Dziś nie ma już sensu tłumaczyć decyzji Sławomira Mentzena – sam wyrządził największą krzywdę nie Karolowi Nawrockiemu, lecz ludziom, którzy uwierzyli, że jest on alternatywą dla tzw. „PO-PiS”. Problem w tym, że tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak jeden „obóz POPiS”. PO od lat realizuje plan, w którym Polska ma być rozpuszczona w unijnym tyglu, a PiS – mimo błędów i potknięć – stara się dbać o polską suwerenność, tak jak wyborcy Konfederacji i Korony Grzegorza Brauna.
Konfederacja i odpowiedzialność za Polskę
Trzeba pamiętać: łatwiej być komentatorem niż rządzić. Niemal wszyscy politycy Konfederacji nigdy nie sprawowali żadnej władzy, nawet w samorządzie. Nie musieli podejmować decyzji, które ważą na losie ludzi. Konfederacja – przy wyniku 15% w wyborach prezydenckich – nie ma szans na samodzielne rządy, a jej posłowie muszą być świadomi, że będą musieli szukać sojuszy. Mentzen, zapewne po namowach Tyszki, wybrał sojusz z Tuskiem, Trzaskowskim i Nitrasem. W jego pubie wisi lista „tych gości nie obsługujemy” – w większości to politycy PiS.
Nie każdy stół jest do wspólnego siedzenia
Bardzo trafnie podsumował to Rafał Ziemkiewicz:
„Dajcie spokój z gadaniem ‘z każdym trzeba rozmawiać’. Wspólne spożywanie alkoholu to coś więcej niż rozmowa. Szanujący się mężczyzna nie pije z każdym z tej samej przyczyny, dla której szanująca się kobieta nie przy każdym się rozbiera.”
W 100% się z tym zgadzam. Są ludzie, z którymi się nie rozmawia i którym nie mówi się nawet „dzień dobry”. Nitras, Trzaskowski – to nie są partnerzy do dialogu, to symbole pogardy dla Polski.
Bo jak można dawać paliwo sztabowi Trzaskowskiego – kandydata, którego zwycięstwo oznacza:
Mentzen, który wybrał obóz Trzaskowskiego
Sławomir Mentzen miał „wywracać stolik”, a dosiadł się do Nitrasa. Wielu jego wyborców czuje się oszukanych – to nie jest polityka, której oczekiwali. Na szczęście są politycy, którzy wiedzą, czym jest Polska i polska racja stanu: Krzysztof Bosak, Robert Winnicki, Konrad Berkowicz, Janusz Korwin-Mikke i wielu innych. Oni nie poprą Trzaskowskiego. Nie popierają również PiS, ale wiedzą jak wielkim zagrożeniem dla Polski jest wygrana Trzaskowskiego. Dziękuję im za to.
Nie potępiam Sławomira Mentzena za to co zrobił, ma do tego prawo, ma swoją partię i może swobodnie kierować jej przyszłością – ale ja mam pełne prawo do oceny tych decyzji, tak samo jak Mentzen ma prawo do recenzowania decyzji Prawa i Sprawiedliwości. Ja bym z takimi ludźmi jak Nitras, Trzaskowski, Sikorski nie usiadł do jednego stołu, nie napiłbym się z nimi piwa – bo są granice, które dla mnie nie są przekraczalne.
To smutne co teraz napiszę, ale prawda jest po to, żeby ją głosić, a nie po to, żeby ją kisić. Mentzen popełnił koszmarny błąd, z którego konsekwencji na razie nie zdaje sobie do końca sprawy. Od tego jak szybko to sobie uświadomi i od tego czy to naprawi czy nie, zależy bardzo… pic.twitter.com/eGrdFdwVhj
— Razprozak – ŁW (@Projekt_RazRaz) May 25, 2025

