Wiceminister sprawiedliwości Michał Woś skomentował na swoim profilu na Facebooku decyzję Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie niepowołania asesorów sądowych z listy przesłanej przez ministra sprawiedliwości. Przytaczam w całości:

Byłem przyzwyczajony do tego, że Krajowa Rada Sądownictwa prowadzi totalną wojnę z rządem, bo chce bronić tego skostniałego stanu rzeczy by korporacja sędziowska dalej tworzyła „nadzwyczajną kastę” (jak sędziowie sami o sobie mówili). Teraz jednak stała się rzecz absolutnie skandaliczna i przykra – ofiarą tej totalnej wojny stało się 265 wybitnie wykształconych, młodych prawników, których KRS wrzucił do jednego wora i wobec wszystkich grupowo wyraził sprzeciw.

Gdyby jeszcze były sensowne powody, ale zarówno na konferencji prasowej, jak i w tournée po mediach sędziego Żurka powtarzane są jakieś kuriozalne, niezgodne z ustawą argumenty! Co poniekąd przyznał sam rzecznik KRS, mówiąc że to spór co do prawa, spór o interpretację tego co jest, a co nie wymogiem formalnym.

Po kolei odniosę się do wszystkich:


1️⃣
 MANIPULACJA KRS: za jednego z kandydatów na asesorów wyboru miejsca pełnienia urzędu dokonała mama.

PRAWDA: to manipulacja wyjątkowo obrzydliwa, bo rzecznik KRS nie wspomniał już, że ta mama legitymowała się właściwym pełnomocnictwem.


2️⃣
 MANIPULACJA KRS: jedna z zaprzysiężonych osób został skreślona z listy aplikantów za rażące naruszenie art. 47 ustawy o KSSiP- podjęła zatrudnienie wbrew ustawie.

PRAWDA: osoba ta w pewnym momencie zrezygnowała z aplikacji i podjęła zatrudnienie jako… asystent/referendarz. I zdała egzamin sędziowski. Czyli została wpisana na listę kandytatów na asesorów nie jako aplikant sędziowski (pierwsza grupa z ustawy), a jako asystent/referendarz który zdał egzamin sędziowski (druga grupa z ustawy) i miał pełne prawo do wpisu na listę kandydatów na asesorów.


3️⃣
 MANIPULACJA KRS: asesorzy nie mają ważnych zaświadczeń lekarskich (argument najważniejszy, bo dotyczy większości mianowanych asesorów)

PRAWDA: ustawodawca świadomie uznał, że wystarczy wykazanie zdolności do pełnienia obowiązków sędziego, jakim kandydat na asesora wykazał się w chwili rozpoczynania aplikacji sędziowskiej.
Każda osoba przedstawiła zaświadczenie o stanie zdrowia, pozwalające na pełnienie urzędu. Zaświadczenie stwierdzały zdolność do pełnienia urzędu i nie utraciły ważności. Ustawa wymaga takiego zaświadczenia od osób ubiegających się o pierwsze stanowisko sędziowskie, ale już nie wymaga tego by osoba, która w pierwszym postępowaniu przedstawiła zaświadczenie, przy każdym następnym postępowaniu pokazywała kolejne zaświadczenia np. prokurator, który zostaje sędzią już zaświadczenia nie przekłada. Ustawodawca świadomie uznał za skuteczne zaświadczenie te, które KAŻDA OSOBA przedłożyła by zostać przyjęta na aplikację sędziowską. Nawet w przypadku sędziów, do czasu kiedy ktoś nie podejmie wątpliwości co do zdolności do pełnienia urzędu sędziego – i nie wyśle na badania – istnieje domniemanie, że osoba jest zdrowa. Nawet w czasie badania okresowego dla sędziów (co 5 lat) nie ma specjalnych badań psychologicznych. A KRS wymagała, żeby osoby które ok trzy lata temu dowiodły, że są zdrowie, znów miały biegać po lekarzach i donosić kolejne zaświadczenia. Dowodzić czegoś, czego już dowiedli i nikt nie miał wątpliwości podczas nauki w Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury, że z aplikantami jest wszystko OK.

Co więcej, na to że uznanie ważności zaświadczenia o zdrowiu jest świadomym zabiegiem ustawodawcy dowodzi, że wobec jednej z grup kandydatów na asesorów, tych spoza aplikacji (czyli asystentów i referendarzy, którzy zdali egzamin sędziowski) każdorazowo wymagano by zaświadczenie zostało przedłożone (bo te osoby nie podejmowały aplikacji, czyli nie przedstawiały wcześniej zaświadczenia). Zdarzyło się nawet, że kierownictwo krakowskiej szkoły nie wpisało na listę jednego z kandydatów z grupy asystentów i referendarzy, właśnie z uwagi na brak zaświadczenia, bo ci kandydaci, w przeciwieństwie do kandydatów z grupy aplikantów, takich zaświadczeń wcześniej nie przedstawiali.


4️⃣
 MANIPULACJA KRS: zaświadczenia lekarskie są ważne 12 miesięcy.

PRAWDA: Argument o ważności zaświadczenia przez 12 miesięcy jest zupełnie chybiony, bo zaświadczenie zostało użyte właściwie, we właściwym terminie, w postępowaniu o przyjęcie na aplikację sędziowskiej (szerzej wyżej). Stwierdziło zdolność do pełnienia urzędu sędziego we wcześniejszym postępowaniu.


5️⃣
 MANIPULACJA KRS: jedna z osób zmieniła nazwisko i nie wiadomo, które jest właściwe.

PRAWDA: z dokumentów wynikało, które nazwisko jest obecnie noszone przez kandydatkę (zmieniła nazwisko po ślubie). Nawet jeśli KRS uznałby, że potrzebuje aktu małżeństwa (co zostało wcześniej zostało zweryfikowane przez dyrekcję krakowskiej szkoły) to mógł poprosić o dosłanie tego dokumentu na podstawie art. 33 ustawy o KRS, a nie uwalać 265 osób. Przedłożenie aktu małżeństwa nie było wymogiem formalnym wybijającym z ustawy!


6️⃣
 MANIPULACJA KRS: jeden z kandydatów na asesorów popełnił 6 wykroczeń drogowych, w tym miał stłuczkę.

PRAWDA: przecież to właśnie KRS jest od oceny tego, czy fakt że ktoś dostał mandat za przekroczenie prędkości powoduje, że traci swój „nieskazitelny charakter”. To był właściwy etap do oceny, właśnie przez KRS. Krakowska szkoła i ministerstwo właśnie po to przedstawiło odpowiednią informację z rejestrów policji o kandydacie. Nawet jeśli uznać, że stłuczka sprawia, ze ktoś nie ma już nieskazitelnego charakteru, to właśnie od tego jest KRS, żeby wezwać taką osobę i wyjaśnić wątpliwości. Co zrobił KRS? Znalazł jeden przypadek stłuczki i obciążył nim grupowo 265 osób, łamiąc tym osobom karierę.


7️⃣
 MANIPULACJA KRS: jeden z kandydatów miał dyplom ukończenia aplikacji z 30 października br., a ślubowanie składał we wrześniu.

PRAWDA: warunkiem wpisu na listę kandydatów na asesora i przystąpienia do ślubowania jest (1) zdanie egzaminu sędziowskiego i (2) aktualny wpis na liście aplikantów albo status referendarza/asystenta. Wymogiem nie jest ukończenie aplikacji, bo ta kończy się po 18 miesiącach od egzaminu sędziowskiego, już po stażu referendarskim. Najistotniejsze jest zdanie egzaminu sędziowskiego i ustawa nakazywała dyrektorowi KSSiP wpisanie na listę kandydatów na asesorów wszystkie osoby (i jednoczenie wyłączanie), które ten egzamin zdały do wejścia w życie ustawy z 11 maja 2017 o zmianie ustawy o KSSiP

(podstawa prawna do wszystkich powyższych punktów: art. 15 szczególnie ust. 1 pkt. 1 i 2, ust. 5 ustawy z 11 maja 2017 o zmianie ustawy o KSSiP, art. 28 ustawy o KSSiP w brzmieniu przed 9 sierpnia 2017 r. oraz art. 23 i 24 w obowiązującym brzmieniu ustawy o KSSiP, art. 33 ustawy o KRS)

Wiecie co jest najsmutniejsze? Państwo Polskie łoży gigantyczne środki na tak dobre wykształcenie tych młodych prawników. Decyzja KRS sprawia, że zamiast wykorzystać ich wiedzę i zapał do pracy dla państwa, oddajemy ich na rynek. Pewnie tam się świetnie odnajdą, ale ze szkodą dla polskiego wymiaru sprawiedliwości. I dokonał tego KRS tylko ze względu na wojnę polityczną z rządem, w które zdecydował się zaangażować… To pokazuje, że KRS w tym kształcie jest całkowicie niereformowalna. Ręce opadają…

Próbowałem o tym mówić w Fakty po Faktach. Tam czas ograniczony, więc powyżej merytorycznie punktuję rzecznika Żurka w każdej z manipulacji.

Komentarze:

komentarzy

1 COMMENT

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here