„Błędy w dokumentach to tylko pretekst, żeby nie poprzeć instytucji asesorów” – jak KRS zniszczył młodych prawników

0
1072

– Niech panowie posłowie pokażą, w którym miejscu dokumenty kandydatów na asesorów, odrzucone przez Krajową Radę Sądownictwa, były źle przygotowane. To jest interpretacja prawa narzucona przez sędziów Rady. To jest tylko pretekst, żeby nie poprzeć tej instytucji, którą powołaliśmy. Nie było żadnych braków formalnych, wszystkie dokumenty były dopełnione – tak wiceminister sprawiedliwości Michał Woś odpowiedział w programie „O co chodzi” na pytanie o postawę posłów ugrupowania Kukiz;15, którzy domagają się dymisji ministra Zbigniewa Ziobry w związku z obiekcjami KRS wobec asesorów.

– Ustawa stanowi jasno: to na dyrektorze Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury spoczywał obowiązek przygotowania pełnej dokumentacji. Dyrektorem szkoły jest pani profesor, pani doktor habilitowana Małgorzata Manowska – wybitny prawnik, sędzia sądu apelacyjnego, profesor prawa. Taka osoba nie pozwoliłaby sobie na jakikolwiek błąd formalny. Te wszystkie dokumenty były przekazane do ministerstwa. Ministerstwo uzupełniło to, zgodnie z wymogami ustawy, o wyciągi z Krajowego Rejestru Karnego, o opinie policji i przedłożyło do Krajowej Rady Sądownictwa. Wszystkie wymogi formalne były spełnione – podkreślił gość programu „O co chodzi”.

Wiceminister był też proszony o komentarz do apeli posłów ugrupowania Kukiz’15 – Tomasza Rzymkowskiego i Piotra Apela, którzy wzywają do zdymisjonowania ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry w związku z kwestionowaniem dokumentacji asesorów.

Niech posłowie pokażą błędy

– Niech panowie posłowie pokażą, w którym miejscu są błędy. To jest interpretacja prawa narzucona przez sędziów, którzy są w KRS i którzy wyszukali jakichś sposobów. To jest tylko pretekst, żeby nie poprzeć tej instytucji prawnej, którą powołaliśmy. Nie było żadnych braków formalnych, wszystkie dokumenty były dopełnione – mówi o nich artykuł 15 ustawy wprowadzającej asesorów – przekonywał Michał Woś.

W poniedziałek KRS postanowiła zgłosić sprzeciw wobec kandydatury 265 asesorów, którzy we wrześniu br. odebrali akty mianowania od ministra sprawiedliwości na czas nieokreślony. Rada uzasadniła swą decyzję brakami formalnymi – m.in. brakiem aktualnych zaświadczeń lekarskich i psychologicznych. W ocenie asesorów, przewodniczący KRS powinien był wezwać kandydata, którego dokumenty zakwestionował, do uzupełnienia braku.

Za: TVP INFO

Komentarze:

komentarzy

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here