Michał Woś, nowy Minister Środowiska, wypowiada wojnę organizacjom, które wykorzystują ekologię do własnych celów finansowo-politycznych.
w ,

Nowy Minister Środowiska zapowiada uderzenie w pseudoekologów finansowanych z zagranicy!

„Powołałem grupę roboczą, która wypracowuje rozwiązania, mające zaradzić nieuczciwemu wykorzystywaniu lobbingu. Organizacje będą mogły korzystać ze swojego prawa do zgłaszania uwag, ale społeczeństwu należy się pełna informacja o ich działaniu. Za dobrymi nazwami i pozytywnymi emocjami czasami kryją się wielkie interesy biznesowe, potrzebna jest tu bardzo duża jawność zasad działania organizacji” – to słowa nowego Ministra Środowiska Michała Wosia. Podkreślał, że ceni działalność organizacji ekologicznych, ale potrzebna jest większa przejrzystość ich działania.


 

Finansowani z zagranicy atakują polski przemysł!

Przypomnijmy; we wrześniu 2019 roku 28 pseudoekologów Greenpeace wspięło się na dźwigi w terminalu węglowym portu w Gdańsku i zatrzymało ich pracę. Tego samego dnia wieczorem 18 spośród nich zeszło z dźwigów i oddało się w ręce policji, zaś 10 pozostałych kontynuowało protest przez całą noc ze środy na czwartek. W czwartek wczesnym popołudniem Greenpeace poinformował o zakończeniu protestu.

Około godz. 16.00 wszyscy protestujący aktywiści Greenpeace, (łącznie 10 osób) zeszli z dźwigów w wyniku policyjnych działań i mediacji. Usłyszeli zarzuty. Pierwszy dotyczy naruszenia miru domowego, drugi uczynienia niezdatnym do użytku urządzeń rozładunkowych.

Warto przeanalizować kto tworzy Greenpeace „Polska” – w 2018 roku portal wgospodarce.pl poświęcił temu artykuł – wówczas wszyscy, którzy zarządzali fundacją Greenpeace Polska, to Austriacy. Obywatelami tego kraju są Alexander Egit i Gertrud Körbler, członkowie „organu zarządzającego fundacją”, Austriakami są także Heinz Reindl, Florian Faber oraz Karin Külböck, z organu nadzorującego fundację. Na dzień dzisiejszy w KRS widnieje praktycznie taki sam zarząd, zmieniła się jedna osoba.

Blokada wycinki Puszczy Białowieckiej

Dlaczego Greenpeace blokował wycinkę Puszczy w Polsce, a nie miał nic przeciwko dużo większej wycince w niemieckiej Bawarii? Ludzie z Greenpeace brali udział w blokowaniu prac w puszczy, przykuwali się do maszyn. Awantura, jaką rozpętali wraz z innymi organizacjami, objęła całą Unię Europejską, była o tym mowa w Parlamencie Europejskim, sprawa trafiła do unijnych sądów.

O Puszczę Białowieską walczył zmarły niedawno prof. Jan Szyszko. Argumentował on – wbrew stanowisku Komisji Europejskiej – że była ona od dawna eksploatowana przez ludzi, przez co w dużej mierze tak ładnie wyglądała.

– W reakcji rozpoczął się pozamerytoryczny atak medialny oskarżający Polskę o celowe niszczenie unikatowych zasobów przyrodniczych. Słowu „wycinka puszczy” nadano symboliczny wymiar. Posługując się tym hasłem, blokowano prowadzenie przez leśników prac ochronnych, upokarzano miejscową ludność i słano skargi na cały świat – mówił prof. Szyszko w 2018 r.

Podczas dzisiejszej rozmowy w Polskim Radiu 24 minister Woś również odwołał się do działań prof. Szyszko: „nawiązując do Puszczy Białowieskiej, NIK przedstawiło raport, który wskazał, że w 2013 i 2014 popełniono tam gigantyczne błędy, kiedy bez podstawy prawnej podejmowano decyzje o wstrzymaniu pewnych prac pielęgnacyjnych, które doprowadziły do tego, że kornik się straszliwie rozprzestrzenił. Decyzja późniejsza z 2016 r. pana prof. Szyszko to był ostatni moment, by podjąć radykalne działania i być może zwyciężyć z kornikiem. Ta decyzja miała swój uzasadnienie przyrodnicze”.

Sprawę wycinki w Puszczy Białowieckiej komentował były minister Henryk Kowalczyk w programie „Polska na serio”, gdzie przyznał, że pseudoekolodzy doprowadzili do sytuacji, w której Puszcza Białowieska jest „nie do uratowania”.

– W tej chwili Puszcza Białowieska jest nie do uratowania – jeśli chodzi o kornika drukarza i o drzewa iglaste – dlatego, że w tym momencie już nikt nie jest w stanie nawet fizycznie, gdyby były jakiekolwiek limity (zlikwidować gradacji – przyp. red). Nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Teraz możemy tylko zapewnić bezpieczeństwo

– mówił ówczesny minister w rozmowie z Ewą Zajączkowską.

Inny przykład? WWF zebrało na ratowanie dzikich kotów 22 mln zł. Wystarczyło na pomoc… dwóm rysiom.

„Mimo tego, że populacja rysia i wilka rośnie od lat, działacze z organizacji Word Wide Fund straszą ludzi wyginięciem tych gatunków i zbierają fundusze na ich ratowanie. Polacy wpłacają około 20 milionów rocznie na ten cel. Ile jednak wydanych pieniędzy przeznaczonych jest na ochronę zwierząt, a ile na wypłaty dla działaczy? Kwoty zwalają z nóg” – informował portal wSensie.pl

„Mikroskopijne wydatki na rysia wygladają groteskowo w zestawieniu z innymi kosztami organizacji. Więcej niż na rysia ekolodzy WWF wypłacili pensji swojemu prezesowi. Magdalena Dul- Komosińska, do lutego tego roku była prezesem WWF Polska z zarobkami 290 tys. zł. rocznie (to więcej niż zarabia prezydent albo premier RP). Łączne pensje ekologów sięgają 3 mln złotych. Co ciekawe, organizacja nie wydaje wszystkich zebranych od sympatyków pieniędzy. Odkłada fundusze na kilku kontach bankowych, aby w przyszłosci spłacić dług wobec centrali swojej ekologicznej korporacji, czyli WWF International” – informowała Wirtualna Polska. Redakcja zauważyła też, że ryś „okazuje się być tylko przynętą na darczyńców”.

Jak można kupić sobie przychylność ws Nord Stream?

W 2011 roku w Niemczech powstała Fundacja Ochrony Przyrody Niemieckiego Bałtyku, założona przez władze Meklemburgii-Pomorza Przedniego, niemieckie organizacje ekologiczne WWF Deutschland, BUND („Przyjaciele Ziemi”) i NABU (Związek na rzecz Ochrony Przyrody i Bioróżnorodności) oraz… Nord Stream.

Co ciekawe, to Nord Stream było jedynym sponsorem fundacji – wyłożył 5 mln euro na kapitał zakładowy i kolejne 5 mln euro na programy badawcze. Do tego prezesem fundacji został szef WWF Deutschland Jochen Lamp, a jego zastępczynią – szefowa BUND Corinna Cwielag.

Do rady fundacji weszli przedstawiciele trzech organizacji ekologicznych, a jej szefem został przedstawiciel Nord Stream. Warto przypomnieć, że zarówno WWF, jak i BUND były najgłośniejszymi w Niemczech przeciwnikami gazociągu przez Bałtyk. Za argument podawano zagrożenie dla środowiska. Nagle protesty ustały. Za: wpolityce

Opłacani pseudoekolodzy blokują przekop Mierzei Wiślanej?

Za wpolityce: Jedną najbardziej aktywnych organizacji, które za wszelką cenę chcą zablokować przekop to Eko – Unia. Zrobiło się o niej głośno w lutym tego roku, gdy jej przedstawiciele złożyli skargę do Komisji Europejskiej w sprawie przekopu. Aktywiści domagali się „wstrzymania bezprawnych działań inwestycyjnych w obszarach Natura 2000, bowiem rząd obecny już wielokrotnie dawał dowody na lekceważenie i łamanie prawa krajowego i UE, jak choćby w zawstydzającym nad wypadku wycinki lasu w Puszczy Białowieskiej, wyjątkowym w skali świata prastarym lesie.”

Eko – Unia działa w ramach koalicji „Ratujmy rzeki”. Koalicja jest finansowana przez Fundację Batorego, współfinansowaną przez Georga Sorosa. Wsparcie udzielił jej także WWF. „Batory” przekazał koalicji 100 tys. złotych.

Do walki z przekopem Mierzei Wiślanej włączyła się także niemiecka Fundacja Heinricha Bölla działająca pod kuratelą niemieckiego rządu i powiązana z partią „Zielonych” . Fundacja przystąpiła więc do współpracy z portalem oko.press, w którym pojawił się kilka dni temu jednostronny tekst, w którym zaatakowano inwestycję. Autorzy tekstu mnie kryją z kim współpracowali w trakcie prac nad artykułem.

Warto kibicować Ministrowi Wosiowi!

Pora ukrócić działanie organizacji finansowanych z zagranicy, które pod przykrywką ekologii atakują Polskę, polski przemysł a przede wszystkim – polskie środowisko, tak jak w przypadku Puszczy Białowieskiej… I tego typu działania powinny dotyczyć nie tylko organizacji, które zajmują się ekologią ale wszystkich stowarzyszeń i fundacji, które działają w oparciu o zagranicznej finansowanie.

Za: Polskieradio24, Radio Maryja, nczas.com, wsensie.pl, wpolityce.pl

Co myślisz?

Jeden komentarz

Dodaj odpowiedź
  1. Powinni się jeszcze zająć Buciakiem (zielone mazowsze) czy Mencwelem (Miasto Jest Nasze). Ekologia jest stricte powiazana z miejskimi aktywistami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ładowanie…

0

Premier: Odwołujemy wszystkie imprezy masowe w kraju

TVN-owska celebrytka wykorzystuje temat koronowirusa, aby uderzyć w Polaków [WIDEO]