Sędzia Rzepliński wprost angażuje się politycznie. Występuje na wiecu KODu i stwierdza, że reparacje to cios “w cud pojednania z Niemcami”

0
4364

Staranie się przez Polskę o reparacje wojenne od państwa niemieckiego to „niezwykle celny cios zadany cudowi, jakim jest proces pojednania Polaków i Niemców i naszego wspólnego dobrego czucia się w Europie”. Tak walkę o odszkodowania powojenne – mówiąc o „łamaniu podstawowych wolności” w Polsce – opisał na spotkaniu KOD były prezes TK Andrzej Rzepliński.

We wtorek gorzowski KOD oraz Klub Obywatelski Platformy Obywatelskiej zorganizował wykład prof. Andrzeja Rzeplińskiego – byłego prezesa TK. Na spotkaniu nie zabrakło krytyki działań obecnego rządu. Rzepliński zarzucał obozowi władzy łamanie konstytucji i „podstawowych wolności”. W tej ostatniej sprawie pytanie zadała jedna z uczestniczek spotkania.

– Która z tych podstawowych wolności jest najbardziej w tej chwili niedokonywana, łamana? – spytała. W odpowiedzi Rzepliński zaczął krytykować starania obecnej władzy o reparacje wojenne od państwa niemieckiego. Jak wynika z sejmowej ekspertyzy, opinii Biura Analiz Sejmowych – w czasie II wojny światowej polskie państwo poniosło największe straty w Europie i z punktu widzenia międzynarodowego i prawnego twierdzenie, że roszczenia odszkodowawcze wygasły lub uległy przedawnieniu, jest nieuprawnione. Autorzy ekspertyzy zwracają również uwagę, iż w odniesieniu do ogromu strat, jakie poniósł nasz kraj, odszkodowania od Niemiec były minimalne.

Prof. Rzepliński wyrażając niepewność, czy działania obecnych władz są zgodne z wolą większości Polaków, stwierdził, że najbardziej podważana jest obecnie „nasza wolność od strachu przed własnym państwem”.

– Nie chodzi o fizyczny strach, nie grożą nam fizyczne represje, ale grozi nam realnie to, że to państwo podejmuje decyzje, które są z perspektywy… nie wiem, czy większości, czy nie, nikt tego tak naprawdę nie bada. Inicjatywa tego człowieka, który rządzi Polską, żeby upomnieć się o reparacje wojenne od państwa niemieckiego, częściowo kontestowana w układzie rządzącym, oczywiście jest uważnie obserwowana nie tylko w Polsce. Pojawiają się coraz, można powiedzieć, bardziej dziwaczne propozycje i opinie. Jest to niezwykle celny w moim przekonaniu cios zadany cudowi, jakim jest proces pojednania polsko-niemieckiego, Polaków i Niemców, takiego dobrego przenikania się obu społeczności i wspólnego i ich, i nas razem dobrego czucia się w Europie – mówił na spotkaniu w Gorzowie były prezes Trybunału Konstytucyjnego.

To nie pierwsza kontrowersyjna wypowiedź Rzeplińskiego. Na początku tego roku, na nocnym spotkaniu z członkami i sympatykami Komitetu Obrony Demokracji, mówił o strachu jego kolegów sędziów przed korzystaniem z męskiej toalety w Trybunale Konstytucyjnym i ich pracy w „niezwykle toksycznych warunkach”.

– Obserwowałem moich kolegów, którzy nawet nie chcieli w ciągu tego roku korzystać z toalety dla mężczyzn (…), korzystali z innej, troszkę lepiej wyposażonej, czyli prezesowskiej. Byli tam zawsze nie to, że mile widziani, ale po prostu korzystali z tej toalety prezesa i wiceprezesa Trybunału – mówił sędzia.

Na tym samym spotkaniu tłumaczył również obecnej opozycji politycznej, co zrobić, by w 2018 roku wygrać wybory samorządowe. – Żebyśmy nie wchodzili w okres przedwyborczy jak śpiące tłuste koty, które myślą, że znowu wygramy wybory – mówił do zebranych Andrzej Rzepliński.

Za: portal TVP.info

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here