„Neoliberalne ekipy sprzedawały nasze srebra rodowe, a nasze długi rosły”

0
3227

– Ciech to spółka o znaczeniu strategicznym i nigdy nie powinna być prywatyzowana, a tym bardziej pod konkretnego inwestora. Ma fundamentalne znaczenie dla rynku chemicznego, także przez 30 innych, kontrolowanych przez nią spółek. Ktoś, kto miałby kontrolę nad Ciechem i Azotami, miałby pełną kontrolę nad polskim przemysłem chemicznym, rolnictwem czy produkcją nawozów – tak Janusz Szewczak (PiS), wiceprzewodniczący komisji finansów, komentował w programie „O co chodzi” TVP Info zatrzymanie sześciu osób w sprawie prywatyzacji Ciechu.

Według śledczych przy prywatyzacji Ciechu doszło do niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez byłych urzędników Ministerstwa Skarbu Państwa z czasów rządu PO-PSL, przy współdziałaniu przedstawicieli firmy świadczącej usługi doradcze na rzecz tego resortu. Zdaniem prokuratury przy sprzedaży akcji Ciechu nie sporządzono rzetelnie wyceny wartości akcji oraz poświadczono nieprawdę w dokumentach, które były podstawą do podjęcia przez ministra skarbu państwa decyzji o sprzedaży akcji spółce KI Chemistry z grupy Kulczyk Investments.

Wśród zatrzymanych są byli urzędnicy MSP: Paweł T. – podsekretarz stanu, Tomasz Z. – zastępca dyrektora Departamentu Przekształceń Własnościowych i Prywatyzacji, Jakub W. – główny specjalista w Departamencie Przekształceń Własnościowych i Prywatyzacji i Michał M. – radca ministra w Departamencie Analiz. Zatrzymani zostali też przedstawiciele spółki doradczej ING Securities SA: członek zarządu Konrad Z. i zastępca dyrektora Działu Doradztwa – Paweł L.

Bezsensowna prywatyzacja?

Zdaniem Janusza Szewczaka afera z prywatyzacją Ciechu to „doskonały przykład na patologie przy prywatyzacji, jakie miały miejsce przez dwadzieścia parę ostatnich lat”.

– Nasze firmy były sprzedawane w myśl absurdalnej zasady, że „sprzedaje się za tyle, ile ktoś chce zapłacić”. Ciech to spółka o znaczeniu strategicznym i nigdy nie powinna być prywatyzowana, a tym bardziej pod konkretnego inwestora. Ma fundamentalne znaczenie dla rynku chemicznego, także przez 30 innych, kontrolowanych przez nią spółek. Ktoś, kto miałby kontrolę nad Ciechem i Azotami, miałby pełną kontrolę nad polskim przemysłem chemicznym, rolnictwem czy produkcją nawozów – mówił Szewczak.

Jego zdaniem prokuratura winna przesłuchać w tej sprawie byłego premiera Donalda Tuska, który miał dać „zielone światło” dla sprzedaży udziałów w Ciechu Janowi Kulczykowi.

Według posła PiS Ciech mógł podzielić los wielu polskich firm, które „neoliberałowie” sprzedawali np. po cenie nieruchomości czy wartości gruntu. – To była taka prywatyzacja bez sensu i robiona bez głowy. Sprzedając nasze srebra rodowe, zyskaliśmy 170-180 mld, a w tym czasie dług państwa urósł do jednego biliona zł. I tak zamiast zyskiwać, to nam się pogarszało – dodał.

Za: TVP.info

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here