Site icon PrawicowyInternet.pl || Prawa Strona Internetu || Blog Dariusza Mateckiego

MOCNE! „Karol Nawrocki – kandydat, który słucha i ufa”. Relacja byłego niepełnosprawnego pracownika Nawrockiego

Niepełnosprawność to nie przeszkoda: Wspomnienia byłego pracownika o Karolu Nawrockim

Były współpracownik Karola Nawrockiego w Muzeum II Wojny Światowej, osoba z niepełnosprawnością, postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami związanymi z pracą u boku obecnego kandydata na Prezydenta RP. Jego relacja jest poruszającym świadectwem o tym, że Nawrocki to nie tylko sprawny menadżer, ale i człowiek otwarty na wszystkich, bez względu na to, skąd pochodzą i z jakimi ograniczeniami się zmagają.

Od projektów skazywanych na porażkę po sukces zespołu

Jak relacjonuje były pracownik, w czasie ich wspólnej pracy pojawiały się projekty, które z góry były uznawane za niemożliwe do zrealizowania. „Wielu mówiło, że to strata czasu, że się nie uda” – wspomina autor relacji. Jednak Karol Nawrocki nie rezygnował, nie wywierał presji ani nie krzyczał. Potrafił za to zmotywować zespół i wzbudzić w nim wiarę, że wspólnie można osiągnąć sukces.

Zaufanie i równe traktowanie

Szczególnie ważne dla autora wspomnień było to, że Nawrocki traktował wszystkich pracowników równo – nawet tych, którzy dołączali do zespołu z otwartej rekrutacji i nie mieli żadnych rekomendacji. „Dostałem szansę – bez litości, ale z pełnym zaufaniem” – podkreśla były współpracownik, który zmaga się z niepełnosprawnością. Mimo że w jego dziale często trzeba było wychodzić zza biurka, nikt nie kwestionował jego roli w zespole.

Atmosfera zaufania i wspólnoty

Z biegiem czasu, dzięki podejściu Nawrockiego, w zespole zaczęła się budować atmosfera zaufania i współpracy. „Kiedy odchodziłem, zespół był zgrany i silny” – opisuje były pracownik. Zawdzięcza to podejściu Nawrockiego, który nie dzielił ludzi na „swoich” i „obcych” – każdy miał szansę na rozwój i udział w ważnych projektach.

Karol Nawrocki – kandydat, który słucha

Dziś, gdy były współpracownik patrzy na Karola Nawrockiego jako kandydata na Prezydenta RP, widzi przede wszystkim człowieka, który potrafił słuchać, budować i łączyć ludzi. „To nie z jego obozu padały negatywne hasła o przeciwnikach” – zaznacza autor wspomnień. I w tych kilku zdaniach zawiera się najważniejsze przesłanie: Karol Nawrocki nie dzieli, a łączy – nawet w najtrudniejszych momentach.

Exit mobile version