PrawicowyInternet.pl || Prawa Strona Internetu || Blog Dariusza Mateckiego

Dariusz Matecki: Powołanie Barbary Engelking na szefową Rady Muzeum Auschwitz-Birkenau to policzek wymierzony Polakom!

Nie sądziłem, że rząd Donalda Tuska i jego środowiska ideologiczne posuną się aż tak daleko. Ale stało się. Prof. Barbara Engelking została właśnie powołana do Rady Muzeum Auschwitz-Birkenau. Tak – ta sama osoba, która publicznie, wielokrotnie, oczerniała Polaków i przypisywała nam winy za zbrodnie II wojny światowej. To hańba. To świadome działanie godzące w polską rację stanu, w pamięć narodową i w tych wszystkich Polaków, którzy ratowali Żydów przed niemiecką eksterminacją – często płacąc za to życiem.

To nie jest przypadkowa decyzja. To nie jest gest „naukowy”. To jest brutalny sygnał: wasza wersja historii – ta prawdziwa, oparta na ofierze i bohaterstwie Polaków – nie jest już mile widziana. Teraz dominować będą ci, którzy chcą zrobić z nas wspólników niemieckich zbrodni.

Najbardziej szokowały te słowa Engelking: „Dla Polaków śmierć to była kwestia biologiczna, naturalna, śmierć jak śmierć. Dla Żydów to była tragedia, dramatyczne doświadczenie, metafizyka”

Engelking i jej skandaliczne słowa

W 2023 roku, na antenie TVN24, Barbara Engelking powiedziała, że „Polacy zawiedli Żydów” i że „szmalcownictwo było powszechne”. Pominęła przy tym, że to właśnie Polacy są najliczniejszą grupą wśród Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, że to Polacy – jako jedyni w okupowanej Europie – za pomoc Żydom karani byli śmiercią. Engelking woli budować narrację oskarżycielską – nie wobec Niemców, lecz wobec własnego narodu.

I właśnie taką osobę rząd Tuska, rząd Hołowni i Lewicy wynosi dziś do jednej z najważniejszych instytucji pamięci o niemieckim ludobójstwie na ziemiach polskich. To upokorzenie dla każdego uczciwego historyka i dla każdej polskiej rodziny, która zna losy swoich przodków z czasów wojny.

Auschwitz nie może stać się miejscem politycznego eksperymentu

Muzeum Auschwitz-Birkenau nie może być miejscem ideologicznych eksperymentów, zakłamywania historii i politycznych gier. To miejsce krzyku ofiar – Polaków, Żydów, Romów, Rosjan – to miejsce świadectwa zbrodni Niemców i ich sojuszników. Jeśli oddamy głos osobom, które chcą rozmywać odpowiedzialność Niemiec i przerzucać winę na polską wieś, na polskich księży, chłopów, AK-owców, to znaczy, że zdradziliśmy.

Nie możemy milczeć

Dlatego mówię jasno: powołanie Barbary Engelking do Rady Muzeum Auschwitz-Birkenau to skandal, który wymaga natychmiastowej reakcji. Nie może być zgody na to, by w imieniu państwa polskiego przemawiali ludzie, którzy plują na polską historię. Gdzie są granice tej polityki „uśmiechniętego relatywizmu”, która uderza w naszych bohaterów, a nagradza tych, którzy ich zniesławiają?

Złożyłem w tej sprawie interpelację poselską i domagam się natychmiastowego odwołania prof. Engelking z Rady Muzeum Auschwitz. A opinii publicznej przypominam: to nie jest spór akademicki. To jest wojna o prawdę.

Interpelacja poselska: 

Dodatkowym potwierdzeniem mojej determinacji w tej sprawie jest złożona przeze mnie interpelacja poselska, w której wprost domagam się odpowiedzi na kluczowe pytania o motywacje i odpowiedzialność polityczną za tę kompromitującą nominację. Powołanie Barbary Engelking do Rady Muzeum Auschwitz-Birkenau w mojej ocenie narusza zaufanie obywateli do instytucji państwowych, a jej haniebne słowa o tym, że „dla Polaków śmierć to była kwestia biologiczna, naturalna” powinny na zawsze przekreślić możliwość pełnienia jakiejkolwiek funkcji publicznej związanej z pamięcią narodową. Zgłaszam zdecydowany sprzeciw wobec tego skandalicznego aktu, który nie tylko relatywizuje prawdę o niemieckich zbrodniach, ale też poniża pamięć tysięcy Polaków ratujących Żydów i cierpiących z rąk niemieckiego okupanta. Jeżeli rząd Donalda Tuska nie cofnie się z tej decyzji, będzie to wyraźny sygnał, że polska historia i tożsamość narodowa nie są już dla obecnej władzy wartością, ale przeszkodą do wymazania i przepisania na nowo.

 

Exit mobile version