Kiedy Rafał Trzaskowski zostawał prezydentem Warszawy ostrzegałem, że jest to najgorszy możliwy wybór, uczeń Bronisława Geremka, któremu blisko do marksistowskich ideologii spod znaku tęczy. Miałem rację. Dziś widzimy na co idą publiczne pieniądze warszawiaków… to aż zatrważające. Finansowane są najbardziej ekstremalne lewackie organizacje.

“To są ciekawe klimaty. Stowarzyszenie Grupa Artystyczna TERAZ POLIŻ ma otrzymać w 2020 dotacje z Ratusza na swoje trzy projekty za 215 000 zł. Np. 30 000 zł za „Familia – pilotażowy odcinek pierwszego w Polsce fabularnego serialu podcastowego” (WTF?)”  – pisze na Twitterze Michał Pretm. “Co to jest ta Familia? “Zrealizujemy pilotażowy odcinek serialu o współczesnej tożsamości mieszkańców i mieszkanek Warszawy, tacy “Matysiakowie” ale z uwzględnieniem wszystkich orientacji seksualnych!” Jakie kuźwa 30 000 zł na Matysiaków nieheteronormatywnych?! – dodaje w drugim wpisie.

10 marca Biuro Kultury w Warszawie Trzaskowskiego podpisało umowę z Alexander Jankins na „Queerowe gesty i kolektywność”. Opiewa ona na kwotę 41 160 zł.

“Jak nie strefa relaksu to queerowe gesty i kolektywność. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom.” – komentuje Jacek Ozdoba, były radny Warszawy, obecnie poseł i wiceminister Klimatu.

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here