Mariusz Kałużny za pośrednictwem Twittera odniósł się m.in. do ostatniego, skandalicznego wpisu Radosława Sikorskiego. Napisał on, że niemiecko-rosyjska agentura prężnie działa w naszym kraju i już wprost powiela rosyjską propagandę, mającą na celu uderzanie w Stany Zjednoczone. Polityk Solidarnej Polski uważa, że przyczyną takiej postawy jest kryzys w Rosji, której porażka wpłynie na ujrzenie światła dziennego dokumentów dotyczących agenturalnej przeszłości niektórych polityków.
– Niemiecko-rosyjska agentura w Polsce w osobach kilku polityków opozycji już wprost powiela rosyjską propagandę i uderza w USA. Dlaczego? Dlatego, że Rosja jest w kryzysie. W przypadku jej porażki dowody ich agenturalnej działalności albo wypłyną albo wpadną w ręce innego wywiadu. – napisał Kałużny.
Niemiecko-rosyjska agentura w Polsce w osobach kilku polityków opozycji już wprost powiela rosyjską propagandę i uderza w USA. Dlaczego? Dlatego, że Rosja jest w kryzysie. W przypadku jej porażki dowody ich agenturalnej działalności albo wypłyną albo wpadną w ręce innego wywiadu.
— Mariusz Kałużny (@m_kaluzny) September 28, 2022
















