PrawicowyInternet.pl || Prawa Strona Internetu || Blog Dariusza Mateckiego

Rotherham. W kilka lat islamskie gangi zgwałciły około 1400 brytyjskich dzieci!

Autorem artykułu jest Tomasz Maciejczuk, kontakt: https://www.facebook.com/tomasz.maciejczuk.16

Rotherham: pakistańskie gangi i gwałty na angielskich dziewczynach

Moja wizyta w Rotherham, w miejscu znanym z działalności pakistańskich gangów, mających na swoim koncie około 2 tysiące zgwałconych angielskich dziewczyn, zaowocowała napisaniem kontrowersyjnego i ciężkiego tekstu, momentami bardzo wulgarnego i depresyjnego. Tak czy inaczej, zachęcam do czytania i wyciągania wniosków.

Rotherham to brytyjska stolica gwałtów na dzieciach. Według ostrożnych szacunków w okresie 1997-2013 pakistańskie gangi zgwałciły tam około 1400 dzieci. Policja i samorząd posiadały informacje o problemie, jednak nie decydowały się na podjęcie jakichkolwiek kroków ze względu na obawy przed oskarżeniami o rasizm. W końcu wybuchł skandal i nie można było dłużej tuszować sprawy. Zatrzymano ponad 300 osób, jednak do więzienia trafiło jedynie 5 przestępców. Otrzymali wyroki od 4 do 11 lat pozbawienia wolności.

Rotherdam-gwałty
Przyjeżdżam do Rotherham z zamiarem przeprowadzenia wywiadów z miejscową ludnością. Jestem ciekaw jak to możliwe, że pakistańskie gangi przez wiele lat gwałciły córki Anglików i nikt nie stanął w ich obronie. Wysiadam na stacji Rotherham Central i kieruję się w stronę centrum typowo brytyjskiego miasta. Mijam kilka pubów i dochodzę do placu, nad którym góruje gotycki kościół Wszystkich Świętych. W okolicy znajduje się też kilka meczetów.

Brytyjczycy boją się mówić. Zastraszeni przez islamistów i polityczną poprawność.

Podchodzę do szczupłej brunetki o długich czerwonych paznokciach i mocnej opaleniźnie.

Podobna sytuacja powtarza się kilkakrotnie. Jest zimno, wieje porywisty wiatr i chociaż jestem zmarznięty nie poddaję się i próbuję znaleźć kogoś, kto zechce ze mną porozmawiać. Zauważam grupkę białych Brytyjek wychodzących z college’u.

Rozmowa trwała jeszcze kilka minut, po czym podziękowałem i ruszyłem dalej. Zauważyłem dwóch około dwudziestoletnich Anglików w dresach. Pomyślałem, że stoi przede mną idealna szansa na poznanie poglądów najbardziej radykalnej części białej społeczności Rotherham. Nie mogłem jej zmarnować.

https://www.youtube.com/watch?v=DwikzXA1jRY

Spaceruję po deptaku zaglądając w witryny sklepów i banków. Przy budce telefonicznej zauważam około pięćdziesięcioletniego Pakistańczyka. Podchodzę do niego bez zastanowienia.

Rozmowa z Pakistańczykiem naprawdę mną wstrząsnęła, jednak muszę przyznać, że w jego chamskich wypowiedziach było ziarenko prawdy. Rzeczywiście wśród angielskich dziewcząt istnieje poważny problem związany z alkoholem i z narkotykami. Co do seksu – tutaj również muszę przyznać, że Angielki bardzo wcześnie rozpoczynają życie seksualne. Przyznaję również, że w Anglii jest wiele patologicznych rodzin, w których np. samotna matka idzie w tango i ma gdzieś co w tym czasie dzieje się z jej nastoletnimi dziećmi. Tak czy inaczej, nie usprawiedliwia to pakistańskich gangów. Zaciąganie młodych dziewczyn do samochodów, parków czy do domów, zastraszanie ich, a następnie grupowe gwałcenie nie może być usprawiedliwiane złą sytuacją w domu dziewczyny, czy tym, że nadużywa ona alkoholu lub narkotyków. Jeśli dziewczyna mówi „nie”, to znaczy „nie” i koniec. Jeśli po „nie” następuje wymuszony stosunek seksualny, to mamy do czynienia z gwałtem, a w omawianych przypadkach mówimy o gwałtach na nieletnich.

Przy jednym ze sklepów spożywczych spotykam dwóch Arabów. Jestem ciekaw co oni powiedzą mi na temat tysięcy gwałtów w Rotherham.

Nieopodal sklepu z telewizorami spotykam młodą Angielkę.

Ashley poraziła mnie swoją szczerością i dojrzałością. Jak na 16-latkę rozumiała i zapewne widziała wiele.

Zrobiło się ciemno, wiatr wiał coraz mocniej i coraz trudniej było znaleźć spacerowiczów. Pomyślałem, że czas wracać na dworzec i kupić bilet na pociąg do Londynu lub Manchesteru, gdziekolwiek gdzie można znaleźć tani nocleg. Przy jednym z pubów zauważam dwie Angielki i dwóch Anglików. Stali na wietrze i popijali piwo rozmawiając zapewne o jakichś pierdołach. Wyglądali raczej na przedstawicieli angielskiej klasy robotniczej, niż na pracowników biurowych. Zaczepiłem ich i uciąłem sobie z nimi kilkunastominutową pogawedkę. Jeden z Anglików powiedział coś, co naprawdę mnie zdziwiło. Pominę 90% rozmowy i przejdę od razu do sedna.

Miałem wrażenie, że Anglik zrozumiał o co mi chodzi. Jego walka o brytyjską Brytanię sprowadzała się do darcia mordy po wypiciu kilku piw w lokalnym pubie. Z takimi „żołnierzami” druga bitwa o Anglię nie może skończyć się inaczej niż porażką.

Poszedłem na dworzec, wsiadłem do pociągu jadącego do Sheffield i opuściłem Rotherham. Czułem niesmak. Nie dlatego, że miałem mało materiału, bo miejscowi reagowali paniką, gdy tylko włączałem kamerę. Czułem niesmak, bo zrozumiałem, że Anglicy z Rotherham nie potrafią i nie chcą bronić swoich córek przed muzułmańskimi gwałcicielami. Co się stało z tym wspaniałym narodem, który podbił niemal pół świata i stworzył potężne imperium nad którym nigdy nie zachodziło słońce?

Film nagrany przez autora artykułu w Wielkiej Brytanii:

https://www.youtube.com/watch?v=PQu2jbTQElk

Więcej:

Jestem w drodze do brytyjskiego miasta Rotherham, gdzie w okresie 1997-2013 muzułmański gang zgwałcił około 1 400…

Posted by Tomasz Maciejczuk on 1 luty 2016

Exit mobile version