Kijowski nie pobaluje za długo za hajs od starszych pań. Na pieniądze czeka komornik, który prowadzi egzekucję długów Kijowskiego.

1
6050

Zakończyła się zbiórka pieniędzy dla Mateusza Kijowskiego. Były szef KOD-u poinformował wszystkich, że przyjmie ponad 30 tys. zł. – Będziemy mogli przeżyć spokojnie święta – mówi, dziękując za wsparcie jego rodziny. Niewykluczone jednak, że cała kwota trafi na konto komornika, który prowadzi egzekucję długów Kijowskiego.

W jednym z wywiadów Mateusz Kijowski powiedział, że myśli o wyjeździe z Polski, bo brakuje mu pieniędzy na życie, a on nie może znaleźć pracy. To wyznanie wprawdzie wyśmiano (na rynku roi się od ofert dla informatyków), ale równocześnie znaleźli się ludzie, którzy zorganizowali zbiórkę pieniędzy dla byłego lidera KOD.

Ich akcja natychmiast wzbudziła niesmak, bo przeprowadzono ją na stronie Zrzutka.pl, która publikuje ogłoszenia o zbiórkach pieniędzy dla chorych czy wymagających kosztownego leczenia lub rehabilitacji, a nie finansowania zachcianek zdrowego 50-latka. Do tego doszła „absurdalna” nazwa „stypendium wolności”.

Czy Kijowski trafi za kratki?

ZIOBRO POGONIŁ ALIMENCIARZY! O 100% wzrosła ściągalność alimentów do Funduszu Alimentacyjnego! [WIDEO]

W minioną niedzielę oficjalnie ogłoszono zakończenie zbiórki z sumą niemal 32 tys. zł. W Internecie opublikowano filmik, na którym Kijowski przyznał, że przyjmuje pieniądze.

– Dzięki niemu [wsparciu – przyp. red.] nasza rodzina już odczuła sporą ulgę. Będziemy mogli spokojnie, bez stresów bytowych przeżyć święta – powiedział Kijowski.

Źródło: GAZETA POLSKA, YOUTUBE, TVP.info

Komentarze:

komentarzy

1 COMMENT

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here