w

Polskie bohaterki narodowe! Autorytety godne naśladowania!

Polskie bohaterki narodowe!

polskiebohaterkinarodowe

XX wiek to okres w historii naszej ojczyzny, w którym krew naszych rodaków rozlewana była w wielu wojnach, na wielu frontach. Nasze prababki, babcie i matki były świadkami wszelkich okropności jakich mogą dopuścić się ludzie wobec siebie nawzajem. Pomimo zaborów, dwóch wojen światowych, zesłań na Syberię, masowego ludobójstwa, gwałtów, komunizmu, postkomunizmu – potrafiły zachować polską godność, katolicyzm i wychowywać swoje dzieci w duchu miłości do ojczyzny. To dzięki nim przetrwała nasza słowiańska kultura! Zbliża się 8 marca – Dzień Kobiet. Święto to pomimo komunistycznego rodowodu przyjęło się w Polsce i każdego roku jest nieformalnie obchodzone. Niestety feministki rok w rok w okolicach Dnia Kobiet organizują manifestacje poniżające kobiety, takie jak manifa: „Aborcja w obronie życia”. W ten dzień warto jednak zapomnieć o feministkach a przypomnieć o tych, które najbardziej zapisały się w historii naszej ojczyzny w XX wieku. Prezentuję listę ośmiu, moim zdaniem, godnych naśladowania Polek! Polskie bohaterki narodowe!

Maria Skłodowska-Curie

mariasklodowska

Rozpocznijmy od przedstawicielki świata nauki. Pierwszej kobiety, która otrzymała nagrodę Nobla i dotychczas jedynej nagrodzonej dwukrotnie! Możemy być dumni, że Polka dała przykład kobietom na całym świecie, że nauka jest nie tylko dla facetów! 

Maria Salomea Skłodowska-Curie herbu Dołęga (ur. 7 listopada 1867 w Warszawie, zm. 4 lipca 1934 w Passy) – fizyk i chemik, dwukrotna laureatka Nagrody Nobla.

W 1891 roku Maria Skłodowska wyjechała z Polski (Królestwa Polskiego) do Paryża, by tam kontynuować studia na Sorbonie (w XIX wieku kobiety nie mogły studiować na ziemiach polskich); następnie rozwinęła tam swoją karierę naukową. Była prekursorką nowej gałęzi chemii – radiochemii. Do jej dokonań należą: opracowanie teorii promieniotwórczości, technik rozdzielania izotopów promieniotwórczych oraz odkrycie dwóch nowych pierwiastków – radu i polonu. Z jej inicjatywy prowadzono także pierwsze badania nad leczeniem raka za pomocą promieniotwórczości. Dwukrotnie wyróżniona Nagrodą Nobla za osiągnięcia naukowe, po raz pierwszy w roku 1903 z fizyki wraz z mężem i Henrim Becquerelem za badania nad odkrytym przez Becquerela zjawiskiem promieniotwórczości, po raz drugi w 1911 roku z chemii za wydzielenie czystego radu i badanie właściwości chemicznych pierwiastków promieniotwórczych. Jest jedyną kobietą, która tę nagrodę otrzymała dwukrotnie, a także jedynym uczonym w historii uhonorowanym Nagrodą Nobla w dwóch różnych dziedzinach nauk przyrodniczych. Jest ona też jedyną kobietą, która spoczęła w paryskim Panteonie w dowód uznania zasług na polu naukowym.

Karolina Lanckorońska

 

Przedstawicielka przedwojennej arystokracji, świata sztuki oraz znakomita wykładowczyni. Więźniarka niemieckich obozów koncentracyjnych, podtrzymywała na duchu wyniszczone fizycznie Polki. Jedna z najwybitniejszych przedstawicielek polskiej emigracji, która w swoim długim życiu konsekwentnie służyła sprawie wolności Polski i szerzeniu kultury polskiej.

Karolina Lanckorońska z Brzezia herbu Zadora (ur. 11 sierpnia 1898 w Buchberg koło Gars am Kamp, Dolna Austria, zm. 25 sierpnia 2002 w Rzymie) – polska historyk i historyk sztuki, działaczka Polonii we Włoszech, hrabina. Spoczywa na rzymskim cmentarzu Campo Verano.

Po rozpoczęciu II wojny światowej zaangażowana w działalność konspiracyjną. Służyła w szeregach Związku Walki Zbrojnej, a następnie w Armii Krajowej jako porucznik. W maju 1942 roku została w Stanisławowie aresztowana przez Gestapo, przesłuchiwał ją szef Gestapo w Stanisławowie, Hauptsturmführer Hans Krüger, znany z akcji wymordowania polskiej inteligencji w Stanisławowie. Lanckorońska została przeniesiona ze Stanisławowa do Lwowa, a następnie wysłana do obozu koncentracyjnego Ravensbrück (nr obozowy 16076), doczekała tam jednak zwolnienia.

Krótko po uwolnieniu z obozu podjęła współpracę z 2 Korpusem Polskim generała Władysława Andersa jako oficer prasowy. Zajęła się m.in. organizacją studiów dla zdemobilizowanych żołnierzy (ok. 1300 osób) na emigracji.

W 1945 była jednym z inicjatorów założenia Polskiego Instytutu Historycznego w Rzymie. Do jego powstania przyczyniła się także finansowo, sama stanęła na czele Instytutu jako dyrektor. W ramach Instytutu zainicjowała wydawanie czasopisma „Antemurale” (rocznik, 1954-1982, 30 tomów) i serii: „Elementa ad Fontium Editiones” (do 1987 75 tomów) i „Acta Nuntiaturae Polonae” (od 1990), upowszechniających ważne źródła dotyczące historii Polski (m.in. dziejów nuncjatury apostolskiej w Polsce).

za: fundacjalanckoronskich.org
za: fundacjalanckoronskich.org

Założyła Fundusz im. Karola Lanckorońskiego (od 1967 pod nazwą Fundacja Lanckorońskich z Brzezia z siedzibą w szwajcarskim Fryburgu i w Londynie), wspierający zarówno polskie instytucje emigracyjne (m.in. założony i kierowany przez nią Polski Instytut Historyczny w Rzymie, Biblioteka Polska w Paryżu) i krajowe (głównie biblioteki uniwersyteckie), jak i odbiorców indywidualnych (stypendia dla polskich naukowców przygotowujących rozprawy doktorskie i habilitacyjne poza krajem, współfinansowanie leków dla pracowników Uniwersytetu Jagiellońskiego).

Irena Sendlerowa

Irena_Sendlerowa

Wspaniała kobieta, której historia najlepiej pokazuje jak zachowywali się Polacy w czasie II wojny światowej i jak krzywdzące są słowa kanalii takich jak Jan Tomasz Gross czy autorów filmu „Ida” – przedstawiających Polaków jako morderców Żydów.

Sprawiedliwa wśród Narodów Świata, w czasie drugiej wojny światowej pomogła ocalić od Zagłady wiele żydowskich dzieciwarszawskiego gettaW wyniku działań Ireny Sendlerowej i współpracujących z nią osób przez cały okres okupacji uratowano ok. 2500 żydowskich dzieci. Około 1300 znalazło pomoc w polskich rodzinach, ok. 500 w zakładach prowadzonych przez zgromadzenia zakonne, ok. 500 w zakładach Rady Głównej Opiekuńczej, ok. 200 w Pogotowiu Opiekuńczym Miejskim w Domu ks. Boduena, a ok. 100 nastolatków w wieku 15-16 lat trafiło do partyzantki.

21 października 1943 została aresztowana przez Gestapo w swoim mieszkaniu przy ul. Ludwiki 6 m. 82. Została osadzona na Pawiaku oraz przesłuchiwana i torturowana w alei Szucha 25. Po trzech miesiącach śledztwa została skazana na karę śmierci. „Żegota” zdołała ją uratować, przekupując niemieckich strażników.

Wzięła udział w powstaniu warszawskim.

Po wojnie była wielokrotnie przesłuchiwana przez Urząd Bezpieczeństwa, była oskarżana m.in. o zatrudnianie byłych żołnierzy Armii Krajowej. W 1949 po brutalnych przesłuchaniach przez UB straciła dziecko (urodziło się ono przedwcześnie i zmarło). W PRL zupełnie o niej zapomniano, co może dziwić, bo przecież kierowany przez nią zespół uratował od zagłady dwa razy więcej Żydów niż znany na całym świecie Oskar Schindler. Przesądził o tym jej AK-owski rodowód.

Irena Stanisława Sendlerowa z domu Krzyżanowska, ps. „Jolanta” (ur. 15 lutego 1910 w Warszawie, zm. 12 maja 2008 tamże) – polska działaczka społeczna i charytatywna, od 1942 członek Rady Pomocy Żydom, Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Dama Orderu Orła Białego i Orderu Uśmiechu.

Danuta Siedzikówna „Inka”

Inka

Do niedawna zapomniana, młoda sanitariuszka zamordowana przez komunistycznych zbrodniarzy. Dzisiaj, dla milionów Polaków jest symbolem męstwa, odwagi, wierności i poświęcenia. Stała się ikoną wszystkich żołnierzy wyklętych, być może dlatego, że historia jej życia najlepiej oddaje realia Polski pomiędzy wojną a komunistyczną okupacją. Powstają o niej wiersze (zobacz!), piosenki, filmy, tysiące Polaków nosi koszulki z jej wizerunkiem a rodzice nazywają jej pseudonimem swoje dzieci. 

12036561_1080251331988010_4706906659979455822_n

Danuta Siedzikówna ps. „Inka” (ur. 3 września 1928 w Guszczewinie, zm. 28 sierpnia 1946 w Gdańsku) – sanitariuszka 4. szwadronu odtworzonej na Białostocczyźnie 5 Wileńskiej Brygady AK, w 1946 w 1 szwadronie Brygady działającym na Pomorzu.

Danuta Siedzikówna była córką Wacława Siedzika i Eugenii z Tymińskich herbu Prus III. Ojciec, leśniczy, został wywieziony przez Sowietów do łagru 10 lutego 1940 w ramach pierwszej wielkiej wywózki mieszkańców Kresów na Wschód. Stamtąd przedostał się do nowo formowanej armii Andersa. Zmarł w czerwcu 1943 w Teheranie. Matka, za współpracę z polskim podziemiem została aresztowana i 16, 17 lub 18 września 1943 r. zamordowana przez Gestapo w lesie pod Białymstokiem

https://www.youtube.com/watch?v=GdCYcJH6-Hc&list=PLpBgTSnFz5mk5CcdojMQo0BjRD2A5voZD&index=1

Do gdańskiego więzienia przy ul. Kurkowej 20 lipca 1946 r. przywieziono więźnia specjalnego i przydzielono mu osobną celę w pawilonie dla więźniów politycznych. Niezwykłe było to, że więzień specjalny był szczupłą, ładną dziewczyną, sanitariuszką 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. Danuta Siedzikówna „Inka” po 13 dniach parodii „śledztwa” i „sądu” została skazana na śmierć. Przebywała samotnie w celi, czekając na wykonanie wyroku. Strażniczka więzienna, poruszona jej losem, przekazała gryps do znajomych w Gdańsku: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba…”

Danuta w roku 1945, już po przejściu frontu, odbyła kurs sanitariuszek AK, prowadzony przez żonę proboszcza prawosławnej parafii w Narewce, Białorusinkę Lubę Rutkowską. Podjęła pracę w nadleśnictwie Narewka. W czerwcu 1945 r. została niespodziewanie aresztowana, wraz ze wszystkimi pracownikami nadleśnictwa, przez NKWD-UB. Podczas ataku na konwój, dokonanego przez miejscowy pododdział AK, udało jej się zbiec. Trafiła do jednego z oddziałów odtworzonej w Białostockiem 5 Wileńskiej Brygady AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Ukrywa się, potem podejmuje pracę w nadleśnictwie Miłomłyn w pow. Ostróda pod przybranym nazwiskiem Obuchowicz. Po przejściu 5 Brygady na Pomorze, wiosną 1946 r. ponownie podejmuje służbę jako sanitariuszka w Brygadzie „Łupaszki”. W lipcu 1946 r., na rozkaz dowódcy szwadronu ppor. Olgierda Christy „Leszka”, jedzie do Gdańska po materiały opatrunkowe. Aresztowana, na skutek zdekonspirowania lokalu kontaktowego, w nocy z 19 na 20 lipca.

Dziesięciu żołnierzy KBW uczestniczących 28 VIII 1946 r. w egzekucji oddało z odległości trzech metrów strzały do „Inki” i jej współtowarzysza niedoli, Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”, również żołnierza mjr. „Łupaszki”. „Inka” i „Zagończyk” osunęli się na ziemię, ale jeszcze żyli. Zostali dobici o godz. 6.15 strzałem w głowę przez dowódcę plutonu egzekucyjnego ppor. Franciszka Sawickiego. Przebieg egzekucji znany jest ze szczegółowych relacji złożonych w oddziale gdańskim IPN przez żyjących do dziś świadków: ks. Mariana Prusaka (spowiednika „Inki” przed egzekucją) i Alojzego Nowickiego (ówczesnego zastępcy naczelnika więzienia w Gdańsku). Według tych relacji, przed egzekucją „Inka” krzyknęła „Niech żyje Polska!”. Miejsce pochówku Danuty Siedzikówny „Inki” zostało przez UB utajnione. (za: ipn.gov.pl/)

Inka-1946

Joanna Gwiazda

 

Z okresu II wojny światowej przechodzimy do czasów przeciwstawiania się komunistycznemu okupantowi. Pani Joanna to przykład osoby, która utożsamia w sobie wszystkie ideały, które prześwietlały „Solidarności”. Jest przy tym osobą czystą jak łza, niezakalaną współpracą z Urzędem Bezpieczeństwa, od lat walczącą o prawdę historyczną i odzyskanie Polski dla Polaków. Jest prawdziwą bohaterką „Solidarności”. 

Joanna Gwiazda (ur. 11 października 1939 w Krzemieńcu) – polska inżynier okrętowiec, publicystka, działaczka opozycji demokratycznej w PRL, dama Krzyża Wielkiego Orderu Odrodzenia Polski.

W 1976 wspólnie z mężem napisała list otwarty do sejmu w obronie KOR-u, za co otrzymali zakaz opuszczania PRL. Od 1978 działała w Wolnych Związkach Zawodowych Wybrzeża, redaktorka związkowego pisma „Robotnik Wybrzeża”. W październiku 1979 uczestniczyła w proteście głodowym w Kościele Świętego Krzyża w Warszawie, podjętym w ramach solidarności z aresztowanymi działaczami czechosłowackiej Karty 77.

W sierpniu 1980 uczestniczyła w strajku w Stoczni Gdańskiej. Była współautorką 21 postulatów MKS. Po powstaniu „Solidarności” zasiadała w Prezydium Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej i była jego rzecznikiem prasowym. W latach 1980-1981 była członkinią gdańskiego Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność”.

13 grudnia 1981 została internowana. Zwolniono ją 22 lipca 1982. W latach 1982-1983 wydawała pismo „Skorpion”, natomiast w latach 1983-1986, 1989-1997 – „Poza Układem”. Należała do przeciwników Okrągłego Stołu.

9788380790018

Anna Walentynowicz

Anna Walentynowicz

Anna Walentynowicz to kolejna bohaterka czasów „Solidarności”. Tragicznie zginęła w katastrofie w Smoleńsku. Dziesiątki lat walczyła o wolną Polskę aby zginąć w zamachu zorganizowanym przez sowieckich pachołków. Przeczytaj: List śp. Anny Walentynowicz miażdżący kłamcę Lecha Wałęsę. 

Postać tragiczna, ponieważ jej historia idealnie pokazuje jak w III RP traktowano prawdziwych bohaterów „Solidarności”. Robotnicy, którzy nie poszli na układy z komuną, którzy nie donosili na swoich kolegów z pracy, którzy byli honorowi – w III RP żyli w nędzy… zaś donosiciele (jak Wałęsa) i łamistrajki (jak Henryka Krzywonos) żyli dostatnio, w luksusach. 

Anna Walentynowicz, z domu Lubczyk (ur. 15 sierpnia 1929 w Równem, zm. 10 kwietnia 2010 w Smoleńsku) – polska działaczka społeczna, opozycjonistka w PRL, działaczka Wolnych Związków Zawodowych, współzałożycielka NSZZ „Solidarność”. Dama Orderu Orła Białego.

W 1968 r., gdy domagała się wyjaśnienia defraudacji pieniędzy z funduszu zapomogowego, podjęto pierwszą, nieudaną, próbę wyrzucenia jej z pracy. W obronie koleżanki stanęła cała załoga wydziału W-3, gdzie pracowała.

Podczas robotniczego protestu w grudniu 1970 r. Anna Walentynowicz przygotowywała strajkującym posiłki. W styczniu 1971 wybrano ją na delegatkę na spotkanie z towarzyszem I Sekretarzem KC PZPR Edwardem Gierkiem. W 1978 r. została jedną ze współzałożycieli Wolnych Związków Zawodowych. Działała jawnie. Jej mieszkanie było punktem kontaktowym WZZ. To sprowadziło na nią dotkliwsze szykany ze strony Służby Bezpieczeństwa MSW: zatrzymania na 48 godzin, rewizje, groźby zwolnienia z pracy.

8 sierpnia 1980, pięć miesięcy przed osiągnięciem wieku emerytalnego, Annę Walentynowicz dyscyplinarnie zwolniono z pracy. Decyzja dyrekcji wywołała 14 sierpnia strajk, w czasie którego powstał NSZZ „Solidarność”. Pierwszym postulatem protestujących robotników było przywrócenie Anny Walentynowicz do pracy. Władza uległa ich żądaniom i wkrótce przywróciła ją do pracy.

W 1981 r. podczas spotkania z robotnikami w Radomiu dwóch funkcjonariuszy SB MSW we współpracy z TW „Karol” miało podjąć próbę zabicia Walentynowicz za pomocą leku – furosemid – spowodować śmiertelne odwodnienie. W 2009 IPN postawił im zarzuty. W sierpniu 2010 warszawski pion śledczy IPN skierował sprawę przeciwko Tadeuszowi G., Markowi K. i Wiesławowi S. do Sądu Okręgowego w Radomiu.

179px-Anna_Walentynowicz_with_Paula_Dobriansky_cropped

W stanie wojennym w PRL internowana, po rozbiciu siłą strajku w Stoczni Gdańskiej. 9 marca 1983 Anna Walentynowicz stanęła przed sądem w Grudziądzu oskarżona o organizowanie strajku w grudniu 1981 r. Na rozprawę przyjechał Lech Wałęsa. Walentynowicz skazano na 1,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu.

Do zakładu karnego trafiła 4 grudnia 1983 za udział w próbie wmurowania tablicy upamiętniającej górników kopalni „Wujek”. Z więzienia w Lublińcu zwolniono ją w kwietniu następnego roku. 5 kwietnia 1984 ze względu na zły stan zdrowia oskarżonych, sąd w Katowicach na czas nieokreślony odroczył proces Anny Walentynowicz i Ewy Tomaszewskiej aresztowanych pod zarzutem zorganizowania manifestacji w grudniu 1983 r. pod krzyżem przy Kopalni Węgla Kamiennego „Wujek” w Katowicach.

Była inicjatorką protestu głodowego po zabójstwie ks. Jerzego Popiełuszki, przeprowadzonego od 18 lutego 1985 do 31 sierpnia 1986 w krakowskiej parafii ks. Adolfa Chojnackiego. W latach 80 XX w. krytykowała ówczesne kierownictwo związku skupione wokół L. Wałęsy. Istotą sporu stała się informacja o Lechu Wałęsie jako TW z SB i sprzeciw Walentynowicz wobec polityki prowadzącej do Okrągłego Stołu, określanej przez nią jako „ugodowa”. Pozostawała w kontakcie ze środowiskiem Andrzeja Gwiazdy. Z tego też względu po 1989 nie utożsamiała się z polityką rządzących partii postsolidarnościowych. W wyborach parlamentarnych w 1993 bez powodzenia kandydowała do Sejmu z listy komitetu „Poza Układem” (otrzymała 1431 głosów). W 1995 w formie listu otwartego zwróciła się z szeregiem krytycznych pytań do Lecha Wałęsy.

W 2000 r. odmówiła przyjęcia tytułu honorowego obywatela Gdańska. Będąc w trudnej sytuacji materialnej, w 2003 r. wystąpiła o 120 tys. złotych odszkodowania za prześladowania w latach 80 XX w., choć wcześniej wykluczała taki krok. W lutym 2005 Sąd w Gdańsku odmówił przyznania świadczeń ze względu na przedawnienie roszczeń. Po tym A. Walentynowicz nie zgodziła się przyjąć emerytury specjalnej od Prezesa Rady Ministrów Marka Belki. Ostatecznie w kolejnej instancji 22 lutego sąd przyznał jej 70 tys. złotych odszkodowania.

W lipcu 2006 gdański Instytut Pamięci Narodowej ujawnił, że Annę Walentynowicz inwigilowało ponad 100 funkcjonariuszy i tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa, w 1981 planując jej zabicie przez zniszczenie organizmu mieszanką leków.

Anna Walentynowicz zginęła w katastrofie polskiego samolotu Tu-154M w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 w drodze na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Zofia Teliga-Mertens

Zofia Teliga-Mertens
za: wpolityce.pl

Pani Zofia to współczesna bohaterka, która z własnych funduszy realizowała to za co od 26 lat nie wzięło się Polskie Państwo – pomoc potomkom zesłańców na Sybir. W dzieciństwie zesłana została z rodziną do Kazachstanu. Po kilkudziesięciu latach uzyskała rekompensatę za utracony majątek rodzinny na Wołyniu, którą przeznaczyła w całości na mieszkania dla Polaków z Kazachstanu. Sprowadziła do kraju przeszło 40 rodzin – potomków zesłańców.

To jedna z wielu dzielnych Polek o wielkim sercu i jedna z wielu niezwykłych postaci na których powinno się wzorować i budować szlachetne i patriotyczne społeczeństwo. Zofia Teliga-Mertens na własną rękę i na własny koszt sprowadziła z Kazachstanu 40 rodzin polskiego pochodzenia. To w sumie ponad ponad 200 osób. Zajęło jej to dziesięć lat. Trudno zliczyć czas jaki przeznaczyła na zmaganie się z przepisami i urzędnikami. Pomoc tej niezwykle hojnej Polki to jednak kropla w morzu potrzeb.

88-latka oddała repatriantom z Kazachstanu cały swój majątek, czyli trzy bloki w poradzieckich koszarach w Szczytnicy niedaleko Bolesławca (Dolny Śląsk). Otrzymała je jako rekompensatę za pozostawione w Woli Rycerskiej na Wołyniu 45-hektarowe gospodarstwo, 240-metrowy dom oraz 7 budynków gospodarczych. Jak wspomina, już gdy rozpoczęła starania o rekompensatę planowała, jak ją wykorzysta: –  Nie wiedziałam, na co się porywam, ale dopięłam swego. Z pism słanych latami po urzędach mogłabym opublikować książkę pt. „Listy pani Z. do urzędniczego betonu”. Jeśli repatriant ma własne mieszkanie i zapewnienie pracy, to dlaczego formalności ślimaczą się kilka lat? A równocześnie wydajemy pieniądze na namawianie do powrotu tych, którzy zamiast chleba w Polsce wybrali pączki w Anglii? Dodajeła, że czuła potrzebę pomocy ludziom, którzy w dalekiej Azji znaleźli się nie z własnej woli, zwłaszcza, że sama również w 1940 roku przeżyła deportację z Wołynia do Kazachastanu.

(Za: se.pl, wpolityce.pl/)

Danuta Orłowska ps. Małgorzata

LaczniczkaMalgorzata

Ostatnia z wymienionych przeze mnie polskich bohaterek to p. Danuta Orłowska ps. „Małgorzata”, była jedną z wielu uczestniczek powstania warszawskiego, dlaczego zatem przytaczam akurat jej postać? Podobnie jak p. Anna Walentynowicz jest symbolem sprawiedliwości dziejowej w III RP. Administracja Hanny Gronkiewicz-Waltz pozbawiła p. Danutę (pod koniec życia) dachu nad głową. Jednocześnie kanalie znęcające się nad polskim podziemiem niepodległościowym i komunistyczni dygnitarze dostawali (i dostają) wielotysięczne emerytury. Nie ma w Polsce sprawiedliwości. 

Danuta Orłowska ps. Małgorzata (ur. 25 września 1929, zm. 17 sierpnia 2012) – polska działaczka podziemia niepodległościowego w czasie II wojny światowej, członek Szarych Szeregów, uczestniczka powstania warszawskiego, porucznik AK.

W czasie II wojny światowej harcerka Szarych Szeregów, w czasie powstania warszawskiego łączniczka Harcerskiej Poczty Polowej w III Zgrupowaniu „Konrad” – Grupa Bojowa „Krybar” – Powiśle. Po kapitulacji powstania wyszła w Warszawy wraz z ludnością cywilną.

Podczas 64 rocznicy powstania warszawskiego została odznaczona przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego – Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W ostatnich latach życia borykała się z problemami lokalowymi w związku z wypowiedzeniem umowy najmu mieszkania przy ul. Dobrej w Warszawie gdzie mieszkała od 1932 r. Mieszkała tam bez ogrzewania, gazu i ciepłej wody, a ostatecznie została eksmitowana przez władze Warszawy, które dokonały sprzedaży kamienicy prywatnej firmie.

Film „Łączniczka Danusia”, wstrząsający obraz strasznego zjawiska w dzisiejszej Polsce, gdzie przemiany życia całego kraju, ustroju, dopuszczają wyniszczanie naszych narodowych bohaterów! Film o Polce, która przez całe swoje życie służyła Ojczyźnie, gotowa poświęcać to życie w czasie Powstania Warszawskiego, potem uczciwie pracując, kończy to życie w ubóstwie i wyrzucana z własnego domu przez władze stolicy, dla ratowania której kiedyś gotowa była poświęcić samą siebie.

https://www.youtube.com/watch?v=famQx0FDJj8

Wszystkiego najlepszego!

Drogie Panie, niezależnie od wieku i poglądów, dzisiaj wszystkim Wam życzę wszystkiego dobrego! W końcu nie ma kobiet piękniejszych od Polek! :)

11201846_921589737882509_4941300076549994962_n 11235801_921590084549141_6239382208690183517_n 11745828_921590077882475_5765272141025832716_n dziekujemamo

Co myślisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ładowanie…

0

Białostocki sklep: „brzydzimy się” Gazetą Wyborczą i Newsweekiem!

Rząd PO-PSL masowo inwigilował dziennikarzy „Gazety Polskiej” i „Rzeczpospolitej”!