w ,

Ardanowski: „Jeżeli piątka dla zwierząt wróci polska wieś na trwałe zostanie stracona dla PiS”

Jarosław Kaczyński zapowiedział, że Piątka dla zwierząt będzie zmodyfikowana i wróci do Sejmu. Jan Krzysztof Ardanowski podkreślił, że jeśli tak się stanie to wieś będzie stracona dla PiS w sposób trwały. „W czasie rozmowy z prezesem Kaczyńskim stwierdziłem, że nie ma racji w promowaniu dość naiwnych i infantylnych pomysłów odnośnie zwierząt. Rozstaliśmy się uznając swoje racje. Prezes stwierdził, że mnie nie przekona i powiedział, żebym głosował jak chcę. Poprosił także bym nie odchodził z Prawa i Sprawiedliwości. To jest moja decyzja”.

„Piątka dla zwierząt rozsierdziła polską wieś, która poczuła się upokorzona. Jeżeli ten pomysł wróci polska wieś na trwałe zostanie stracona dla PiS. Będę robił wszystko by w żadnej formie ten pomysł nie wrócił” – powiedział w Poranku „Siódma9” były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski z Prawa i Sprawiedliwości.

Wypowiedź min. Ardanowskiego: „Prezydent chce odgrywać aktywną rolę w kreowaniu polityki rolnej. Dla mnie szczególnym wyróżnieniem jest to, że powierzył mi kierowanie radą. Nawiązał do takiej samej rady kierowanej przez Lecha Kaczyńskiego, którą również z woli prezydenta kierowałem. Rada będzie dokonywała analizy sytuacji rolnictwa. Będzie oceniała propozycje rozwiązań ale również będzie przedstawiała swoje uwagi i propozycje, które prezydent bardzo mocno zadeklarował. Jeśli trzeba to w postaci ustaw prezydenckich”

Były minister rolnictwa powiedział, że jest kilka spraw, którą rada zajmie się od razu po Nowym Roku. „Wynikają one z podpisanych porozumień przed wyborami z Krajową Radą Izb Rolniczych i z Solidarnością Rolników Indywidualnych. Dotyczy m.in. Reformy kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Jeden z postulatów: dlaczego rolnicy muszą oddawać swoje gospodarstwa by dostać emeryturę? Jedną z pierwszych analiz, której dokonamy po Nowym Roku jest ocena propozycji projektu Krajowego Planu Strategicznego. To podstawowy dokument, który określa na najbliższe 7 lat politykę rolną w Polsce, tę finansowaną z pieniędzy unijnych i współfinansowaną z pieniędzy krajowych”

„Banałem byłoby stwierdzenie, że rolnicy są zawsze niezadowoleni. To nieprawda. Nie do końca widzą czy wierzą, że ktoś prowadzi politykę życzliwą dla polskiej wsi. Zaczęło się od tej nieszczęsnej Piątki dla zwierząt. Mówię o tym z przykrością. Ta ustawa przygotowana przez Prawo i Sprawiedliwość rozsierdziła wieś. Sprawiła, że wieś poczuła się upokorzona. Wieś obdarzyła PiS zaufaniem, głosowała na PiS. Po wyborach okazuje się, że jest forsowana ustawa, która bardzo mocno zaszkodziłaby polskiej wsi. Nawet zapowiedź tej ustawy zaszkodziła bo wołowina bardzo staniała. Na to nakładają się problemy cykliczne: spadek cen wieprzowiny spowodowany tym, że Niemcy, które są dotknięte ASF wypychają za bezcen swoją wieprzowinę i niestety polskie zakłady mięsne je wykupują”

Będę robił wszystko by Piątka dla zwierząt w żadnej formie nie weszła

Jan Krzysztof Ardanowski podkreślił, że nie odszedł z partii w poczuciu odpowiedzialności za Polskę. Nie chciał rozpadu koalicji rządzącej. „Wtedy doszłaby do władzy lewica. Ona pokazała już, że chce zniszczyć Kościół, polską rodzinę, chce wprowadzić zwyczaje i obyczaje niezwiązane z polską tradycją. Ja do tego ręki nie przyłożę. Będę robił wszystko by Piątka dla zwierząt w żadnej formie nie weszła. (…) Protesty rolnicze będą narastały bo ludzie poczuli, że są ważni. To, że mieszkają na wsi w żaden sposób ich nie stygmatyzuje. Część inteligentów w mieście uważa, że samo mieszkanie w mieście i inny niż rolniczy zawód – nobilituje. Rolnicy nie pozwolą się lekceważyć” – podsumował.

Za: http://siodma9.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ładowanie…

0

Każdego roku w wyniku aborcji zabijanych jest niemal tylu ludzi co w całej II wojnie światowej

Gdzie jest jurny Stefan? Zniknął z niestrawnością po fasolce?