Barbara Kurdej-Szatan była jedną z „gwiazd” festiwalu Pol’and’Rock, który organizuje Jerzy Owsiak. Aktorka, która kilka miesięcy temu w skandaliczny i wulgarny sposób obrażała polskich mundurowych, postanowiła kreować się teraz na ofiarę hejtu. Celebrytka usprawiedliwiała swoje zachowanie twierdząc, że nie mogła pogodzić się, iż „na naszych ziemiach umierają niewinni ludzie”.
– To, że jestem Polką ma oznaczać, że będę bez żadnych emocji i przejmowania się patrzeć na to, że na naszych ziemiach umierają niewinni ludzie? Tak jak ja, pod wpływem emocji, nagle i bardzo ostro… Wiesz, ja sama się potem zreflektowałam i za wulgarność przeprosiłam. Bo jednak wchodzą tam dzieci… – kluczyła w wywiadzie Kurdej-Szatan, która następnie zaczęła opisywać swój fatalny stan psychiczny po reakcji ludzi na jej skandaliczną wypowiedź, zaznaczając przy tym, że „nie użala się nad sobą”.
Barbara Kurdej-Szatan, na festiwalu u Jurasa.
Niczego w życiu nie żałuje, za wulgaryzmy przeprosiła i nie chciała skończyć jak Adamowicz.
🤯 pic.twitter.com/btBVDRl60q— Bambo (@obserwujesobie) August 6, 2022


