Czy istnieje prawdziwy dialog polsko-żydowski? Gdzie rozmowa o udziale Żydów w mordowaniu polskiego podziemia czy wydawaniu polskich sąsiadów na Sybir?

0
9478

Żydzi polskojęzyczni próbują łagodzić napięcie mówiąc (jak zwykle) o dialogu. Chodzi oczywiście o „dialog”, który scharakteryzowałem we wpisie ‚antydyskutanci‚. Czyli trzeba po raz 2347980 zorganizować „dialog” polsko-żydowski w TokFM, imprezę prowadzi Tomasz Lis, a „dyskutuje” dwóch rabinów, Sierakowski, Hartman, Wielowieyska, Smolar, Gaweł, Mieszkowski, Róża Thun, Żakowski, Michał Boni, Borys Budka i ksiądz Sowa. To jest jedyny typ „dialogu”, uznawany przez stronę żydowską, czyli w praktyce licytacja, kto większym gównem obrzuci Polaków. Dialogu prawdziwego, z równym udziałem stron sporu Żydzi boją się jak ognia, bo skończyłoby się tak, jak rozmowa Grzegorza Brauna z Szewachem Weissem, albo tak, jak wczoraj na poniższym filmiku z TVP Info (brawa dla dziennikarza):

Dialog jest potrzebny, ale w tematach nieznanych szerszej publiczności, które dotychczas stanowiły temat tabu. Żydzi chcieliby w kółko „dyskutować” o Jedwabnem. Sprawa została potępiona, rozmawiano o niej przez tysiące godzin w telewizji i radiu, nakręcono film „Pokłosie” (z publicznych pieniędzy z PISF), Kwaśniewski przeprosił w imieniu wszystkich Polaków, Gross napisał paszkwil. Temat stał się już dawno wyczerpany, cóż więcej moglibyśmy w sprawie jedwabnego zrobić? Według mnie nic, ale przeciętny Żyd, zapytany, czy sprawa Jedwabnego została już moralnie zamknięta- wpadnie w szał i po stokroć zaprzeczy. Gdyby nakręcić o Jedwabnem kolejne 50 filmów, wydać 100 książek i 200 razy przeprosić, wypłacić bilion dolarów odszkodowania, to i tak strona żydowska uzna, że sprawa Jedwabnego dopiero się zaczyna. To jest szaleństwo bez końca. Skoro tak chcą tego Jedwabnego na czerwonych paskach, to może w końcu wyjaśnijmy jak było naprawdę i wznówmy ekshumację zwłok? Aj waj, aj waj, nie wolno tego robić! To byłaby profanacja zwłok! Co innego pomieszane zwłoki w trumnach ze Smoleńska, oni i tak nie żyją, więc co za różnica, czy w trumnie jest jedno ciało, czy 7. Ofiary Jedwabnego to inna sprawa- ich nie wolno ruszać pod żadnym pozorem!

W licznych „dialogach” polsko-żydowskich od lat nie ma nic nowego. Nawet w wigilię TVN24 uraczył nas tego typu „dialogiem”, który skończył się oczywiście klasyką, czyli wielkim rzyganiem na Polskę. Może więc wprowadźmy do tychże dialogów nowe elementy relacji polsko-żydowskich, o których nigdy w przestrzeni publicznej się nie dyskutowało? Pomówmy dla odmiany o sonderkommando, judenratach, policji żydowskiej w getcie, masakrach w Koniuchach i Nalibokach, wysokich stanowiskach Żydów w NKWD, SB, UB… Niech w dialogu polsko-żydowskim pojawi się coś świeżego, a nie od 20 lat w kółko Jedwabne…

Artykuł jest przedrukiem z portalu bialyrasizm.pl, całość znajdziecie tutaj: link

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here