. Niedługo w jego sprawie zapadnie wyrok.

Ogłoszenie wyroku ma nastąpić 28 września bieżącego roku. Chodzi o poświadczenie nieprawdy w fakturach Mateusza Kijowskiego. Oskarżyciel żąda roku pozbawienia wolności, natomiast obrona wnioskuje o uniewinnienie. Doprawdy dziwaczne podejście obrony możemy obserwować w tej sprawie.

Prócz Kijowskiego, na ławie oskarżonych zasiadł również były skarbnik KOD – Piotr Ch. Sam proces rozpoczął się w roku 2018. Sprawa dotyczy faktur za usługi informatyczne, zlecone firmie Kijowskiego i jego małżonki. Jak nie trudno się domyśleć, usługi wykonane nie zostały, natomiast pieniądze w wysokości około 150 tys. złotych, przywłaszczone zostały przez obydwu oskarżonych.

W ostatniej przemowie, prokurator wyjaśnił czym był ten proces i przeciwko komu był prowadzony. Zaznaczył przy tym, że sprawa ta nie jest zemstą i toczy się przeciwko osobom, które wybrały drogę na skróty, oszukując przy tym ludzi którzy im zawierzyli.

Proces toczył się przeciwko osobom, które poszły na skróty wykorzystując entuzjazm ruchu społecznego – mówił.

Do sprawy odniósł się również obrońca Kijowskiego – mec. Jacek Dubois

Żądanie prokuratury jest dla mnie zaskakujące, bo odbiega od jakiś standardów, zwłaszcza wobec osoby niekaranej i osoby, która te prace wykonywała, ale prokuratura realizuje swój interes, a sąd to wszystko oceni i mam nadzieję, że w pełni zgodzi się z głosami obrony.

Pan Kijowski nie naruszył żadnego przepisu. W tej sprawie nie doszło do naruszenia żadnych zasad, a umowa na podstawie której wystawiano faktury była legalna.

Czy tak istotnie było? No cóż, o tym zdecyduje sąd. Miejmy nadzieję, że sprawiedliwość zatryumfuje.

Co myślisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ładowanie…

0

Polska pod butem mocarstw? Czy USA zablokuje dekoncentrację mediów?

Plan Morawieckiego jak Plan Marshalla!