Europosłanka PO Róża Thun wielokrotnie stawała w obronie Fundacji Otwarty Dialog. Teraz brytyjska prasa zarzuca organizacji, że jest zamieszana w pranie brudnych pieniędzy z Rosji. “Wzywam panią Thun do debaty o jej powiązaniach z FOD” – powiedział w środę Patryk Jaki.

– Fundacja Otwarty Dialog, która walczy przeciwko prześladowaniu opozycji w różnych krajach, zaczęła krytykować niszczenie niezawisłości sadownictwa w Polsce. To się okazało, że oni są agentami. Pani Kozłowska została wydalona – mówiła Thun w Onecie.

Brytyjska gazeta „Sunday Times” ujawniła zarzuty komisji parlamentu Mołdawii wobec Fundacji Otwarty Dialog – o przyjęcie 1,5 mln funtów od szkockich firm słupów w zamian za lobbing na rzecz oligarchów. Fundacja odrzuca te oskarżenia jako bezpodstawne.

„Sunday Times” powołując się na dokument komisji parlamentarnej Mołdawii z lutego, wskazała, że według ustaleń posłów dwie szkockie firmy – Kariastra Project LLP i Stoppard Consulting – miały zaksięgować na swoich kontach ponad 26 mln funtów pochodzących z budzących wątpliwości źródeł, a część tej kwoty mogła docelowo trafić do Fundacji Otwarty Dialog.

Według sugestii zawartych w mołdawskim raporcie, które przytacza gazeta, pieniądze miały być przekazane fundacji dla sfinansowania kampanii lobbingowej na rzecz mołdawskiego oligarchy Veaceslava Platona i bankiera z Kazachstanu Muchtara Ablazowa.

W raporcie mołdawskiej komisji stwierdzono m.in., że Fundacja Otwarty Dialog ingerowała w wewnętrzne sprawy Mołdawii, a środki finansowe organizacji pochodziły m.in. z „rosyjskich instytucji wojskowych, pieniędzy z rajów podatkowych”.

„Sunday Times” przytoczył też znane od kilku miesięcy zarzuty, sugerując ze swej strony, że fundacja ma „obowiązki wobec” agentów rosyjskich służb wywiadowczych, jako „narzędzie soft Power” Kremla.

W sierpniu zeszłego roku szefowa FOD Ludmiła Kozłowska została deportowana z Polski do Kijowa po alercie, jaki polskie władze zamieściły w Systemie Informacyjnym Schengen, SIS. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego tłumaczyła wówczas, że negatywną opinię w jej sprawie wydano ze względu na „poważne wątpliwości”, co do finansowania fundacji, co skutkowało objęciem jej zakazem wjazdu do Polski i UE.

We wrześniu Kozłowska dostała ograniczoną czasowo wizę od władz belgijskich, dzięki czemu mogła przyjechać do Parlamentu Europejskiego. Była też w Wielkiej Brytanii i Radzie Europy w Strasburgu.

Za: TVP.info

Komentarze:

komentarzy

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here