Patryk Jaki opowiedział o bulwersującej historii ze szkoły średniej w Oxfordzie, gdzie nauczyciel matematyki został pozbawiony prawa do wykonywania zawodu za zwrócenie się do uczennicy jak do kobiety. Europoseł Solidarnej Polski podkreślił, iż lewicowi ideolodzy z każdym rokiem zwiększają ilość uznawanych płci i zapewne wkrótce osiągną zawrotną liczbę tysiąca. Zaznaczył on, że przyszły czasy, w których musimy bronić zdrowego rozsądku i wolności w naszym kraju.
– Jak donosi Daily Telegraph, nauczyciel matematyki ze szkoły średniej w Oxfordzie został pozbawiony prawa do wykonywania zawodu za zwracanie się do uczennicy jak do kobiety. A ona akurat w tej chwili uważała się za chłopca. Powiedział „dobra robota, dziewczyno”. Od razu zajął się nim Urząd ds. standardów nauczania. Został poddany ostracyzmowi oraz pozbawiony prawa do wykonywania zawodu. Zniszczyli mu życie, bo używał zdrowego rozsądku. Słyszycie? Specjalny urząd, tak jak policja myśli w Orwellu. – powiedział Jaki.
– Lewicowy ideolodzy uważają, że płeć jest uzależniona od kultury i ciągle ewaluuje. Kiedy zostawałem posłem do PE w 2019 roku, to oficjalnie w Europie było 56 płci. Dziś mamy rok 2023 i jest już 256 płci, a moja kadencja kończy się za rok, więc w tym tempie możemy dojechać do tysiąca. Dlatego też trzeba bronić zdrowego rozsądku i wolności w Polsce. – dodał europoseł.
Dlaczego nie warto głosować na liberalno-lewicowe szaleństwo👇 pic.twitter.com/9Mzfxme07e
— Patryk Jaki – MEP (@PatrykJaki) May 25, 2023


